Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Nivusiek

Zamieszcza historie od: 18 grudnia 2014 - 15:55
Ostatnio: 9 lipca 2018 - 1:20
  • Historii na głównej: 7 z 14
  • Punktów za historie: 1126
  • Komentarzy: 4
  • Punktów za komentarze: 0
 
zarchiwizowany

#74465

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Pracuję w McDonald's.

Ostatnio miała miejsce dość śmieszna (absurdalna?) sytuacja.Przyjąłem zamówienie od pewnego pana na linii McDrive.W zamówieniu tym figurował mały shake waniliowy.Pan podjechał do okienka,zapłacił,zlustrował wzrokiem shake'a i zauważywszy jego nieco brązowy kolor,rzucił:

-Ten shake jest BRUDNY.

Ja klasyczne WTF,chcę już coś powiedzieć,a pan znów:

-Wymień mi go.

Już pomijam,że nagle przeszliśmy na "ty".Kiedy wreszcie mogłem dojść do głosu,oznajmiłem:

-Proszę pana,wanilia naturalnie jest nieco brązowa,ilekroć nie robiłbym panu tego shake'a,zawsze będzie w takim kolorze.

Pan się skrzywił i wyciągnął rękę z kubkiem:

-To ja nie chcę.

Całe szczęście nie chciał też zwrotu pieniędzy ani rozmowy z managerem.

Ludzie,myślcie.

McDonald's

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 25 (115)
zarchiwizowany

#73422

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Pracuję w McDonald's.

Niestety tak się złożyło,iż w mojej pracy nie ma dnia,by nie można byłoby spotkać się z piekielnością ze strony naszych "kochanych" gości - tak bowiem każą nam,pracownikom tytuować ludzi,którzy odwiedzają nasz gastronomiczny przybytek.

Ponieważ moja pierwsza historia na ich temat przyjęła się lepiej,niż myślałem,pragnę dodać kolejne typy zachowań,jakie mi przyszło zaobserwować:

1."Bo kasjer jest wszechwiedzący".
Typowa sytuacja:
[G] - gość
[J] - ja

G: Poproszę McZestaw.

I tu następuje cisza.Dopiero jak zapytam,z jaką kanapką to zaczyna się nerwowe myślenie na głos lub pytanie "a jakie macie?".Wygrał pan,który przyszedł,mówiąc "to,co zawsze".

2.Gość analfabeta.
Jeżeli często odwiedzacie bądź nie przybytki tej sieci fast foodów,to wiecie,że za kasami bądź nad nimi wiszą banery z ofertą,np.z informacją,co składa się na zestaw 2forU.Ale dla niektórych to zbędna informacja,mimo,że tak bardzo rzuca się w oczy.Podchodzi wtedy taka osoba i wywiązuje się dialog:

G:Poproszę zestaw 2forU.
J:Z jaką kanapką?
G:A z jaką mogę?

Witki bardziej opadają,gdy masz świadomość,że ta osoba stała długo w kolejce i gapiła się na tę ofertę z parę minut.

3."Mama wie lepiej".
Niby wolny kraj,niby wolność wypowiedzi,a tu niespodzianki.Podchodzi mama z dzieckiem (6 - 7 lat).

G:Poproszę Happy Meal'a (zestaw dla dzieci).
J:Z nuggetsami?
G:Z nuggetsami chcesz?
D(dziecko): Nie,z hamburgerem.
G:Z nuggetsami weź.
(i do mnie):
G:Z nuggetsami i sokiem jabłkowym.

4."Jestem głuchy".
Pracowałem na McDrive.Wywiązał się taki dialog:

J:Dzień dobry,witam w McDonald's,proszę złożyć zamówienie.
G:...
(cisza)
Myślę,że może nie usłyszał.Pytam:
J:Tak?
(nadal cicho)
Kolejka rośnie,po minutce pytam nieśmiało już:
J:Halo...?
G:CHWILECZKĘ,MYŚLĘ!

Myślałem,że mi bębenki trzasną.

5.Gość poliglota.

Nie trzeba znać super angielskiego,ale notorycznie zdarza się,że nazwy produktów są "przechrzczone" przez gościa.I tak np.McFlurry staje się McFlowerem lub McFluidem,a McDoublem nagle McDeblem.

To tyle historii na dziś.Jeśli przypadną Wam do gustu,dodam ich więcej.
Pozdrawiam.
:)

McDonald's

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -5 (39)

#70817

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia opowiedziana mi przez mojego tatę.

Pewnego razu taty kolega wracał z pracy autobusem nocnym. Pojazd okazał się być pusty. Usiadł zatem w ostatnim rzędzie przy szybie.

Parę przystanków dalej wsiadło z trzech "typowych" dresiarzy z jakimś innym chłopakiem, ubranym w kurtkę. Podczas podróży zaczęli się kłócić i rzucili się na tego ostatniego. Kopali go gdy leżał.

Kolega taty już miał zadzwonić po policję, gdy nagle dostrzegł go jeden z dresiarzy. Ruszył on w stronę końca autobusu. Przerażony kolega ani drgnął. Dresiarz powiedział:

- Ej, Ty!

W oczach kolegi taty widać było coraz większe przerażenie. Dresiarz kontynuował z pełną powagą:

- Chcesz se kopnąć?

Kolega zdołał tylko wykrztusić, że nie, dziękuje. Na szczęście atakowany chłopak podniósł się i wysiadł razem ze swymi napastnikami na następnym przystanku.

Autobus nocny

Skomentuj (4) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 169 (209)
zarchiwizowany

#70784

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Pracuję w McDonald's.

Praca jak praca,mimo powszechnej opinii,iż jest to "obóz pracy dla młodych". Chciałbym z Wami podzielić się typowymi zachowaniami gości restauracji,w której przyszło mi zarabiać.Zachowania te oczywiście denerwują,ale wiadomo,jak to w pracy z kontaktem z ludźmi bywa.Raz jest dobrze,a dwa razy źle.Ale do rzeczy:

1."Chcę być obsłużony/a tu i teraz".
Ten przypadek ma miejsce przeważnie na linii McDrive.Obsługuję po kolei "sznurek" samochodów,przyjmując zamówienia oraz pieniądze.Aż tu nagle kolejny kierowca zaczyna coś zamawiać przy okienku.Wniosek prosty - bezczelnie wjechał w kolejkę.Niedawno miała miejsce takowa sytuacja.
[P] - Pani
[J] - Ja
[P] Dzień dobry,ja poproszę 6 lodów...
[J] (proszę gościa przez interkom aby poczekał i zaczynam mówić do pani) Dzień dobry,proszę,by podjechała pani do interkomu,bo kolejka obowiązuje.
[P] Ale jak?! Pan jest niepoważny?! Za mną i przede mną samochód...
[J] Nie mogę Pani przyjąć tutaj,bo inni czekają,kolejka rośnie,poza tym na ekranie mam dużo zamówień.
[P] Ja żądam rozmowy z kierownikiem!

Zawołałem zastępcę kierownika.Pani jakimś cudem odpuściła.

2."Ale tego miało nie być!"
Mój "ulubiony" typ.Pracując na kasie lub wyżej wymienionym McDrive,moim obowiązkiem jest polecać do kanapek zestaw,sosy itp.Ludzie często mnie nie słuchają i przytakują jak takie bezmóżdża.Potem przychodzą z paragonem.
[G] - Gość
[G] Ale co pan mi nabił! Ja tego nie chciałem! Proszę mi oddać pieniądze!

I nie przetłumaczy się,że się pytało i dostawało twierdzące odpowiedzi.Ale to już ci,którzy na kasie pracują,rozumieją doskonale.

Jest jeszcze wiele innych zachowań,ale to może na inną historię.
To moja pierwsza,proszę o wyrozumiałość i pozdrawiam.
:)

McDonald's

Skomentuj (20) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 114 (154)