Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Canarinios

Zamieszcza historie od: 21 listopada 2015 - 9:33
Ostatnio: 26 kwietnia 2017 - 10:18
  • Historii na głównej: 79 z 151
  • Punktów za historie: 20875
  • Komentarzy: 254
  • Punktów za komentarze: 192
 

#75764

(PW) ·
| Do ulubionych
Bilet specjalny wydawany przez Zdit. Dostają je osoby wymienione w ustawie rady miasta, ale chodzi o to, że jest to bloczek 100 biletów ważnych 60 min od pn do pt. Przy cenie biletu normalnego 60 min kosztującego 4,40zł jest to pieniądz.

I ostatnio jadę z koleżanką i widzę, że ona taki bilet wyciąga i pyta mnie czy nie chcę. Ja trochę zbity z tropu zapytałem od kiedy jest uprawniona do otrzymywania tych biletów.
Ona luźno. Sąsiadka dostaje co 2 tygodnie bloczek na dowożenie dzieci na zajęcia, ale jako iż ma ze 3 komorników, to jeździ na gapę, a te bloczki sprzedaje nam po połowie ceny, a że różnie jeździmy, to bilety miesięczne dla całej rodziny się nie opłacają.

Polak zawsze zaradny.

komunikacja_miejska

Skomentuj (16) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 165 (Głosów: 199)
zarchiwizowany

#75836

(PW) ·
| było | Do ulubionych
http://www.expressilustrowany.pl/najwazniejsze/a/dostal-mandat-choc-mial-wazna-migawke,11409921/


Dla tych co jak nie ma w sieci to nie istnieje, choć ciekawe jak żyli przed erą internetu?
Jest to nagminne, ale naszym zasr... obowiązkiem jest sprawdzanie uprawnień do ulgi. Owszem takiego dzieciaka z plecakiem się nie pyta, ale studenta i osobę tak na oko do 60tki zawsze. A spowodowane jest to biletomatami. Owszem prawdą jest iż podczas wyrabiania migawki jest wymóg okazania pracownikowi uprawnień do ulgi, ale potem maszyna już o to nie pyta. A zysk roczny rzędu kilkuset zł kusi.
W każdym razie opiszę tę sytuację, gdyż jest to pasażer kolegi.
Facet daje migawkę i poproszony o uprawnienia do ulgi stwierdza " Co nie widać?" No tak każdy ma to wypisane na czole. W każdym razie mandat ma napisane BRAK UPRAWNIEŃ DO ULGI. I zgodnie z ustawą rady miasta ma 7 dni na doniesienie i sprawa się kończy, donosisz płacisz 10zł i już.
Ale facet był Ynteligentniejszy i stwierdził, że nie ma dowodu tylko migawkę i co mi zrobicie?
Dostał wezwanie dane z systemu. No i pewnie myślał bez dokumentu i braku podpisu co mu zrobią?
Ale tok nadany mija miesiąc i pełnopłatny mandat. To facet biegnie do naszego nadzorcy, ale tam niestety prawo jest prawem. Cóż biegnie do gazety i pieni sprawę.
Teraz pewnie czeka bo po roku mandat się anuluje cóż za 3 miesiące dostanie komornika.

komunikacja_miejska

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 0 (Głosów: 44)

#75763

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia Tashkent o telefonie przypomina równie absurdalną sytuację mojej przyjaciółki. Kupiła skórzaną torbę i po 3 dniach od zakupu troszkę padało ale nie był to jakiś nie wiadomo jaki deszcz. I skóra torby po prostu gubiła barwnik. To reklamacja i po 14 dniach odpowiedź.
"Buty użytkowane niezgodnie z przeznaczeniem, impregnacja obuwia nie chroni przed wodą"

butiki

Skomentuj (17) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 180 (Głosów: 210)

#75734

(PW) ·
| Do ulubionych
Sytuacja z wczoraj. Jak się okazuje organ nad nami robi prowokacje dotyczące łapownictwa.
I co się stało.

Złapałem chłopaka na braku biletu. Zaproponował wprawdzie 50zł za odstąpienie, ale gdy odmówiłem i powiedziałem że doda jeszcze 20 i po sprawie, to się zgodził. Podał 50zł i zaczął szukać drobnych. dał 5zł po chwili kolejne 3 zł i gdy autobus zatrzymał się na przystanku. wypruł jak długi. Zostawił mnie z 59,8zł. Zdarza się, ale papierek spokojnie wypełniłem i opisałem jako nieodebrane. Oczywiście mogłem jak co niektórzy nic nie wypisać i 59,8zł w kieszeni, ale z natury jestem uczciwy, a poza tym dorzucę z własnej kieszeni 12zł, a z mandatu pełni opłaconego mam 35 czyli legalnie 23zł na plusie.
Myślałem, że koniec ale...

Telefon z centrali i polecenie bym podjechał tu i tu, bo podobno czuć od nas alkohol i nas przebadają. Zdarza się to dość często, także nikogo specjalnie takie telefony nie dziwią.

Po kilku minutach wysiadam, a tam stoi radiowóz i dwa wozy nasz i naszego nadzorcy.
WTF? Dochodzimy. Babka z nadzoru od razu do mnie.
Czy przyznaję się do wzięcia łapówki? Bo przeprowadzili kontrolowane przekazanie?
Oczywiście zaprzeczam. To zaprosili mnie do radiowozu i kazali wyłożyć wszystko z kieszeni. I jak się okazało 50zł jakim zapłacił chłopak było znaczone.
Oczywiście info, że będzie mi postawiony zarzut karny, ale chwila. Mam tu potwierdzenie opłaty na miejscu, wystawione w tym autobusie co niby wziąłem w łapę. Autobus oczywiście niemonitorowany. W każdym razie ja jestem ok.

Co okazało się po kilku godzinach? Chłopak, który wręczył mi ten lewy banknot pękł w w ogniu pytań. Jako, że za każdego kanara jaki weźmie od niego w łapę, dostanie 500zł wymyślił, że będzie niby płacił drobniakami, ale da banknot najpierw.
Bo kto normalny będzie dorzucał własne pieniądze jeszcze w niemonitorowanym pojeździe.

komunikacja_miejska

Skomentuj (27) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 187 (Głosów: 283)
zarchiwizowany

#75793

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Wszystkich Świętych dzień wiadomo pogrzany. Rozumiem już ten handel przed cmentarzami bo każdy chce zarobić. Ale aby złapać starszą osobę za plecy i wyszarpnąć z autobusu tak że ta upadła na chodnik i zająć jej miejsce w pojeździe? Były to osoby tak po 50-60 lat.

komunikacja_miejska

Skomentuj Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 2 (Głosów: 40)

#75511

(PW) ·
| Do ulubionych
Dzwoni do mnie moja koleżanka w dość poważnej sprawie swojej siostry. Powiem tak: jej siostra ma 20 lat, wygląd supermodelki i kosmicznie wielkie ego. Świadoma swej urody i jak na nią lecą faceci traktuje ich w stylu "Bez wozu za 100 tysięcy i domu pod miastem nawet na mnie nie patrz".

Tak czy owak, co owa Ynteligentna inaczej wymyśliła?
Otóż złapała ją kontrola biletów jak ta jechała na gapę. Niby OK, da dokument, wypiszą i po sprawie. O nie! Trzeba zrobić awanturę, bo przecież ludzie ruszą jej na ratunek. Niestety nie ruszyli. Policja wezwana i pojechali na pętlę.

Przyjechał patrol i sprawa powinna się zakończyć. Ale nie. Bo przecież jak to płacić 200 zł mandatu, wystarczy oskarżyć kontrolerów o to, iż proponowali "damsko-męskie rozwiązanie". Co w połączeniu, iż ona jest naprawdę seksy, dwa - jest na pętli lasek, to się uda.
Cóż, policja musi to zgłoszenie przyjąć i przyjęła. No to pora na przesłuchania. A dodam jeszcze, że każde przesłuchanie zawiera pouczenie o mówieniu nieprawdy pod groźbą odpowiedzialności karnej.

Tak czy owak dziewczę opisało wszystko dokładnie, ale nie wiedziało o jednym szczególe.
Kontrolerzy mają taki zwyczaj, iż w przypadku awanturników włączają dyktafony. I niestety nagranie nie potwierdziło wersji dziewczyny. Cóż, ma teraz problemy za składanie fałszywych zeznań.
Widać uroda nie musi iść w parze z rozumem.

komunikacja_miejska

Skomentuj (27) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 255 (Głosów: 369)
zarchiwizowany

#75557

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Pamiętajcie co wrzucicie do internetu to w nim na zawsze zostanie. Złapaliśmy takiego 18sto latka za brak biletu. Oczywiście musiał pocwaniakować itd. W każdym razie potem wyjął telefon i postanowił nas ponagrywać. No i wiadomo jak to młode pokolenie od razu youtube.
Niestety nie posiadał naszych zgód na wykorzystanie wizerunku, co skutkowało iż od razu idziemy do naszego prawnika. Potem sprawa już ekspresowo. Chłopak ma zapłacić po 5000PLN każdemu z nas plus usunąć z sieci nasze wizerunki. A teraz pech film już jest skopiowany i wisi dalej w sieci.
Będzie kolejna kasa za to.

komunikacja_miejska

Skomentuj (19) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 2 (Głosów: 90)

#75404

(PW) ·
| Do ulubionych
Sytuacja jest dość chora. Po Pabianicach jeździ taki chłopak ze stopniem znacznym niepełnosprawności. Ok jego prawo ma darmowe przejazdy, problem w tym, że ma zbyt duży pociąg do kobiet. Mam tu na myśli sytuacje iż widząc trochę bardziej seksownie ubraną dziewczynę potrafi zacząć sobie robić dobrze. Nawet został ochrzczony "Jajcogniot"

I teraz kwadratura koła, jako że ma stopień znaczny, nic mu zrobić nie można, a zwrócenie uwagi powoduje agresje u ludzi, bo przecież chory człowiek. A gdy nic nie robimy, to krzyk - zróbcie coś. A najgorsze jest to iż małe dzieci widzą co on robi.

komunikacja_miejska

Skomentuj (27) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 243 (Głosów: 275)

#75306

(PW) ·
| Do ulubionych
Brat się uśmiał po tym jak ksiądz wzywa jego wraz z żoną na poważną rozmowę do szkoły w sprawie ich córki. Otóż była rozmowa umoralniająca na temat aborcji jakie to złe itd. A ich córka zwolenniczka aborcji (dodam ma 16 lat) zapytała księdza:

- Dlaczego jakbym chciała mieć dziecko z moim chłopakiem, to dziecko chrztu nie dostanie choć będzie owocem naszej miłości, a jak mnie zgwałcą na ulicy to to dziecko nazywacie "darem bożym"?
Odpowiedź księdza:

- Bo jak są dzieci bez ślubu, to zwykły zwierzęcy popęd seksualny, a jak dochodzi to gwałtu to celowe działanie Boga, aby z tych dwóch osób powstał wartościowy człowiek np taki Einstein.

No i ta to skwitowała:
- To teraz każdy gwałciciel powie "Bóg mnie natchnął".

ksieza

Skomentuj (78) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 515 (Głosów: 603)

#75037

(PW) ·
| Do ulubionych
Było o pracodawcach, także ja dodam jak szukałem pracy.

Trafia się oferta praca biurowa, umowa o pracę zarobki ok 3,5tyś brutto i warunek płynny angielski techniczny.
Wysłałem CV i po kilku dniach zaprosili mnie na rozmowę.
Powiem tak pełen profesjonalizm, rozmowa w angielskim widać, że szukają kogoś dobrego.

Mija kolejne kilka dni i dostaję odpowiedź "Witamy w naszych szeregach zapraszamy na dopełnienie formalności"
Super.
Poszedłem a tam czeka przygotowana umowa ZLECENIA na 1200 brutto. Praca 8-16 plus jedna sobota w miesiącu. Mówię wprost, że chyba ich pogięło bo opisywali inne warunki.

Odpowiedź zwaliła z nóg: "Bo na te nie było chętnych"

firmy

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 248 (Głosów: 268)