Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Canarinios

Zamieszcza historie od: 21 listopada 2015 - 9:33
Ostatnio: 2 października 2017 - 15:38
  • Historii na głównej: 92 z 187
  • Punktów za historie: 23542
  • Komentarzy: 286
  • Punktów za komentarze: 343
 
zarchiwizowany

#76122

(PW) ·
| było | Do ulubionych
.
Dziś wyjaśniła się pewna sprawa, ale od początku.
Podczas kontroli pewna dziewczyna daje nam bilet ulgowy, ok ma ważny czyli jest ok, ale poprosiliśmy także o legitymację. I tu zaczęły się problemy bo okazało się, że jest i przyznam to profesjonalnie przerobiona. Ale dziewczę zapomniało o jednym fakcie, otóż legitymacja ma z przodu datę wydania, a żadna uczelnia nie da prolongaty na 2 lata.
Cóż dowód i piszemy mandat, a legitymację zabieramy i przekazujemy na policję.
I tu się zaczęło. Aby nie przekazywać sprawy na policję zaoferowała 1000zł wystarczy, że podejdziemy do bankomatu i jeśli chcemy możemy jeszcze iść z nią do łóżka, w dwóch od razu lub pojedynczo jak chcemy. A dodam miała nowiutką obrączkę na palcu.
Z kolegą w szoku bo oferta zacna w porównaniu 100zł na ujawnienie fałszywego dokumentu, ale nie daliśmy się przekonać.
Dziś byliśmy świadkować w tej sprawie na policji i okazało się, że dziewczyna jest finansistką i pracuje w banku, a teraz prokurator chce jej postawić zarzut fałszowania dokumentów.

komunikacja_miejska

Skomentuj (17) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 67 (163)

#76060

(PW) ·
| Do ulubionych
Jest lubiana przez naszą ekipę linia autobusowa, a jest lubiana dlatego iż po prostu jest tzw płatna, ale nie ukrywajmy, pracuje się by utrzymać rodzinę. W każdym razie linia ta ma to do siebie iż 2 ostatnie przystanki ma w strefie podmiejskiej, na którą trzeba mieć droższy bilet, a koniec trasy przypada pod dużym centrum handlowym.

My wsiadamy na przedostatnim przystanku już w strefie i zawsze ale to zawsze łapiemy około 20 osób na nieważnych biletach. Ale by było śmieszniej, praktycznie 90% tych osób idzie się odwoływać, bo uważa, że zna przepisy lepiej od nas i pisze skargi, na które musimy odpisywać i w 100% są one bezzasadne.
Ale aby nie było iż robimy łapankę jak gestapo, to powiem jakie słyszymy zarzuty.

1. Brak jest informacji, że wprowadzono strefy i pierwszy raz o tym słyszę.
Strefy obowiązują od 2012r. Informacja jest w każdym autobusie, przystanku i w sieci.

2. Przecież skąd mam wiedzieć, że trzeba mieć inny bilet?
Na każdym rozkładzie jazdy jest duży czerwony napis o kursie poza miastem i jakie tam obowiązują bilety, i gdzie jest strefa.

3. Skąd mam wiedzieć, że jest tu strefa?
Rozkład jazdy i komunikat w autobusie.

4. Nie dali szansy skasować biletu.
Wsiadamy przystanek za strefą przeważnie sami, ewentualnie z jednym pasażerem, zatem ma się cały przystanek na skasowanie biletu czyli około 1,5 minuty.

Dziś nasz ekipa dostała 9 skarg jacy to jesteśmy niewyrozumiali "bo oni pierwszy raz jadą", "bo nie wiedzieli" i w ogóle to pijani byliśmy.
Ale tak to jest jak chce się oszczędzić 2,6PLN na dwa przystanki.

komunikacja_miejska

Skomentuj (50) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 205 (267)

#76016

(PW) ·
| Do ulubionych
Jak pisał Okrutny to zawsze kanar jest winny, ale powiem pasażerowie tez nie są święci.

Sytuację miał kolega. Jedzie jednym z pierwszych tramwajów na linii łączącej region sypialniany z regionem przemysłowym. Ludu pełno bo do pracy na 5 i 6. Tuż przed końcem trasy dochodzi do niego pasażer i mówi "wiezie Pan trupa" Ten WTF co jest grane???

Okazało się facet zmarł dużo wcześniej, ale jako iż wszyscy spieszyli się do pracy, to uznali że nie ich sprawa.

komunikacja_miejska

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 173 (233)

#75887

(PW) ·
| Do ulubionych
Złapaliśmy wczoraj taka dziunię na jeździe bez biletu. Dokumentów nie posiadała także wezwaliśmy patrol policji na koniec trasy. O dziwo nie przyjechał oznakowany, ale patrol po cywilnemu. A zapomniałem dodać, dziunia wykonała telefon do swojego "misia" gdzie jedzie, bo kanary ją złapały.

W każdym razie stoimy. Nas dwóch jeden policjant i dziunia, drugi policjant w tej chwili sprawdza dane w radiowozie. W tym momencie na pętlę z piskiem opon wjeżdża wóz i wychodzi z niego taki sebix razem z dwójką kolegów. Wypowiada słowa do młodej, by pakowała się do wozu a oni wpier... kanarom.

Lekka panika, gdy idzie na nas 3 dresów w tym jeden z jakąś pałką. Ale policja szybko zareagowała i chłopaki zostali spacyfikowani gazem pieprzowym. Mają zarzuty czynnej napaści na funkcjonariusza policji i czynną napaść na nas.

komunikacja_miejska

Skomentuj (24) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 291 (349)

#75873

(PW) ·
| Do ulubionych
Od brata.
Kolejny geniusz Allegro. Licytuje Zippo, cena około 190 zł.
W trakcie trwania aukcji GENIUSZ dodaje, że to fotografia.
Brat wygrywa, płaci i dostaje foto zapalniczki.
Cóż policja i zawiadamia Allegro. Jest ewidentne oszustwo. Ale mail sprawcy rozbraja cytuje "Mój 10 letni brat poczytał w sieci i nabroił. Proszę o zakończenie sprawy."


Ta jasne zawsze brat.

allegro

Skomentuj (27) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 156 (220)

#75804

(PW) ·
| Do ulubionych
Kolega jak większość z nas albo ma kanarkę jako główną pracę i dorabia gdzieś indziej. W każdym razie przez to iż jest kanarem, wyrzucono z jego dodatkowej pracy 2 osoby.

I według mnie jak najbardziej prawidłowo zrobiono. Jak wiadomo kontrolerzy są rozpoznawani, ale pamiętajcie, kanarem jesteśmy tylko w trakcie godzin UCZCIWEJ pracy. Także proszę o darowanie komentarzy i minusowanie tylko za fakt, i pisze to kanar i mam wziąć się do porządnej pracy. Potem zwisa nam czy macie bilet czy nie. W każdym razie w magazynach gdzie chłopak pracuje dwóch nowych postanowiło mu trochę życie utrudnić.

Wymienię:
Napisanie na szafce Je..y Kanar.
Gdy był na przerwie dorzucenie lub odjęcie czegoś z konfekcjonowanego wózka, że wychodzi na niedokładnego.
Przesunięcie tego wózka w inną część magazynu, a to do stref załadunku, niech chłopak pobiega.

Niestety chłopaki nie przewidzieli, że jest tu tyle kamer. włącznie z tymi patrzącymi na szafki nie szatnie.
A że na szkoleniu mieli wiele regulaminu do podpisu, podpisali też ten o mobbingu. I jest spełnione obrażanie i utrudnianie pracy. DYSCYPLINARKA.

W odwecie poczekali na niego pod pracą by mu "podziękować" i niestety zarzut karny, bo teren wokół firmy jest monitorowany.
Pracowali 2 tygodnie.

firma

Skomentuj (32) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 242 (374)

#75764

(PW) ·
| Do ulubionych
Bilet specjalny wydawany przez Zdit. Dostają je osoby wymienione w ustawie rady miasta, ale chodzi o to, że jest to bloczek 100 biletów ważnych 60 min od pn do pt. Przy cenie biletu normalnego 60 min kosztującego 4,40zł jest to pieniądz.

I ostatnio jadę z koleżanką i widzę, że ona taki bilet wyciąga i pyta mnie czy nie chcę. Ja trochę zbity z tropu zapytałem od kiedy jest uprawniona do otrzymywania tych biletów.
Ona luźno. Sąsiadka dostaje co 2 tygodnie bloczek na dowożenie dzieci na zajęcia, ale jako iż ma ze 3 komorników, to jeździ na gapę, a te bloczki sprzedaje nam po połowie ceny, a że różnie jeździmy, to bilety miesięczne dla całej rodziny się nie opłacają.

Polak zawsze zaradny.

komunikacja_miejska

Skomentuj (16) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 167 (201)
zarchiwizowany

#75836

(PW) ·
| było | Do ulubionych
http://www.expressilustrowany.pl/najwazniejsze/a/dostal-mandat-choc-mial-wazna-migawke,11409921/


Dla tych co jak nie ma w sieci to nie istnieje, choć ciekawe jak żyli przed erą internetu?
Jest to nagminne, ale naszym zasr... obowiązkiem jest sprawdzanie uprawnień do ulgi. Owszem takiego dzieciaka z plecakiem się nie pyta, ale studenta i osobę tak na oko do 60tki zawsze. A spowodowane jest to biletomatami. Owszem prawdą jest iż podczas wyrabiania migawki jest wymóg okazania pracownikowi uprawnień do ulgi, ale potem maszyna już o to nie pyta. A zysk roczny rzędu kilkuset zł kusi.
W każdym razie opiszę tę sytuację, gdyż jest to pasażer kolegi.
Facet daje migawkę i poproszony o uprawnienia do ulgi stwierdza " Co nie widać?" No tak każdy ma to wypisane na czole. W każdym razie mandat ma napisane BRAK UPRAWNIEŃ DO ULGI. I zgodnie z ustawą rady miasta ma 7 dni na doniesienie i sprawa się kończy, donosisz płacisz 10zł i już.
Ale facet był Ynteligentniejszy i stwierdził, że nie ma dowodu tylko migawkę i co mi zrobicie?
Dostał wezwanie dane z systemu. No i pewnie myślał bez dokumentu i braku podpisu co mu zrobią?
Ale tok nadany mija miesiąc i pełnopłatny mandat. To facet biegnie do naszego nadzorcy, ale tam niestety prawo jest prawem. Cóż biegnie do gazety i pieni sprawę.
Teraz pewnie czeka bo po roku mandat się anuluje cóż za 3 miesiące dostanie komornika.

komunikacja_miejska

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 0 (44)

#75763

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia Tashkent o telefonie przypomina równie absurdalną sytuację mojej przyjaciółki. Kupiła skórzaną torbę i po 3 dniach od zakupu troszkę padało ale nie był to jakiś nie wiadomo jaki deszcz. I skóra torby po prostu gubiła barwnik. To reklamacja i po 14 dniach odpowiedź.
"Buty użytkowane niezgodnie z przeznaczeniem, impregnacja obuwia nie chroni przed wodą"

butiki

Skomentuj (17) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 182 (212)

#75734

(PW) ·
| Do ulubionych
Sytuacja z wczoraj. Jak się okazuje organ nad nami robi prowokacje dotyczące łapownictwa.
I co się stało.

Złapałem chłopaka na braku biletu. Zaproponował wprawdzie 50zł za odstąpienie, ale gdy odmówiłem i powiedziałem że doda jeszcze 20 i po sprawie, to się zgodził. Podał 50zł i zaczął szukać drobnych. dał 5zł po chwili kolejne 3 zł i gdy autobus zatrzymał się na przystanku. wypruł jak długi. Zostawił mnie z 59,8zł. Zdarza się, ale papierek spokojnie wypełniłem i opisałem jako nieodebrane. Oczywiście mogłem jak co niektórzy nic nie wypisać i 59,8zł w kieszeni, ale z natury jestem uczciwy, a poza tym dorzucę z własnej kieszeni 12zł, a z mandatu pełni opłaconego mam 35 czyli legalnie 23zł na plusie.
Myślałem, że koniec ale...

Telefon z centrali i polecenie bym podjechał tu i tu, bo podobno czuć od nas alkohol i nas przebadają. Zdarza się to dość często, także nikogo specjalnie takie telefony nie dziwią.

Po kilku minutach wysiadam, a tam stoi radiowóz i dwa wozy nasz i naszego nadzorcy.
WTF? Dochodzimy. Babka z nadzoru od razu do mnie.
Czy przyznaję się do wzięcia łapówki? Bo przeprowadzili kontrolowane przekazanie?
Oczywiście zaprzeczam. To zaprosili mnie do radiowozu i kazali wyłożyć wszystko z kieszeni. I jak się okazało 50zł jakim zapłacił chłopak było znaczone.
Oczywiście info, że będzie mi postawiony zarzut karny, ale chwila. Mam tu potwierdzenie opłaty na miejscu, wystawione w tym autobusie co niby wziąłem w łapę. Autobus oczywiście niemonitorowany. W każdym razie ja jestem ok.

Co okazało się po kilku godzinach? Chłopak, który wręczył mi ten lewy banknot pękł w w ogniu pytań. Jako, że za każdego kanara jaki weźmie od niego w łapę, dostanie 500zł wymyślił, że będzie niby płacił drobniakami, ale da banknot najpierw.
Bo kto normalny będzie dorzucał własne pieniądze jeszcze w niemonitorowanym pojeździe.

komunikacja_miejska

Skomentuj (27) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 189 (285)