Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Canarinios

Zamieszcza historie od: 21 listopada 2015 - 9:33
Ostatnio: 26 kwietnia 2017 - 10:18
  • Historii na głównej: 79 z 151
  • Punktów za historie: 20875
  • Komentarzy: 254
  • Punktów za komentarze: 192
 

#77402

(PW) ·
| Do ulubionych
Skarga.
"Kontroler taki i taki kupował piwo, żądam jego zwolnienia".

Tak, kupował, po pracy, przed wolnym weekendem, na dużych zakupach.
I tak, owa skarżąca dostała mandat od niego dwa dni wcześniej.

komunikacja_miejska

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 214 (Głosów: 272)

#77345

(PW) ·
| Do ulubionych
Z cyklu skargi.

Godzina wczesna na linii podmiejskiej, autobus pełny jadących do pracy no i wsiada i on. Wsiada kasuje bilet i zadowolony, ale mały szczegół, że miał ze sobą 20l kanister z benzyną. Ja pobiegłem do kierowcy i ten zatrzymał wóz, a kolega poszedł do faceta i albo wyrzuca benzynę i jedzie dalej lub wysiada. Wysiadł.
Następnego dnia skarga na nas opisująca jak to byliśmy wredni i niewyrozumiali.

A dodam w połowie lat 90-tych w Łodzi spalił się Ikarus, bo ktoś przewoził kanister i podczas hamowania przewrócił się i zawartość się wylała. I tak benzyny przewozić nie wolno.

komunikacja_miejska

Skomentuj (12) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 154 (Głosów: 194)

#77339

(PW) ·
| Do ulubionych
Z cyklu skargi.
Napisana ze dwa lata temu, ale co jakiś czas pojawia się znowu.

"Kierowca/Kontroler/Pracownik firmy (MPK) nie porozumiewa się w języku francuskim".
Składana oczywiście po francusku.

No fakt, w Polsce każdy biegle włada w tym języku.

komunikacja_miejska

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 186 (Głosów: 230)

#77329

(PW) ·
| Do ulubionych
Z cyklu skargi. Ekipa złapała dziewczynę bez biletu i z lekko przerobioną legitymacją, a mianowicie przemienione zdjęcie w legitymacji. Wyjaśnię, że bardzo trudno jest dopasować fotografię do stempla, a jak ktoś ma do czynienia z dokumentami, to działa jak wykrywacz fałszywych.

W każdym razie wezwana policja i 15-latka wysypała się, że legitymacja należy do jej koleżanki ze szkoły. To standard, policja i wniosek o ustalenie danych. No i sprawa zakończona.
No nie.

Tego samego dnia wpada mamusia, drze się wniebogłosy, a to jacy to źli kontrolerzy, że złapali jej córkę, jakim prawem sprawdzali legitymację, bo przecież widać, że jej córka nie ma 18 lat (dziwne skoro nie miała biletu, to prosi się o dokument), no i jakim prawem wezwali policję, która odwiozła ową dziewczynę do rodziców, czyli do jej zakładu pracy i co ona najadła się wstydu.

Argumenty działu odwołań dotyczące braku biletu oraz przerobionej legitymacji oraz jakie są procedury w takiej sytuacji to jak grochem o ścianę, nie zwiększyły tylko głośność krzyku tej kobiety.

Żąda: 10000PLN za straty moralne jej i stres jej córki, oraz standardowo zwolnienia kontrolerów i rocznych biletów dla jej całej rodziny, bo inaczej pójdzie do sądu i nas, czyli całą firmę "zniszczy".

komunikacja_miejska

Skomentuj (23) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 235 (Głosów: 283)

#77275

(PW) ·
| Do ulubionych
Roszczeniowość społeczeństwa zaczyna sięgać zenitu.

Skarga pasażerki, która dostała mandat. Jechała z dzieckiem bez biletu i została złapana, ale jak sama stwierdziła, skoro jedzie z 2-letnim dzieckiem, jest samotną matką, żyje z 500+, to należą się jej darmowe przejazdy (co jest oczywistą bzdurą).

W każdym razie domaga się: anulacji mandatu, zwolnienia natychmiastowego kontrolera, 1000 zł odszkodowania za zszargane nerwy i straty jakie poniosła poprzez wystawienie wezwania.

komunikacja_miejska

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 185 (Głosów: 243)
zarchiwizowany

#77278

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Jeszcze jedna postawa roszczeniowa młodych matek, a mianowicie dzieci w wózkach.
Wszystkie autobusy w mieście są niskopodłogowe zatem wejście czy wjechanie wózkiem nie jest zbyt trudne. Ale wymagać by kierowca rozkładał rampę dla niepełnosprawnych bo ona musi wjechać ze swoim Brajankiem to chyba lekka przesada.

komunikacja_miejska

Skomentuj (19) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 23 (Głosów: 163)

#77129

(PW) ·
| Do ulubionych
Kilka dni temu koledzy złapali dziewczynę w wieku 18 lat. Twierdziła, że nie ma dokumentów przy sobie, ale pamięta dane osobowe i je poda. Ok podała, ale i tak koledzy wezwali patrol. Przyjechali i dziewczyna podała te same dane i ok, są w systemie. Ale po chwili - dobrze, proszę wszystko z torebki, nim pojedziemy tam gdzie jest dokument. I bach, cudowne odnalezienie dokumentu w torebce. Dane oczywiście inne. Cóż, to mandaciki lecą. Podciągnęli pod kilka paragrafów: nieokazanie dokumentów kontrolerowi, nieokazanie dokumentów policji, podanie fałszywych danych policji. Mandacik 1000zł plus wezwanie za jazdę bez biletu.
Niby sprawa zakończona. No właśnie.

Dziś przyszła matka tej dziewczyny i ŻĄDA od MPK, by to firma zapłaciła mandat, bo to wina kontrolerów, że dziewczyna się zestresowała, a poza tym jest biedną maturzystką, i jeśli w ciągu 7 dni mandat od policji nie zostanie zapłacony, a za jazdę bez biletu anulowany to ona pójdzie do prasy.

komunikacja_miejska

Skomentuj (17) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 248 (Głosów: 296)

#77095

(PW) ·
| Do ulubionych
Mają nastąpić ograniczenia lub wręcz likwidacje linii podmiejskich, co związane jest z fatalnym stanem torów i brakiem chęci miast ościennych do ich naprawy (to kosztuje).

Według mnie sprawa prosta - nie dbacie o infrastrukturę, która jest waszą własnością to nie dziwcie się, że nikt za was pieniędzy na to nie wyłoży.
Ale nie o tym chciałem napisać.

Rozmawiałem na ten temat z dwiema osobami, które stwierdziły, że trzeba protestować i zmusić MPK by utrzymywało linie i zrobiło remont torów. A powód? Bo jak wejdą prywatni przewoźnicy, to tam zawsze trzeba zapłacić na wejściu.
Nie skomentuję.

komunikacja_miejska

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 145 (Głosów: 191)

#77189

(PW) ·
| Do ulubionych
Moja sąsiadka ma psa, skrzyżowanie bernardyna z czymś równie dużym. W każdym razie rano przed wyjściem do pracy, ona jak i wiele innych osób na osiedlu wyprowadza pieska na szybki spacer pod blok i do domu.

Dziś po nocnych opadach deszczu i roztopieniu śniegu widać jakby ktoś wylał szambiarkę.
A czemu o tym piszę? Bo wychodząc do pracy spotkałem sąsiadkę stojącą w drzwiach klatki schodowej, a jej piesek grzecznie srał ze 3 metry dalej wprost na chodnik. Ale w sumie nie dziwię się psu - w morze gówna też bym nie chciał dobrowolnie wchodzić.

osiedle

Skomentuj (16) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 129 (Głosów: 153)
zarchiwizowany

#77132

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Analogicznie.Kilka dni temu w TV była dziewczyna, wielce obrażona jak to kontrolerzy specjalnie się na nią uwzieli i dwa razy wystawili mandaty mimo iż miała ważną migawkę. Ok doniosła potwierdzenie zakupu i mandaty anulowane, ale opłata manipulacyjna 20 zł już nie. I w TV wystąpiła że pokazywała bilet, a ten w czytniku nic i sama stwierdziła, że kontrolerzy wyłączyli czytniki i pokazała mandaty wypisane za pomocą czytników. Czyli defacto fizycznie nie miała migawki, ale TV kupiło.

komunikacja_miejska

Skomentuj (1) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -12 (Głosów: 26)