Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Canarinios

Zamieszcza historie od: 21 listopada 2015 - 9:33
Ostatnio: 9 lutego 2018 - 14:50
  • Historii na głównej: 98 z 199
  • Punktów za historie: 24282
  • Komentarzy: 288
  • Punktów za komentarze: 346
 

#80470

(PW) ·
| Do ulubionych
Kolega znalazł w drugim wagonie tramwaju przywiązanego psa.

Zero puenty, przygarnął tego kundelka, na oko po wyjściu z etapu ślicznego szczeniaczka. Czyżby nieudany prezent?

komunikacja_miejska

Skomentuj (4) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 61 (109)
zarchiwizowany

#80506

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Jak pisałem w poprzedniej historii czemu słyszałem.
Otóż, gdy remontowano przychodnię to w gabinecie nr 7 spierd... wyciszenie drzwi. Tzn jesteś w gabinecie to co na korytarzu nie słyszysz, ale na korytarzu każde słowo z gabinetu.
Ale wiecie co jest piekielne?
Są takie dwie kobitki 80+ co przychodzą i koczują pod tym gabinetem 7. Sam byłem świadkiem. Ja zagrypiony czekam i wchodzę po dziewczynie co weszła. Te dwie staruchy siedzą blisko drzwi. Z gabinetu słychać " Pani Dr no problemy kobiece... dziurka swędzi od kiedy uprawiałam..... I jakieś leki lub skierowanie"
Ok problem dziewczyny i tylko jej.
Gdy wyszła i ja wchodziłem usłyszałem " Pani Halynko Pani patrzy oba w sąsiedniej klatce mieszka, pewnie od seksowania z każdym HIFA złapała"
W przychodni wiedzą o problemie i jest grające radio do zagłuszania, ale Moher Spies zawsze na posterunku z uchami pod drzwiami po nowe ploty.

moher

Skomentuj (1) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -8 (12)
zarchiwizowany

#80505

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Na fali medycznych.
Kilka lat temu w mojej przychodni wprowadzili system numerków.
Rejestrujesz się dostajesz nr i orientacyjną godzinę przyjęcia.
Owszem zdarzają się obsuwy z czasem, ale ogólnie kolejność jest zawsze zachowana. Wyjątkiem są tylko osoby poza kolejnością jak dawcy krwi, ale tych wprowadza rejestratorka.
W każdym razie jeśli masz być na np 10 i masz numerek 5 to trzeba być. Inaczej sorki ale przepadła kolejka. No i najważniejsze lekarz po wejściu prosi o numerek. I nie ma tłumaczenia, że od 8smej czeka a numerek na 11stą. Jak ma wejść nr 1 to wchodzi nr 1 inaczej proszę wyjść.
I jak domyślacie się, przez pierwsze 3 miesiące ludzie nie refolmowalni. Siedzieli od 8smej i próbowali się wpychać. Sam tego doświadczyłem. Przychodnia 8:00 Lekarz 8:30 I ja jako HDK dostałem nr 1.
To przychodzę na 8:30. Lekarz prosi numer 1. Idę, w tym momencie "Panie kolejka jest my tu od 8smej czekamy" I jeden moherek sru do gabinetu.
Po chwili słyszę* " Pani ma numerek 5.... Ale Pani Dr ja tu od 8smej czekam... Proszę wyjść"
Po chwili wychodzi, a Pani Dr woła " Nr 1 proszę"
Wzrokiem mnie zabijali.

*czemu słyszałem opiszę w kolejnej historii.

NFZ vs MOHER comando

Skomentuj (14) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 45 (93)

#79886

(PW) ·
| Do ulubionych
Cóż, koszty, och, KOSZTY!!!!!

Podczas rutynowej kontroli ujawniliśmy dwójkę 16-17-latków bez biletu.

Trochę się przerazili, ale, jako iż mamy początek roku szkolnego, to jeden dokument, lub opłata na miejscu, oj taki ludzki odruch, dwa w cenie jednego. Chłopaki: OK, super, ludzki kanar, zapłacą na miejscu.

W tym samym momencie pojawia się BOHATER, pewien dziadziuś.

Łapie i zrywa hamulec awaryjny i otwieranie awaryjne drzwi w tramwaju. I krzyczy do chłopaków: „UCIEKAJCIE”.

Cóż, nie spodziewał się, chłopaki grzecznie zapłacili i nie uciekali, a on sam został przez nas ujęty i odpowie finansowo za bezpodstawne użycie hamulca i awaryjne otwarcie drzwi.

komunikacja_miejska

Skomentuj (10) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 173 (221)
zarchiwizowany

#79790

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Aż mnie trzęsie. Jedziemy z kolegą wozem i skręcamy w prawo. Mamy pierwszeństwo i nawet przecinająca ten skręt ścieżka rowerowa ma oznaczenie Ustąp pierwszeństwa, no ale na pedalarzu na miejskim rowerze to znaki jego niedotyczą. I na pełnej prędkości wjechał pod koła. Policja na miejscu, chłopak zabrany i widać sprawa będzie mieć ciąg dalszy, ale jak policja powiedziała ewidentna wina chłopaka. A piekielne są dwie rzeczy jeden samochód jest już w serwisie i naprawa z AC a potem regresik z konta sprawcy bo oc raczej chłopak niema. A dwa to nieaiedza jego i jego towarzyszy co niemieli pojecia co to jest za znak. Karto rowerowa wróć.

rower

Skomentuj (31) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 1 (55)
zarchiwizowany

#79749

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Szukałem kwatery nad Polskim morzem termin w sierpniu. I co słyszę dzwoniąc? 40zł osoba...a 14 dni to 50zł osoba :-)
Roczne dziecko? Panie płaci pan jak za dorosłego.
50zł osoba, a i na 14 dni i roczne dziecko. To 60zł osoba za dziecko jak za dorosłą liczę.
W sumie znalazłem kwaterę cena w normie bez opłaty za dziecko.

A hitem były dwie kobitki, z Pogorzelicy i Pobierowa.
Nr 1: 90 zł za dobę pokój z łazienką dziecko gratis. OK bierzemy. 20 minut potem telefon cytuję" Wie Pan co 170zł za dobę bo inny KLYENT zadzwonił i chce ten termin"

Nr 2: 80zł za dobę za dwie osoby. Kuchnia i łazienka wspólna, ok bierzemy. Ok proszę o zapłatę z góry.
Lekko się zdziwiłem i mówię ok mogę przelać np 10% zaliczki.
NIEEE!!! Ma być cała opłata od razu. bo ja rezerwuje, a Pan nie przyjedzie.

Ludzie co z wami?

uslugi

Skomentuj (53) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 1 (103)
zarchiwizowany

#79669

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Posiadam telefon na dwie karty sim. Ogólnie z mojego fioletowego operatora jestem zadowolony, ale czasem ma on problemy z zasięgiem. W każdym razie na wyjazd kupiłem prepaid od zielonego operatora, tak profilaktycznie jakby główny miał słaby zasięg. Karta kupiona, zarejestrowana i dobita 10zł na wszelki wypadek.
O tego czasu mam codziennie telefony z opcją dla stałego klienta
A to abonament,telewizja itd. Odmawiam to dzwonią 2 godziny potem. Rozumiecie coś z tego marketingu? Bo zwykła technika a może w końcu się ugnie to to już nie jest.

uslugi

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 17 (91)
zarchiwizowany

#79635

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Jak tu ktoś pisał o rodzince w sklepie nie dla idotów. Partnerka przedłużała umowę w zielonej sieci, a że telefon już stary to weźnie jakiś tani smartfon. Ok jesteśmy w salonie i ok. Dziewczyna przynosi telefon niby nowy i już pani podpisuje, a kartę sim wkładam. Wtedy nauczony piekielnymi proszę na chwilę o telefon i sprawdzam licznik połaczeń..... Było gadane 15 godzin, czyli telefon ewidentnie używka. Tłumaczenie dziewczyny był testowany fabrycznie.

operatorzy

Skomentuj (15) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 15 (93)
zarchiwizowany

#79572

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Z uwagi iż kilka razy miałem nieprzyjemną sytuację pod nazwą awaria banku i to w każdym jakim byłem, postanowiłem lekko się wycwanić i posiadam konta w dwóch bankach. Jedno główne, a drugie zapasowe. Jest w 100% darmowe pod warunkiem wpływu co miesiąc określoną kwotą. I robię to na zasadzie przelew->odlew no i co miesiąc dorzucam do puli na tym koncie kilka zł.
Wygodne bo raz uratowało mi tyłek na stacji benzynowej podczas "awarii banku"
W każdym razie konto nieruszane, ale ruszają mnie Ci z infolinii banku. Dziennie mam 3 do 7 telefonów z ofertami:
Oferta kredytu niby specjalnie dla mnie pożycz 5 tyś oddaj 10 tyś.
Zmiana konta na premium miej tyle możliwości za tylko x zł na miesiąc ( przyp mam jedną operację na miesiąc)
Wysłali mi kartę kredytową i cały czas pytają i zachęcają czemu jeszcze jej nie użyłem.
Na każdą odpowiedź nie jestem zainteresowany to słyszę " To zadzwonię później"

banki

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -4 (24)
zarchiwizowany

#79546

(PW) ·
| było | Do ulubionych
O stereotypach.
Przypadek pierwszy. Na moim osiedlu mieszka chłopak, fan jednośladów. Na początku skuter, taki marketowy. Oczywiście ściągnął ogranicznik i szalał na jednym kole, jazda po chodniku ogólnie szybki i wściekły. Potem chwila przerwy z powodu wizyty policji i zabrania rejestracyjnego za przeróbki.
No ale dobija do 18stki, robi kategorię A i kupuje lepszy sprzęt.
Palenie gumy, jazda na jednym kole standard, no ale... po wewnętrznych drogach? W każdym razie kupił(dostał od taty) kilkuletni(nasto) ścigacz i popisał się. Wyjeżdżał z osiedla i na chodniku dał w moc i potrącił osobę wychodzącą z klatki, wywalił motor i przyładował w zaparkowane samochody, jechał do po kolejne piwo. Teraz mamy spokój... Ale wychodzi stereotyp.

Przypadek drugi KANAR!!!!
Chłopak z nowego naboru. Cham i prostak.
Teksty typu "Szukaj piz...tego biletu szybciej"
Dogadajmy się... " Opier... jak kur...ka i znikasz"
Dogadajmy się... "50zŁ i spier.."
I tak mamy stereotyp. Chłopak pracował 9 dni i sami go zgłosiliśmy na prowokację ZDiT i wpadł.
Ale stereotyp jest.

komunikacja_miejska

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 18 (106)