Komentarze
Tarija ♀
| Zamieszcza historie od: | 2 października 2011 - 12:48 |
| Ostatnio: | 17 maja 2012 - 17:28 |
| O sobie: | Ja nie wiem, pan Profesor zawsze o mnie mówi "ta roztrzepana w miniówce". W sumie to niezły opis. A, jeszcze lubię historię i RPG. Tu jest link do gry którą się ostatnio zabawiam na wykładach, więc jeżeli możecie to kliknijcie mi w linka, dostanę punkciaki a was nic nie kosztuje :) OSZFAK, OPUBLIKOWALI MNIE W CD-ACTION O_O. OSZFAK. SMUGGLER KOCHAM CIĘ. |
- Historii na głównej: 42 z 75
- Punktów za historie: 41480
- Komentarzy: 387
- Punktów za komentarze: 1747
Księżniczka mutantów, miss szpitala endokrynologiczno ginekologicznego, jaśnie pani Tarija, przesyła pozdrowienia. "Hirsutystki" górą.
[Odpowiedz]Pytanie na co? Bo jak na dietę to śmiało :P
[Odpowiedz]Ba, w stanach ciągle można to kupić.
[Odpowiedz]Zawsze mnie to zastanawiało, bo ja właśnie brzuszkowa całe życie byłam, a długo i zgrabnonoga (bez tego Y). Ale cała moja rodzina tak ma, od pradziadków ponoć. Typ jabłka, czy co?
[Odpowiedz]Hmm... czekaj, nie wolno mi mąki, czekolady ani cukru. Więc: Kebab, hamburger tortilla, hot dog, pizza i spagetti odpada, cola może być zero, Piwa nienawidzę, golonka możne w sumie być. Ale ile na samej golonce można żyć? Dlatego potrzebuję odpowiedniej diety. Owsianka, pełnotłusty biały ser i owoce na śniadanie, tłuste mięso z kaszą gryczaną na obiad, dużo orzechów i bakalii, pełnotłusty nabiał, jajka, warzywa... Tak się tyje kilo na miesiąc.
[Odpowiedz]O, alkohol kaloryczny to jest. A życie na śmieciach nie powoduje tycia jeżeli się nimi nie zażerasz, za to poważnie uszkadza organizm. Serio. Zwłaszcza że jak jesz dużo shitfoodów,to może masz kalorie, ale nie masz np. wapnia, i co wtedy ciało robi? Osteoporozę. To przykład, ale pomyśl o innych rzeczach których sobie nie dostarczasz.
[Odpowiedz]Nie wiem, naprawdę nie wiem! Jakkolwiek dla niej moja dieta na utycie była ciężka, bo nie było w niej słodyczy i mąki... - nie wolno mi jeść takich produktów. Więc musiała się bardzo ograniczać.
[Odpowiedz]Tak, mamy państwowych dietetyków. W moim przypadku jest to diabetolog, ale ma specjalizację z dietetyki (czy co tam lekarze robią), i jakkolwiek nie mam cukrzycy, to mój tata leczący się u tej pani od lat, zapytał czy mogę do niej w takiej sprawie przyjść. Zważono mnie, zmierzono, wyliczono zawartość tłuszczu w ciele, zsumowano wszystkie zalecenia od różnych specjalistów i stworzono dla mnie PLAN. Teraz mam wizyt raz na dwa tygodnie, bo muszę mieć badania kontrolne, żeby sprawdzić czy wszystko ze mną ok, a dieta nie powoduje za szybkiego przyrostu masy, wzrostu cholesterolu lub cukru itp. Edit: W polsce na bezpłatną opiekę dietetyczną musisz mieć BMI powyżej 30, lub, tak jak ja, wskazania od lekarza. Ale jeżeli chcesz szukać dietetyka prywatnie, to szukaj przyszpitalnych placówek, takich które działają w strukturach szpitali, są takie.
Zmodyfikowano 2 razy Ostatnia modyfikacja: 14 maja 2012 o 21:23
[Odpowiedz]Technicznie rzecz biorąc, z tego co mi tłumaczyła pewna psycholog, bezstresowe wychowanie polega w dużym uproszczeniu na tym: Nie chcesz zupki? No to nie jedz. Ale potem dziecko jest głodne, i samo widzi konsekwencje swojej głupoty. Niestety, rodzic stworzenie leniwe i łatwiej jest mu stosować metodę: Nie chcesz zupki? Masz ciasteczko i nie marudź, bo serial oglądam.
[Odpowiedz]Fakt, nie opisuję dokładnie - mogłam ominąć fakt że dzieciak był absolutnie zapasiony, że matka płonęła jaskrawą czerwienią, że dookoła młodego zapaśnika sumo powstała KAŁUŻA potu. Ale to tyle. I nie nazwałbym tego głupotą, ta kobieta w oczywisty sposób była zastraszona przez własne potomstwo.
[Odpowiedz]Bałam się że przebiję podłogę szpilkami.
[Odpowiedz]Fakt to fakt, głupawe to niesamowicie.
[Odpowiedz]Spoko, mnie się bardzo podoba, bardziej współczuję grubym.
[Odpowiedz]A ja mam wranglery które nosiła jeszcze moja mama za młodu - nikt mi nie wierzy że mają tyle lat i oprócz przetarcia na udach są jak nowe, nawet się nie wybarwiły... A jak mi brzuszek podtrzymują!
[Odpowiedz]No ja niestety mam ograniczoną dietę przez te głupie jelita i ciotki mają używanie bo "ciasteczka nie, kanapeczki nie". Ale ja bardzo lubię to że jestem trochę za szczupła. Taka się sobie bardziej podobam niż "doważona", mimo że niestety wiem że muszę dążyć do neutralnego BMI.
[Odpowiedz]Nie są zaniżone, są zawyżone w pasie, bo ciuchy są projektowane na rynek bogatych krajów, jak USA czy UK, a tam sylwetka ma inny kształt.
[Odpowiedz]Phi! Mam tak samo i jakoś kaligrafuję, nauczyłam się. Trzeba dużo pracy, ale da się wyrobić rękę. Jeżeli ci się nie chce to to jest właśnie lenistwo.
[Odpowiedz]Ja byłam leworęczna, przekręcano mnie na siłę. Teraz lewą rękę mam "siłową" a prawą "precyzyjną". Ale mam też dysgrafię. Seplenię, ale to raczej nie jest związane.
[Odpowiedz]No bo jak się grubej powie że jest gruba to od razu się człowiek sam czuje szczuplejszy.
[Odpowiedz]Tak czy siak, nie obgaduje się na forum publicznym czyjejkolwiek matki, która NIC ci osobiście nie zrobiła.
[Odpowiedz]

Tarija
17 maja 2012 o 23:48Ta, tyle że żeby odpalić rozrzutnik gnoju podpięty do traktora najpierw trzeba odpalić traktor który robi dużo hałasu... a w dodatku żeby się zmielić w rozrzutniku to trz3eba wbiec w ostrza ;/
[Odpowiedz]