Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

RudaRakieta

Zamieszcza historie od: 14 stycznia 2016 - 21:12
Ostatnio: 27 listopada 2017 - 16:28
  • Historii na głównej: 29 z 40
  • Punktów za historie: 5778
  • Komentarzy: 26
  • Punktów za komentarze: 105
 
[historia]
Ocena: 24 (Głosów: 24) | raportuj
16 listopada 2017 o 16:34

Polać Ci. Cóż więcej mogę napisać.

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 12) | raportuj
18 września 2017 o 6:21

@Arcialeth: Racja, że dzieci potrafią zagiąć, ale matka cały czas zajmowała się dzieckiem, nie siedziała z nosem w telefonie, nie była zajęta rozmową z koleżanką, tak więc nie ma opcji, żeby nie zauważyła, że dziecko wychodzi z połowę mniejszą od siebie zabawką w rękach.

[historia]
Ocena: 20 (Głosów: 34) | raportuj
2 września 2017 o 20:43

@mijanou: Wiem, że określenie obraźliwe, nie jestem rasistką, ale takie mam zdanie o nachalnych śniadych mężczyznach którzy myślą, że wszystko im wolno. Nigdy złego słowa nie powiedziałam na normalnego, kulturalnego obcokrajowca, który nawet jak mnie podrywał to robił to z klasą i odpuszczał przy pierwszej odmowie. Skoro określanie chamskiego, zwieśniaczałego Polaka można nazywać "januszem bądź burakiem", to czemu nazywanie chamskiego i zwieśniaczałego araba "kebsem" tak razi po oczach?

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 9) | raportuj
2 września 2017 o 20:38

@mijanou: Kochana, też jestem ruda.... i wydaje mi się że to jeden z wyznaczników :c

Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 22) | raportuj
19 maja 2017 o 16:46

@bloodcarver: No ale jak masz drewniane starodawne drzwi i zwykły włącznik który i tak musisz nacisnąć żeby światło się zapaliło, to chyba człowiek nie zapomina o tym w przeciągu pięciu minut? No chyba że smart-technologia zżera mózgi niektórym już do końca...

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 9) | raportuj
8 maja 2017 o 18:51

@kazmirz: Ano tak, że przychodziła taka pani, dajmy na to, Grażynka, która na emeryturę powinna przejść 50 lat temu, zaufany pomagier i Toudi (dosłownie) Wielebnej, która rozliczała kasę i dostawała wcześniej info na temat tego ile ma mi dać kasy itp.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 16) | raportuj
8 maja 2017 o 16:21

@xpert17: Studentka o tym słyszała, ale nie o tym jest historia.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
25 kwietnia 2017 o 20:57

@mitzeh: Nie no pewnie, masz rację. Z tym, że kobieta która reguralnie kupuje u nas to ciasto dla siebie i rodziny w tym momencie przestaje je kupować bo robi sama, a hajsy uciekają.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
14 kwietnia 2017 o 14:22

Co to jest ?!

[historia]
Ocena: -3 (Głosów: 9) | raportuj
24 marca 2017 o 17:53

Nie rozumiem skąd te minusy, historia piekielna tak jak powinna...

[historia]
Ocena: 15 (Głosów: 15) | raportuj
24 marca 2017 o 17:50

@Kumbak: Oczywiście że tak, ale chodziło jej o "niezdrowy, sztuczny" cukier, w myśl, że owoce być może są jakoś dosładzane (czytaj: OWOCE), bo soki robimy jakby na oczach klienta i polega to na wyciskaniu tychże cudów natury bez żadnych modyfikacji

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 14) | raportuj
24 marca 2017 o 17:29

@Woltarix: Spoko, kiedyś jedna pani pytała czy mleko "bez laktozy" nie posiada laktozy, także ten...

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
22 marca 2017 o 7:31

@Johanna: Zarówno kasa jak i waga sprzed PRL-u, na własną ręke nic nie można samemu zrobić, jak sie już wydrukuje to koniec, trzeba odkręcać "u góry".

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
18 marca 2017 o 6:51

@prezios: Wybiłam poprawny paragon na kwotę 8 zł i dałam go klientce

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 5) | raportuj
18 marca 2017 o 6:49

@KrzywaDrugaWieza: U Nas to było na takiej zasadzie, że jak chciałysmy być miłe i pomocne, a szefowa sie o tym dowiadywała albo przy tym była, dostawałyśmy opier*ol, że to jest lump a nie butik modowy i moim zadaniem jest pilnować sklepu i przyjmować pieniądze a nie być miła. także ten..

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 15) | raportuj
24 grudnia 2016 o 6:32

@Fomalhaut: Daj se może na wstrzymanie bo nie o tym jest historia a jak zwykle "ktoś" się musi doczepić jakiejś kropki, literówki, słowa, zdania. Za dużo wolnego czasu rozumiem.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 16) | raportuj
15 listopada 2016 o 15:46

@Wolontariusz: Wiesz, zgadzam się z Tobą, ale jak nie stać mnie na chleb i parówki to kupuję dziecku łakocie za 2 a nie 6 zł jesli nie umiem odmówić. Poza tym serio biednym ludziom ciężko odmawiać zachcianek dzieciaka za każdym razem ? No chyba nie..

[historia]
Ocena: 21 (Głosów: 25) | raportuj
16 września 2016 o 19:40

@escalon: Yyyy no jakby tego co sama nazwa portalu wskazuje ? Czyli "ANONIMOWOŚCI" ?

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
1 sierpnia 2016 o 20:04

Czy tylko ja mam wrażenie, że jedyne tematy na tej stronie mające prawo bytu to: 1. kanary 2. szukanie pracy 3. melepety na rowerach/w autach 4. NA KONIEC NAJLEPSZE-kurierzy (co 3 historia taka sama)? Czy tylko mnie to zaczyna nudzić tak samo jak demoty czy komiksy ? Gdzie ta rróżnorodność :/ ?

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 9) | raportuj
13 lipca 2016 o 18:02

@imonthehighwaytohell: Moja droga, też się cieszę, jeśli ktoś mi wytoczy błąd. Bo mylić się rzeczą ludzką. Ale jak ktoś mi wytacza błąd mimo 20 komentarzy wyżej dotyczących TEGO SAMEGO BŁĘDU, no to chyba się musi w prostacki sposób dowartościować, sorry :/.

[historia]
Ocena: -3 (Głosów: 3) | raportuj
2 lipca 2016 o 23:10

Wszyscy mądrzy przystopujcie może bo Wam żyłka pęknie. Byłam kiedyś w podobnej sytuacji do autorki tekstu i wcale nie jest łatwo przetoczyć się w tak ciasnym miejscu przez na****nego walenia, zajmującego w takim stanie dwa razy więcej miejsca niż normalnie.

[historia]
Ocena: -5 (Głosów: 5) | raportuj
14 czerwca 2016 o 11:54

@Marta: Może troszeczkę źle to ujęłam. To nie jest tak, że przez dwa dni nie zje zupy, po prostu po tych dwóch dniach już zaczyna marudzić. Może nawet nie zdaje sobie do końca sprawy z tego że robi mi na złość. Taki specyficzny typ człowieka. Tu bardziej chodzi mi o to jedzenie szitu na okrągło przy mnie.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 16) | raportuj
8 czerwca 2016 o 18:12

@bloodcarver: To NIE JEST MOJE MIESZKANIE. To jest mieszkanie własnościowe kogoś mi bliskiego i dzięki temu mogę tu mieszkać i żyć na trochę lepszym standardzie niż chleb z masłem. Wynajęcie w Warszawie mieszkania czy nawet pokoju biorąc pod uwagę moją sytuację jest dość uciążliwe i trudne. Btw powiesz to samo rodzinom z dziećmi czy innym mieszkańcom ? Wgle opuście tereny mieszkalne i pracownicze w promieniu kilometra od sejmu żeby mieć spokój ? Też się trochę zastanów zanim coś napiszesz bo byc może sytuacja najemcy/właściciela nie jest tak kolorowa i oczywista jak Ci sie wydaje.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 12) | raportuj
8 czerwca 2016 o 13:40

@kejka09: No oczywiście, że tak :)

« poprzednia 1 następna »