Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

ejcia

Zamieszcza historie od: 10 czerwca 2012 - 20:47
Ostatnio: 16 stycznia 2018 - 19:18
  • Historii na głównej: 94 z 212
  • Punktów za historie: 43503
  • Komentarzy: 327
  • Punktów za komentarze: 1422
 
[historia]
Ocena: 13 (Głosów: 15) | raportuj
16 stycznia 2018 o 19:18

@Moni111: A to swoją drogą. Każda mina inna niż uśmiech od ucha do ucha jest dąsaniem się :)

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
16 stycznia 2018 o 18:10

@maat_: Tak, dzięki, przeszło :)

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
26 września 2017 o 21:36

A gdyby nie wysłał, a okazało się coś poważniejszego to dopiero byłaby nagonka, że lekarz pierwszego kontaktu olał sprawę.

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 7) | raportuj
12 sierpnia 2017 o 14:19

Kobieto, gdzie jesteś i z jakiej choinki się urwałaś? Bo takich matek ze świecą szukać. Widuje się raczej albo te pozwalające na wszystko, bo "to tylko dziecko" i próbujące wydrapać oczy o każde krzywe spojrzenie, albo takie, dla których dziecko jest kulą u nogi, bo przecież telefon ciekawszy. Żeby było jasne - dzieci nieznoszę osobiście, (choć rozumiem, że są wpisane w krajobraz świata i inaczej się nie da), ale Ty miałabyś u mnie najwyższy stopień tolerancji

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 14) | raportuj
18 czerwca 2017 o 20:43

@MW50: Raz jednym paniom zwróciłam uwagę na Wszystkich Świętych na cmentarzu, to jeszcze zostałam zbluzgana.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 18) | raportuj
18 czerwca 2017 o 20:41

@Issander: Są tacy ludzie, więc wolałam uprzedzić

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 12) | raportuj
16 czerwca 2017 o 23:57

@KatzenKratzen: Dzięki za miłe słowa. To nie tak, że jestem aniołem, bo adrenalina wyzwalana przez taki tryb pracy mocno przygłusza wszelką chęć "cackania się". Niemniej ile mogę staram się być dla człowieka taka, jak sama chciałabym być potraktowana. Tak jest po prostu fair

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 16 czerwca 2017 o 23:58

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
11 czerwca 2017 o 17:03

@thebill: Nawet, jeśli nadgorliwość, to od tego są dorośli, którzy nota bene odpowiadali za te nieletnie dziewczyny, żeby im nie pozwolić, lub iść wspólnie.

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 14) | raportuj
7 czerwca 2017 o 19:01

@KatzenKratzen: Bo to laboratorium medyczne. Lwią cześć badań należy wykonywać na czczo, później już przychodzą niedobitki i niestety brutalnie mówiąc nie opłaca sie utrzymywać cały dzień wszystkich gabinetów. Zostaje kilka czynnych dłużej, a większość jest zamykana

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
25 maja 2017 o 22:03

@maat_: Uwierz mi, ale kobieta w ciąży/świeżo upieczona matka, a jeszcze najlepiej pierwszego dziecka stanie na głowie, ale skargę napisze. Najczęściej na jakąś pierdołę, lub rzecz od nikogo niezależną. Żebym nie była gołosłowna - ostatni przykład: W kolejce było dużo ludzi. Nie na to, że jej nie wpuszczono, nie na opieszałość w przyjmowaniu. Na to, że ci ludzie BYLI W WIĘKSZEJ LICZBIE. Że przyszli do przychodni.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
25 maja 2017 o 21:54

Czegoś tu nie rozumiem, coś jest nie tak. Siedziałaś pod pokojem pielęgniarek z krzyczącym dzieckiem przez godzinę. Nawet zakładając, że trafiłaś na ostatnie zołzy - o ile nie były kompletnie głuche, chyba każdy by w końcu dał, jeśli nie z serca, to ostatecznie na tzw "odczepne", byle tylko uzyskać wreszcie ciszę.

[historia]
Ocena: -4 (Głosów: 8) | raportuj
17 marca 2017 o 17:12

@Massai: no to Ci powiem. Jako dziecko byłam przez kilka lat zmuszana do nudnych niekończących się (wg kilkulatki) ćwiczeń, a każdy protest skutkował armagedonem. Ćwiczenia były przerwane i wznawiane, ponieważ co chwila przychodziła infekcja gardła i co za tym idzie problemy z mówieniem. Ledwie w końcu wpadłam w nowe ramki, a już dłuższa przerwa i nauka od nowa. Tak trwało latami. Skutek jest taki, że do dzisiaj jestem konkretnie uprzedzona do prób korekty.

[historia]
Ocena: 19 (Głosów: 23) | raportuj
16 marca 2017 o 22:40

@pasjonatpl: Jeśli zaraz przyjdą sąsiedzi, że opętańczym wyciem ze śmiechu zakłócam ciszę nocną, to wskażę Ciebie jako winowajcę :-D :-D :-D Dzięki

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 13) | raportuj
16 marca 2017 o 22:38

@Librariana: Cos podobnego do "l". Ale jeśli mojego bohomaza językowego przełożysz na klawiaturę, to dam Ci nobla :-)

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 5) | raportuj
28 lutego 2017 o 23:24

@Xirdus: Nie mam pojęcia, ale wyglądały bardzo marketowo.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
22 stycznia 2017 o 0:58

A co mu zostanie, jak będzie odwiedzało ojca/matkę w hospicjum?

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 9) | raportuj
21 stycznia 2017 o 19:19

@Armagedon: A pisząc wiedziałam, że coś mi umknęło... Dzięki :-D

[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 9) | raportuj
17 stycznia 2017 o 22:01

Z drugiej strony lady. Gdyby mi teraz nagle wszyscy obiecujący faktycznie donieśli dług, to bym chyba z miejsca na Majorke mogła jechać. To nie chodzi o to, że tej konkretnej pani Kowalskiej nie daruję braku złotówki, ale że dziś Kowalska, jutro Wiśniewska, a pojutrze Nowakowa.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
1 stycznia 2017 o 0:49

@Xirdus: A Ty miałeś/aś? ;-D

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
27 grudnia 2016 o 22:21

@Armagedon: Ufff... Więcej pytań nie miałeś? ;-) Ad1. Po kolędzie chodzą pojedynczo, w sensie do jednego mieszkania jeden ksiądz, ale jako że blok składa się z ponad 40 mieszkań, to zajmują się nim we dwóch, żeby szybciej. Ad. 2. U nas sa to na przemian dwie "kościelne" panie i z tego co wiem nikt się nie składa. Ad 4. Najpierw oblatują blok, amu na końcu. Ad 5. Każdego dnia - w sensie każdego dnia trwania kolędy. Ad 6. Blokami, po kolei. W końcu jakiś porządek musi być, a jesli ktos chce przyjąć, to musi miec mozliośc cześniejszego ułożenia sobie rozkładu dnia. Miasto duże, osiedli w parafii kilka, nasze akurat jakieś 20 bloków. Ad 7. No ja nie iem, kto ploty puszczał, ale na logikę nie ychodzi nikt inny, niż sukienkowi.

[historia]
Ocena: 13 (Głosów: 13) | raportuj
10 grudnia 2016 o 0:31

@didja: Nie, zwykłe, najzwyklejsze

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 11) | raportuj
8 grudnia 2016 o 22:36

@menevagoriel: Na różnym, ale wynika to raczej z upodobań, warunków i humoru: rano chcę się rozbudzić i dodać sobie energii, w tramwaju jest rajwach, więc trzeba rozkręcić (może nie tv, ale mp3), wieczorem skręcam, jestem zmęczona, potem cisza nocna... Chociaż spostrzeżenie ciekawe, faktycznie, możliwe, że percepcja zmienia się w ciągu dnia. Również całkiem zrozumiałe, że w gwarze na poczekalni można czegoś nie dosłyszeć, ale zdarzają się chwile, kiedy jest pusto, żywej duszy.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
27 listopada 2016 o 19:28

@ejcia: "nie powinno" miało być

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
27 listopada 2016 o 19:03

@MikiMouse: A więc powinno się nawet próbować nauczyć. W takim razie bardzo mi przykro, ale po odejściu tej starszej pani czeka Cię wkłucie centralne, bo nikt nie będzie gotowy założyć Ci wenflonu

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
27 listopada 2016 o 18:50

Weź pod uwagę, że chemia bardzo niszczy żyły. Tak jest i to nie Twoja wina, ale też i nie tych pielęgniarek. Mogła się trafić jedna bez podstawowej wprawy, ale trzy? Wenflon na dodatek ma to do siebie, że ciężej go założyć, a żyła przy tym częściej pęka. To nie jest to samo, co pobranie krwi igłą w laboratorium, nie ma żadnego porównania. Co do starszej pielęgniarki: wprawa, wprawa i jeszcze raz wprawa. Ale nie urodziła się taka, ani nie nabrała jej kłując całe życie tylko dobre żyły. I też sto razy jej nie wyszło, zanim pomogła Tobie. Ok, być może mogłaby zajmować się wszystkimi "trudniejszymi żyłami". A młode gdzie i kiedy się nauczą, jak ona pójdzie na emeryturę? Ani na sobie, ani na tych "łatwiejszych" nauczyć się nie ma szans. Wyobraź sobie, że trafiłeś na ten oddział kilka lat później, starszej już nie ma, a młode zostały gołe i wesołe, bez żadnej wprawy. Jako pielęgniarka mogę powiedzieć Ci jeszcze tylko, że niewielu rzeczy nienawidzę bardziej, niż nie trafić w żyłę, na pewno nie robiły tego na ula zip, mając świadomość, że ten wenflon w końcu TRZEBA BĘDZIE założyć, a każda nieudana próba ogranicza (przynajmniej na tę chwilę) ilość dostępnych miejsc.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 1012 13 następna »