Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Nielatwy

Zamieszcza historie od: 9 stycznia 2017 - 17:29
Ostatnio: 18 stycznia 2017 - 9:08
  • Historii na głównej: 1 z 3
  • Punktów za historie: 336
  • Komentarzy: 12
  • Punktów za komentarze: 38
 
poczekalnia

#76742

(PW) ·
| było | Do ulubionych
A teraz Panie i Panowie trochę piekielności Inpostu.

Czesem zamawiam gdzieś jakieś mniejsze rzeczy które wysyłane są listami poleconymi.
Przez pewien czas korzystałem z inpostu, listonoszka była bardzo sympatyczna i nie było nigdy dla niej problemem wejsc do mnie na 3 piętro. No poprostu jak we śnie ale nadszedł moment przebudzenia. Listonoszke inpostu przeniesiono gdzieś indziej a mój rejon przejął Ktoś (przez duże K bo jeszcze nie mialem okazji zobaczyć nowego doreczyciela).

Sytuacja z jesieni.
Czekam na dwa polecone. Sprawdzam status przesyłek na stronie internetowej- doręczone! Pytam żonę czy coś przyszło- nie. Patrzę w skrzynce- żadnego awiza czy czegokolwiek.
Gdy doszedłem do siebie od razu kontakt z inpostem i tłumacze sytuacje, obiecali sprawdzić i się odezwać. No ok.
Po dwóch dniach puka do mych drzwi sąsiad mieszkający dwa piętra niżej mówi że ma dla mnie dwa polecone od paru dni i na moją chyba bardzo blyskotliwą minę mówi, że jak wracał z pracy to był akurat na klatce schodowej listonosz który mu wcisnął te przesyłki dla mnie, w ogole bez żadnego podpisu.
Nosz...

Minęło już parę miesięcy a ja wciąż czekam aż oddzwonią z inpostu ;)

Inpost

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 90 (Głosów: 96)
poczekalnia

#76738

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Historia świeża, dzisiejsza o naszej kochanej Poczcie Polskiej.

Słowem wstępu. Mój syn ma pasję- zbiera minerały, kamienie szlachetne itp.
Czasem kupujemy mu cos za posrednictwem Alledrogo ;)

Młody upatrzył sobie tym razem rubin do kolekcji. No ok, znalazłem za około 100 zł całkiem duży o szlifie jaki chciał.
Wysyłka opłacona, dostawa listem poleconym priorytetowym. Osobiście unikam jak ognia Poczty Polskiej po różnych przygodach no ale innej opcji wysyłki nie było.
Dzisiaj zerkam do skrzynki a tam ów list polecony. Nie awizo a list, z odklejoną jedną eRką która zapewne trafiła na formularz o odebraniu przesyłki. Dodam tylko że nigdy na poczcie nie wyraziłem zgody by list polecony wrzucac mi do skrzynki.
Skrzynka na listy jest na 1 pietrze a ja mieszkam na trzecim ostatnim piętrze kamienicy.
Tak się zastanawiam, jaki podpis widnieje w dokumentach listonosza odnośnie odebranej przesyłki, bo ani mój ani mojej żony.
A teraz wyobraźmy sobie że jestem Chu... i zabieram sobie ten podpisany odebrany list z rubinem za stówe w środku i ściemniam że żaden polecony do mnie nie nadszedł. Czuję, że ktoś miałby "mały" problem!

Poczta Polska

Skomentuj (19) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 104 (Głosów: 122)

1