Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

KatzenKratzen

Zamieszcza historie od: 31 marca 2017 - 11:37
Ostatnio: 13 lipca 2018 - 18:11
O sobie:

Szanuję Cię.
Zatem Ty szanuj mnie, proszę.
Będzie nam łatwiej żyć.
Naprawdę.

  • Historii na głównej: 56 z 63
  • Punktów za historie: 9841
  • Komentarzy: 972
  • Punktów za komentarze: 4236
 

#77999

(PW) ·
| Do ulubionych
Piekielne przejście dla pieszych.

Naprzeciwko mojego bloku znajduje się fajny plac zabaw, składający się z placyku dla małych dzieci, boiska do piłki nożnej/koszykówki, mini-skateparku oraz miasteczka drogowego. Blok od placyku oddziela jezdnia, ostatnio remontowana. I właśnie podczas tego remontu postanowiono wytyczyć przejście dla pieszych, prowadzące wprost na placyk. Idea chwalebna, bo ulica dość ruchliwa (łączy dwie główne, równoległe ulice X i Y, ruch zatem na niej spory). Przejście wygląda następująco: nie ma pasów ani żadnego innego oznakowania na jezdni, od strony ulicy X widnieje znak "przejście dla pieszych" - nieco osłonięty bujnymi gałęziami drzewa, przy którym go postawiono, no ale jest, od strony ulicy Y natomiast nie ma nic.

Kierowcy jadący z kierunku Y do X nie mają pojęcia, że w tym miejscu znajduje się przejście dla pieszych. Nieraz widziałam zdezorientowane dzieciaki lub matki z wózkami, bezskutecznie próbujące przejść na drugą stronę.
Kierowcy jadący od strony X widzą znak, zatem hamują, kierowcy jadący w przeciwnym kierunku czasem tak (bo widzą, że ten z naprzeciwka hamuje), a czasem nie, bo w sumie z jakiej racji mają przepuszczać pieszych w miejscu (według nich) nieoznakowanym. Kwestią czasu jest tylko, że jakiemuś dziecku stanie się krzywda. Spółdzielnia umywa ręce, bo to "miasto robi", w urzędzie dzielnicy nikt nic nie wie...

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 99 (119)

#78001

(PW) ·
| Do ulubionych
Pod moim blokiem znajduje się mały parking na 4 auta + jedno miejsce dla niepełnosprawnych. Pewnej pięknej soboty oczy me ujrzały ... słupki, oddzielające parking od jezdni. Ładnie ustawione, co pół metra. Obecnie mamy pusty, osłupkowany placyk i obok chodnik zastawiony samochodami stojącymi zderzak w zderzak.

Skomentuj (4) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 158 (174)
zarchiwizowany
Dzień dobry /dobry wieczór :)
Trafiłam na tę stronę przypadkiem, jak to zwykle bywa, i zaczęłam sobie czytać w wolnym czasie - Wasze historie i komentarze. I tu chciałam napisać piekielnie o... piekielnych użytkownikach Piekielnych! :)

Co mi się najbardziej rzuciło w oczy:
"Najsampierw" zapoznałam się z sekcją "Zasady". I tam jak byk "stoi" napisane: "Piekielny klient obrzucił Cię mięsem, po czym powiesił na Tobie psy (...)", "Sprzedawca rodem z piekła zamiast reszty w postaci grosika, wydał na Ciebie wyrok i nabił w butelkę? Policjant z drogówki dał Ci się we znaki? Lekarz napsuł krwi, a barmanka biła pianę? PKP odstawiło na boczny tor, taksówkarz zrobił Ci jazdę, a w ZUS-ie zawsze witają Cię tylko Annasz i Kajfasz? "

Zatem zasady są jasne. Opisujesz to, co Ci się przytrafiło "piekielnego" czyli odbiegającego od normy "in minus". Może potrzebujesz się tylko wygadać a może przestrzec innych przed taką sytuacją?

Tyle teorii. A teraz praktyka:

1. Swoją historię opisuje sprzedawca / kelner / urzędnik / pracownik pomocy technicznej / pielęgniarka / ratownik/ osoba pracująca w sektorze usług/ itp. : "Naprawdę lubię swoją pracę, większość klientów/pacjentów/petentów itp. jest w porządku, ale... (tu następuje opis "piekielności" bo od tego ta strona jest). A co w komentarzach? "Jak ci się nie podoba to zmień pracę", "Nie nadajesz się do tej pracy", "Jak Ci tak ludzie przeszkadzają to powinnaś/-eś się przekwalifikować", "Nikt cię siłą nie zmusza do tej pracy" itp. No ludzie.....

2. Historie samochodowo/rowerowe: ktoś opisuje piekielnego kierowcę / rowerzystę / pieszego. Komentarze: "Kto ci dał prawo jazdy?", "Nie umiesz jeździć to nie jedź", "Jak można sobie nie poradzić w takiej to a takiej sytuacji, no debil po prostu!". Naprawdę, naprawdę nikt z tak komentujących nie popełnił błędu na drodze w obojętnie jakim charakterze (kierowcy, rowerzysta, pieszego?

3. Opisujący popełnił jakiś błąd, z którego wynikła piekielna konsekwencja. Zdarza się, on/ona to rozumie, opisuje jako ciekawostkę. A komentujący? "No jak można być takim owakim?", "Czy ty myślisz?". "Ja na miejscu tamtej osoby to bym cię..... ".

4. "Historia zmyślona", "Fake" itp. Faktem jest, że niektóre opisane tu historie są bardzo niecodzienne i trudno je sobie wyobrazić. Ale to, że nie przytrafiły się Wam, ani nikomu z Waszej rodziny czy znajomych, nie oznacza jeszcze, że nie mogą przytrafić się innym! Cytując "Są rzeczy na niebie i na ziemi, które się FIZJOLOGOM nie śniły"! Naprawdę, nie ma chyba niemożliwych "piekielności" one jednak się przytrafiają, niekoniecznie Wam czy osobom Wam znanym!. I chyba, tak jak istnieją ludzie, którzy mają w życie wiele szczęścia - dla równowagi w przyrodzie muszą istnieć ludzie, mający wyjątkowego pecha.

5. Językowi naziści. Ja sama bardzo dbam o poprawność mojej polszczyzny, bo uważam, że język jest nośnikiem tożsamości narodu, nasi przodkowie umierali za możliwość posługiwania się nim. Rażą mnie wypowiedzi najeżone błędami, czy to ortograficznymi, czy gramatycznymi, jak też stylistycznymi. Ale logować się tylko po to, żeby wytknąć komuś literówkę, czy źle postawiony przecinek? Naprawdę komuś się chce??

Generalnie jesteście bardzo fajnymi ludkami i bardzo lubię czytać to, co napisaliście. Niepozytywnie wyróżniają się tylko osobniki wypowiadające się na sposoby wspomniane powyżej, na szczęście jest ich mniejszość. Reszta jest bardzo OK - szczególnie "rzuciło mi się oczy" kilka osób, które niniejszym pragnę pozdrowić: izamarkow (szczególny szacun za nieprawdopodobną pogodę ducha w ciężkiej sytuacji życiowej, kojarzę Cię z "Angory"), Vege, Phones, RudaRakieta, Skarpetka, zaszczurzony, bazienka, Canarinios, Okrutny Kanar, Tenzprzeciwkacomakotairower, Sangri, Liberiana, mikado188 i wszystkich innych, którzy pozytywnych ludków, których jeszcze nie kojarzę z nicków, ale skojarzę, bo zamierzam tu z Wami zostać :))

Pozdrawiam,

Katzen

Skomentuj (2) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -5 (39)