Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Canarinios

Zamieszcza historie od: 21 listopada 2015 - 9:33
Ostatnio: 10 grudnia 2017 - 20:31
  • Historii na głównej: 97 z 198
  • Punktów za historie: 24215
  • Komentarzy: 287
  • Punktów za komentarze: 343
 
zarchiwizowany
Ludzie są dziwni i głupi.
W dniu dzisiejszym prace zakończyłem o godzinie 13stej.
Od 18 miałem grilla z przyjaciółmi i się zaczęło. Telefon z pracy.
Fotka mnie pijącego piwo na działce z dopisem " w trakcie pracy" i żądanie jutro o 6 mam być w siedzibie poddać się badaniu przed pracą. Oczywiście będzie problem bo jutrzejszy dzień mam wolny i do pracy dopiero w piątek idę, ale chwila chyba mam prawo do wolnego dnia.
Ale idiotów nie sieją.

Fotka od jakiegoś pasażera i żąda badania w jego obecności.

komunikacja_miejska

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 2 (32)

#72518

(PW) ·
| Do ulubionych
Trafił mi się student prawa, no a jak student prawa, to mnie oczywiście poinformował. Ale od początku.

Ostatni nocny z niedzieli na poniedziałek, ludzie jadą do pracy, ale trafiła się grupka, trzy studentki i dwóch studentów wracających najpewniej do akademika. Nie posiadali biletów, to poprosiliśmy o dokumenty. Niestety wtedy odezwał się, a zacytuję „Studiuję prawo i wiem, że pod wpływem alkoholu nie możemy wykonywać czynności, a on alkohol wyczuwa”. No cóż, chyba wyczuł swój, bo waliło od nich aż miło. No to co, kolega do kierowcy i zatrzymanie aż do przyjazdu nadzoru i policji. Ludzie oczywiście oburzeni, bo oni do pracy jadą itd. Sorki, podziękujcie studentowi prawa. Ewentualnie może trafi się jakiś pierwszy dzienny transport, to łapcie.

Po około 15 minutach jest nadzór i policja. My oczywiście poddani badaniu na alcoblow i wynik negatywny. No to student prawa „Ten alkomat nie spełnia norm, proszę o poddanie ich badaniu na stacjonarnym alkomacie i nie, nie posiadamy dokumentów tożsamości”. To wkurzyło policję i tak: faceci przeszukani i dokumenty się znalazły, a dziewczyny, jako iż brak było kobiety w patrolu (ten przepis można obejść), mają jechać na komendę celem przeszukania. Na co oczywiście student prawa, że „nie mogą” itd. Ale przestraszone dziewczyny okazały dokumenty. I teraz miła policja ukarała każdego z uczestników dwoma mandatami po 500 zł każdy, dwa paragrafy - nieokazanie dokumentu nam i im po wezwaniu, plus mandaty i kara za zatrzymanie autobusu.
Ale prawnicy są dziani...

komunikacja_miejska

Skomentuj (24) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 356 (428)
zarchiwizowany
Rozumiem że ludzie są dziwni, ale dać dowód osobisty zmarłej siostry bliźniaczki i podawać się za nią? Wyszło to tylko dlatego iż ten dowód stracił ważność w lutym tego roku i wezwaliśmy policję.
Po wrzuceniu na bęben wyszło, że osoba nie żyje od 3 lat. A teraz finał w ciągu tych 3 lat zmarła jechała 14 razy bez biletu. Mandaty zostały przypisane siostrze.

komunikacja_miejska

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 75 (145)

#72296

(PW) ·
| Do ulubionych
Mój syn wczoraj dostał ostatnią z trzech dawek szczepionki 6 w 1. Następne szczepienia dopiero za jakiś czas, ale rozbroiła mnie sąsiadka, która dowiedziała się, że szczepimy małego.
Cytuje "Po co szczepić, naturalnie się zarazi i lepszą odporność ma".

Jej córka jest w 4 miesiącu ciąży, i boje się, że będzie ospa party. I nikomu tego zgłosić nie można.

ludzie

Skomentuj (69) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 194 (334)

#72254

(PW) ·
| Do ulubionych
Idiotów nie sieją...

Miesiąc temu miałem awanturnicę. Kobieta usiadła na tyłku i zajęła się telefonem. Jeden przystanek przejechała, to podchodzę, i się zaczęło. Poprosiłem bilet, a kobieta, że ona dopiero wsiadła i musi kupić, odpowiedziałem, że miała dużo czasu. No to ona wysiada i naciska przycisk otwierania, ale jako iż była na tylnym siedzeniu, a na nasza prośbę kierowca zablokował drzwi, była w potrzasku. Ja stanąłem tak aby nie mogła iść do przodu pojazdu. Próbowała mnie siłą przepchnąć, ale nic z tego, policja wezwana na koniec trasy, to jedziemy. Kobieta się uspokoiła i myślimy z partnerem, że to już koniec, ale nie. Gapowiczka prysnęła mi w oczy perfumami i myślała, że dobiegnie do drzwi. Niestety zatrzymanie pojazdu i ochrona i policja.

Dziś kobieta przyszła z prawnikiem i świadkiem jej pobicia.
Odtworzono monitoring i zadano dwa pytania.
Kiedy zostaje pani uderzona? Gdzie jest pani świadek?

Prawnik wstał i wyszedł.

komunikacja_miejska

Skomentuj (17) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 214 (328)

#72176

(PW) ·
| Do ulubionych
Wczoraj jedna z gazet zrobiła dowcip, pisząc o "Tego za 500+ nie kupisz".

Ale przeraziło mnie to co usłyszałem jadąc do pracy. Dwie dziunie takie plastik, róż i tipsy to mój styl życia. I gadka.

Dziunia 1: - Słyszałaś, pisali o tym czego nie można kupować za 500+ i trzeba zbierać rachunki do kontroli.
Dziunia 2: - To chu.nia, za co kupię nowego Iphone'a?

Oj ten program wspierania patoli.

500+

Skomentuj (22) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 244 (338)

#72186

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia NotableQ o dzieciach z "chorobami", przypomina mi chłopaka jaki został przepisany do naszej szkoły ze względu na ADHD.

Rodzice dość dziani byli zmuszeni przepisać go do rejonowej podstawówki, bo w prywatnej, gdzie poprzednio chodził, mieli już go dość. Robił co chciał, denerwował wszystkich. On chce - on ma dostać.

I pewnego pięknego dnia jeden z chłopaków przyniósł grę tetrisa. W latach 90-tych takie gry to był szał, nie to co teraz, nad nimi był tylko Gameboy. Ale, że piekielnemu nikt nie chciał dać, to chłopak wyrwał tę gierkę i rozbił ją o podłogę.

Od tego czasu chłopak regularnie dostawał po lekcjach w mordę, poskarżył się Pani to wodnik szuwarek. Na własne życzenie został klasowym workiem do bicia.
I co się okazało? Z ADHD się nagle wyleczył. 7 i 8 klasę był odludkiem, który przychodzi, jest w szkole i do domu. Nie prowokował zachowaniem, to miał spokój. A to całe ADHD było wg mnie rozpieszczeniem dzieciaka.

szkoła

Skomentuj (97) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 277 (405)
zarchiwizowany

#72631

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Dostałem skargę. Obnoszę się z dużym nożem i straszę pasażerów i ONI TO ZGŁOSZĄ!
Tak posiadam nóż!
Kroiłem scyzorykiem zapiekankę w Ikei a ostrze ma 5cm.

komunikacja_miejska

Skomentuj (8) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -11 (25)

#72535

(PW) ·
| Do ulubionych
Jako kontroler osobiście nie lubię wypisywać mandatów dzieciom, nawet jak jadą z rodzicami. I dziś złapałem taką plastikową laskę jadącą z dziećmi wiek 11 i 13 spokojne miłe dziewczynki przeciwieństwo matki.

Mówię do niej wypisze tylko jeden mandat na nią a nie dzieci, (choć dziewczynki dały mi swoje legitymacje szkolne).

Wypisuje kwita i w tym momencie zadzwonił lasce telefon. Jej rozmowa „Wiesz pisze mnie jeb Kanar...”

Dostała 3 mandaty jako opiekunka dzieci.

komunikacja_miejska

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 305 (355)

#72154

(PW) ·
| Do ulubionych
Brat znowu trafił na Janusza z Allegro.

Wypatrzył Zippo, model z drugiej wojny z grawerunkiem wykonanym przez żołnierza. Takie Zippo są dość rzadkie i potrafią czasem osiągać zawrotne ceny, zwłaszcza gdy jest wygrawerowany ID żołnierza i da się prześledzić jego drogę na wojnie.

W każdym razie trafił taką aukcję i wygrał ją za jedyne 450 zł, ale ceny minimalnej brak, no i już praktycznie miał kupca za ok. 500 dolarów. Ale ups, kasa poszła na konto i już brat oczekuje wysyłki, a tu mail "Przepraszam, cena jest za niska. Oczekiwałem około 1000 zł, jeśli dopłaci pan do 1000 zł wysyłam, jeśli nie, anulujemy transakcję".

O nie, nie z nim te numery, sprawa do allegro i od razu na policję, jeśli chłopak nie wyśle dziś (tzn. środa) zapalniczki i nie prześle potwierdzenia.
Nie wysłał.

allegro

Skomentuj (29) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 253 (301)