Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Canarinios

Zamieszcza historie od: 21 listopada 2015 - 9:33
Ostatnio: 10 grudnia 2017 - 20:31
  • Historii na głównej: 97 z 198
  • Punktów za historie: 24215
  • Komentarzy: 287
  • Punktów za komentarze: 343
 
zarchiwizowany
Jak pisał Okrutny, ludzie niestety piszą skargi na wszystko, a potem jest że spisujemy biedne kobiety z dziećmi.
Ale powiedzcie kolega jest w mężem jednej z pracownic. Oboje zawsze wsiadają razem i jadą do pracy. Jakie było zdziwienie, gdy na jego nr kontrolera przychodzi skarga, jaki to był chamski i dziewczyna kontrolująca razem z nim też, że złapali pasażera i ten chyba chciał się dogadać bo wyszli,a i autobus oczywiście był niemonitorowany.
Ale skarga jest i wlicza się do ogólnej puli, tylko że zdarzenia nie było, ale wystarczyło by napisać skargę.

komunikacja_miejska

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -18 (20)

#76895

(PW) ·
| Do ulubionych
Jak wiecie kanar pracuje w pojazdach, także jak była historia i w dodatku minusowana na temat młodzieży, to stwierdzam, że w 100000% tak niestety jest. A dodam osoby te sprawdzane uprawnienia do ulg i nie mieli jeszcze 18 lat.

Przykłady.

- Zdania budowane w oparciu o przekleństwa, jakby były jedynym sposobem wyrażenia emocji na dany temat. Czasem aż uszy więdną, nawet nie dam cytatów.

- Ubiór. Nawet Rumunki przy drodze więcej zakrywają. Staniki źle dopasowane, a bluzeczki coraz bardziej kuse, że sprawdzając bilety widać dokładnie sutki u siedzących pasażerek.

- Palenie. Papierosy to nie, ale vapowanie to już na maksa. Dwóch gimnazjalistów tak kiedyś paliło e-papieroski, że kierowca zatrzymał pojazd bo myślał, że pożar.

- Alkohol. Piwko to podstawa w komunikacji jak jedzie się na melanż w piątek.

-Sposób traktowania innych pasażerów, nas, kierowców jest poniżej krytyki. Plebs pracuje, a gimbaza się bawi.

komunikacja_miejska

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 165 (253)

#76834

(PW) ·
| Do ulubionych
Jak pisałem mieliśmy sytuację, że policja potwierdziła dane z zastrzeżonego dowodu. Sprawa opisana w firmie i odpowiednie pismo wysłane na komendę.
Byliśmy dziś o 7 na przesłuchaniu w sprawie użycia zastrzeżonego dokumentu.
Zacznijmy, a może wypunktuję idiotyzmy.

Wezwali prawowitego właściciela dowodu i mieliśmy konfrontację i to zupełnie inna osoba co zatrzymaliśmy, policjantka lekkie zdziwienie, bo funkcjonariusze stwierdzili, że na dowodzie jest zdjęcie owej osoby, ok.

Pytanie w jaki sposób wiedzieliśmy i dlaczego wezwaliśmy policję skoro otrzymaliśmy DO do ręki. Po odpowiedzi, że mamy listę takich dokumentów jakie były używane, by wystawić wezwanie na kogoś innego i podczas windykacji wychodziło, że to ktoś inny. Zapytanie to skąd mamy taką listę.

Skąd wiedzieliśmy, że dana osoba może posługiwać się nie swoim dokumentem? Bo kojarzymy nazwiska i w razie czego mamy ściągę. Skąd mamy ściągę? Noż sam napisałem z listy w firmie.

A teraz podsumowanie. Ok, spisane zeznania, ale na tym koniec. Najprawdopodobniej nic nie będzie, bo "nie działał system, a był dokument", także policjanci działali zgodnie z przepisami. A osoba jaką złapaliśmy bez biletu, to inna niż ta w dowodzie, to z powodu niewykrycia pójdzie do umorzenia.

policja.

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 140 (186)
zarchiwizowany
Odwołanie i skarga na mnie z powodu mojej niewiedzy, a potem skarga na dział odwołań z powodu ich niewiedzy. Uzasadnienie odwołania " Jechał w mundurze ochrony, także jako służbie mundurowej należy się darmowy przejazd, a on miał mundur i identyfikator" A tu dostał mandat.

A tu z przepisów jak to dotyczy bezpłatnych.

$4pkt14 Podróżujący w umundurowaniu: funkcjonariusze Straży Miejskiej w Łodzi, żołnierze wojskowych organów porządkowych, funkcjonariusze Policji

komunikacja_miejska

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 47 (101)

#76810

(PW) ·
| Do ulubionych
W tym tygodniu już drugi raz jestem świadkiem jak karma wraca.
Jak kiedyś pisałem, praca kanara jest moją dodatkową, a gdzie indziej jestem zatrudniony na etacie jako inżynier, ale tak już jest jak ma się dziecko na utrzymaniu. W każdym razie wczoraj robiliśmy kontrolę i złapaliśmy chłopaka. Powiem tak - sposób w jaki przedstawił swoje wychowanie graniczyło z rynsztokiem, mianowicie wyzwiska i obrażanie nas oraz na końcu standardowe "weźcie się do porządnej roboty, ale pewnie po podstawówce tylko na to was stać".
Jakie było jego zdziwienie, gdy przyszedł dziś na rozmowę kwalifikacyjną prowadzoną przez właściciela i mnie.
Nie dostał tej pracy.

A dodam tylko, że decyzja była wspólna moja i właściciela, chłopak praktycznie sam zbudował firmę i często zakładał, i zakłada robocze ciuchy, po czym idzie pracować i kilkakrotnie był traktowany jak gorszy sort, bo robi.

komunikacja_miejska

Skomentuj (16) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 225 (301)
zarchiwizowany

#76871

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Jak nie zaimponować dziewczynie.
Robimy kontrole jakieś 3 przystanki od końca trasy autobusu i wsiada parka, na oko po około 17-18 lat. On widać z typu cwaniaczka, ona zafascynowana nim dziewczyna.
W każdym razie byli jedyni w autobusie, to kierowca zablokował drzwi a kolega poszedł sprawdzić. I brak biletów. Oczywiście dokumentów tez nie posiadają. Cóż wzywamy policję.
Ale okazało się że mamy farta i inna ekipa ma właśnie interwencje policji na tej samej krańcówce także od razu sprawdzą. Chłopak w tym momencie stał się bardzo nerwowy, wręcz agresywny, ale nas trzech on jeden.
Podjechaliśmy pod radiowóz i poprosiliśmy policjanta by wszedł po chłopaka.
I standardowo przeszukanie, czy nie ma dokumentów. W tym momencie zwrot całej akcji. Dokumentów nie miał, ale miał metalowy pojemniczek, a w nim kilka działek prawdopodobnie, marihuany, kilka jakiegoś proszku i kilka z jakimiś pigułkami.
Bransoletki i do klatki. (ustalili potem dane chłopak 18 lat) ona jako, że razem jechali, do drugiego radiowozu i także na komisariat. Jak ona płakała, że starzy ją po prostu z domu wyrzucą. ( ona dokument miała i dziewczyna 17 lat).
Z ciekawości zapytaliśmy co z nimi teraz? A policjant, zostaną zatrzymani na 72h. On ma gorzej bo przy nim znaleźli towar, a dziewczyna idzie na dołek a w międzyczasie przeszukają jej mieszkanie a potem przekażą rodzicom.
Cóż chyba dziewczyna źle wybrała.

komunikacja_miejska

Skomentuj (35) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 48 (164)
zarchiwizowany

#76853

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Z innej beczki.
Wczoraj miał chodzić ksiądz po Kolendzie i chodził. Na ostatnie piętro już nie wszedł. A czemu? Rok temu babcia, która wiem, że dawała po kilka setek w kopercie odeszła i na 4 mieszkania tylko moja luba przyjęła by go, ale w kopercie symboliczne 10zł. To po co wchodzić na ostatnie piętro.

ksieza

Skomentuj (2) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -4 (26)

#76762

(PW) ·
| Do ulubionych
W przerwie na posiłku w Ikei na ich hot-dogach, zauważyliśmy Janusza biznesu.
Ale serio napełniać schowany słoik w kubku Ikei darmowymi sosami?

Ludzie

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 139 (175)

#76718

(PW) ·
| Do ulubionych
Mamy listę kilku osób podających fałszywe dane lub korzystających z nie swoich dowodów. Jest to raptem 13 osób, tak że mniej więcej nazwiska kojarzymy, ale mamy ściągi jak coś nam mówi, że trafiliśmy na tę osobę.

No i partner trafił. W takim wypadku należy wzywać bezwzględnie policję nawet jak ktoś płaci karę od razu.
No i wezwaliśmy. Pasażer zatrzymany w pojeździe i czekamy na krańcówce. W końcu są. I finał: spisali tylko daną osobę z dokumentu, nie sprawdzając jej w systemie. A na naszą informację, że ten dokument figuruje w naszych do wezwania policji, zacytuję "On widzi, że to ta sama osoba na zdjęciu" chcieli nam wlepić jeszcze mandat za bezpodstawne wezwanie.

Cóż, wystawiliśmy wezwanie na dany dokument z adnotacją "potwierdzenie policji patrol nr Fxxx". Ciekawe jak się wytłumaczą.

komunikacja_miejska

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 232 (254)

#76635

(PW) ·
| Do ulubionych
Słynne załatw. W pracy śmialiśmy się z jednego chłopaka. Kuzyn już wieloletniego kanara. Otóż chłopak stwierdził, że on nie jest w stanie dłużej pracować w tych warunkach i z końcem miesiąca rzuca tę pracę, a dodam podjął pracę z dniem 1 stycznia. Kolega co go wkręcił też się z tego śmieje, bo uprzedzał jak tu jest i wiedział, iż może chłopak mieć problemy, ale rodzina stwierdziła, że on tyle na bezrobociu siedzi...
Powód z jakiego odchodzi. Codzienna kontrola trzeźwości przed podjęciem i na zakończenie pracy.

Dla tych co przyczepią się że 1 stycznia to dzień wolny, to nie dotyczy to komunikacji.

komunikacja_miejska

Skomentuj (16) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 146 (190)