Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Canarinios

Zamieszcza historie od: 21 listopada 2015 - 9:33
Ostatnio: 23 sierpnia 2017 - 23:49
  • Historii na głównej: 91 z 184
  • Punktów za historie: 23275
  • Komentarzy: 276
  • Punktów za komentarze: 263
 
zarchiwizowany
Jest w moim mieście kilku Policjantów, których dzieci ktoś niejednokrotnie podawał za siebie. Oczywiście w celu by to one dostały mandat.
I kilka dni temu trafia mi się dzieciak. Dobra telefoniczne potwierdzenie, ale podaje imię "Borewicz". Kurcze znam policjanta, to i ponownie na nasz numer i proszę o kontakt z tym funkcjonariuszem, bo coś mi nie pasi. A i podałem o co chodzi.

5 serio 5 minut radiolka jest i test „ Jak się nazywasz?”
Chłopak podaje dane, i się zaczyna. ( Ciągłość) To dane mojego syna. Ale to Ja. Gó… nie ty Mów zaraz bo na 48 w pie.. wylądujesz, a potem za kratki. Dobrze umówiliśmy się z kolegami, że podajemy XXX dane bo jest nie fajny.


Can dzięki Ja już sobie dam radę, jakby co dawaj znać.

Gapowicze takie są nasze kontakty z Policją.

komunikacja_miejska

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -16 (34)
zarchiwizowany
Podobnie jak Okrutny jestem kanarem. I wielokrotnie mam do czynienia po ujawnieniu gapowicza odmowa podpisu oraz odbioru wezwania. Ok przychodzi pocztą. Ale czemu potem ludzie się dziwią czemu mają komornika.
Odpowiem w necie jest info " Nie podpisuj i nie odbieraj G... Ci zrobią"
Niestety piekielni co to piszą.

komunikacja_miejska

Skomentuj (10) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 41 (121)
zarchiwizowany
Portal piekielni, zasługuje na swoją nazwę ze względu na użytkowników. Moja historia minusowana bo pisze ja kanar, ale nie o to chodzi. Ale o jeden komentarz.
Skoro ktoś załatwia sobie stopień znaczny by nie pracować to renta mu się należy. Ale mam znaczy i czuje się na tyle dobrze by pracować to co dorobię sobie, a Ty podatniku utrzymuj mnie.

polska

Skomentuj (10) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -6 (40)
zarchiwizowany

#73699

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Podchodzę dziś do dwóch kobiet, jedna widać, że musi posiadać grupę inwalidzką i rzeczywiście wyciąga papier. Pisze na nim osoba ta i ta zaliczona do 1 grupy Trwale niezdolna do pracy.
I pasażerka mówi wskazując na koleżankę "to moja opiekunka"
Mówię ok tylko dowód poproszę. No i brak. Mówię, że do tego trzeba wozić. Ale odpowiedź zwaliła mnie z nóg.
" Jak idę w pole truskawki zbierać to nie biorę dowodu"
Kurtyna

komunikacja_miejska

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -4 (34)

#73095

(PW) ·
| Do ulubionych
Złapaliśmy dziś dziewczynę z przerobioną legitymacją studencką, a dokładniej z hologramem ewidentnie łączonym z dwóch innych. Ewidentne fałszerstwo, ale zdziwiła mnie reakcja starszych ludzi (70+), czyli zostawcie dziewczynę.

A na informację, że sfałszowała dokument, by mieć taniej usłyszeliśmy "Oj, takie błędy młodości". Ale najlepsze jest to, że osoby młodsze były za nami i potępiali oszustwo.

Co z tym społeczeństwem?

komunikacja_miejska

Skomentuj (10) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 214 (312)

#73102

(PW) ·
| Do ulubionych
Ludzie, co jest z wami? Ciepło w du... ważniejsze od życia.

Wracam do domu i koło liczników gazu na klatce koło mojego mieszkania czuję gaz. Powąchałem kilka razy i ewidentnie jest. Dzwonię na 992 i po około 20 minutach są. Na klatce zrobiło się zamieszanie, bo jakieś hałasy, ale OK, sprawdzają. I jest nieszczelność. A teraz finał: oni odłączają dopływ gazu sąsiadce i jako że nieszczelność jest tu i tu, to musi załatwić u administracji naprawę, czyli niedziela bez gazu. A ta na mnie z mordą, bo ona ma gości, bo co z tego, że trochę gazu się ulatnia, przecież otworzy się okno na klatce i nie będzie śmierdzieć. Ona poza tym w zimnej wodzie nie będzie się kąpać.

Ludzie, nie słyszeliście o tych zniszczonych budynkach i zabitych właśnie przez wybuchy gazu?

ludzie

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 326 (370)

#72923

(PW) ·
| Do ulubionych
Ujawniłem dziś dwójkę gapowiczów. Matka z córką, typowe "śródmiejskie"* patole. No to dokumenty. Dały i przed wypisaniem po oczywistym glamoleniu jak to do roboty powinienem się zabrać, zaproponowałem opłatę na miejscu niecałe 150zł. I słyszę z ust 15 latki zacytuję: "A luzik za tyle daję du..y, chyba że chcesz mnie puknąć zamiast mandatu?" Ja szczęka z podłogi. A najgorsze matka widać była dumna z zaradnej córki.
Dokąd zmierzasz rodzaju ludzki.


*Śródmiejski patol - Gatunek mieszkający w starych rozwalających się kamienicach, bezrobotny z 5 dzieci na 500+, czerpiący z każdej zapomogi na najnowsze telefony i imprezowanie.

komunikacja_miejska

Skomentuj (8) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 208 (328)
zarchiwizowany
Ludzie są dziwni i głupi.
W dniu dzisiejszym prace zakończyłem o godzinie 13stej.
Od 18 miałem grilla z przyjaciółmi i się zaczęło. Telefon z pracy.
Fotka mnie pijącego piwo na działce z dopisem " w trakcie pracy" i żądanie jutro o 6 mam być w siedzibie poddać się badaniu przed pracą. Oczywiście będzie problem bo jutrzejszy dzień mam wolny i do pracy dopiero w piątek idę, ale chwila chyba mam prawo do wolnego dnia.
Ale idiotów nie sieją.

Fotka od jakiegoś pasażera i żąda badania w jego obecności.

komunikacja_miejska

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 2 (32)

#72518

(PW) ·
| Do ulubionych
Trafił mi się student prawa, no a jak student prawa, to mnie oczywiście poinformował. Ale od początku.

Ostatni nocny z niedzieli na poniedziałek, ludzie jadą do pracy, ale trafiła się grupka, trzy studentki i dwóch studentów wracających najpewniej do akademika. Nie posiadali biletów, to poprosiliśmy o dokumenty. Niestety wtedy odezwał się, a zacytuję „Studiuję prawo i wiem, że pod wpływem alkoholu nie możemy wykonywać czynności, a on alkohol wyczuwa”. No cóż, chyba wyczuł swój, bo waliło od nich aż miło. No to co, kolega do kierowcy i zatrzymanie aż do przyjazdu nadzoru i policji. Ludzie oczywiście oburzeni, bo oni do pracy jadą itd. Sorki, podziękujcie studentowi prawa. Ewentualnie może trafi się jakiś pierwszy dzienny transport, to łapcie.

Po około 15 minutach jest nadzór i policja. My oczywiście poddani badaniu na alcoblow i wynik negatywny. No to student prawa „Ten alkomat nie spełnia norm, proszę o poddanie ich badaniu na stacjonarnym alkomacie i nie, nie posiadamy dokumentów tożsamości”. To wkurzyło policję i tak: faceci przeszukani i dokumenty się znalazły, a dziewczyny, jako iż brak było kobiety w patrolu (ten przepis można obejść), mają jechać na komendę celem przeszukania. Na co oczywiście student prawa, że „nie mogą” itd. Ale przestraszone dziewczyny okazały dokumenty. I teraz miła policja ukarała każdego z uczestników dwoma mandatami po 500 zł każdy, dwa paragrafy - nieokazanie dokumentu nam i im po wezwaniu, plus mandaty i kara za zatrzymanie autobusu.
Ale prawnicy są dziani...

komunikacja_miejska

Skomentuj (24) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 355 (427)
zarchiwizowany
Rozumiem że ludzie są dziwni, ale dać dowód osobisty zmarłej siostry bliźniaczki i podawać się za nią? Wyszło to tylko dlatego iż ten dowód stracił ważność w lutym tego roku i wezwaliśmy policję.
Po wrzuceniu na bęben wyszło, że osoba nie żyje od 3 lat. A teraz finał w ciągu tych 3 lat zmarła jechała 14 razy bez biletu. Mandaty zostały przypisane siostrze.

komunikacja_miejska

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 75 (145)