Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

jonaszewski

Zamieszcza historie od: 29 stycznia 2013 - 17:20
Ostatnio: 12 grudnia 2017 - 10:29
  • Historii na głównej: 2 z 2
  • Punktów za historie: 495
  • Komentarzy: 309
  • Punktów za komentarze: 582
 

#77521

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia Sinistry (#77437) przypomniała mi zdarzenie z czasu, kiedy mój ojciec zakładał własną firmę z dofinansowaniem z UP.

Warunkiem uzyskania dofinansowania na otwarcie działalności gospodarczej było złożenie biznesplanu. Zaakceptowanie biznesplanu przez Urząd Pracy otwierało drogę do procedury dofinansowania, której elementem były szkolenia - w tym m.in. z pisania biznesplanów.

Urząd "Pracy"

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 187 (203)

#75923

(PW) ·
| Do ulubionych
O tym, jak poczta kopiuje dobre rozwiązania konkurencji, po czym zmienia je tak, aby stały się odpowiednio bezużyteczne.

Ostatnio Żona zamówiła paczkę z odbiorem na poczcie. Poszła odebrać, bo dostała SMS z informacją "Paczka oczekuje na Ciebie". Pani z okienka popatrzyła na nią jak na osobę półinteligentną, po czym wyjaśniła, że skoro w SMS napisano "Paczka oczekuje", to przecież oczywiste, że będzie do odbioru dopiero jutro, bo dziś jeszcze jest w magazynie.

Następnego dnia byłem w okolicy, więc chciałem paczkę odebrać. Dostałem ją niejako "po znajomości", z zapowiedzią, że więcej tak nie będzie, ponieważ odbierać na poczcie może tylko ten, kto zamówił. Co innego, gdyby paczka była dostarczona do domu, ale nieodebrana - z awizo może odebrać ją każdy domownik.

Poradzono mi, że ewentualnie można by na paczkach do odbioru na poczcie dopisywać adres domowy w polu "Dodatkowe informacje", dzięki czemu mógłbym odbierać je za Żonę, okazując dowód osobisty na potwierdzenie, że tam mieszkam. Spytałem, jak to możliwe, skoro w nowym dowodzie nie ma adresu. Pani się zafrasowała, po czym powiedziała, że mogę iść do gminy po potwierdzenie zameldowania i z nim przychodzić na pocztę. Ale jest ważne tylko kilka tygodni, więc trzeba je odnawiać, co kosztuje każdorazowo 17 zł. Takie ułatwienie.

Następnym razem zamówimy do paczkomatu. Wychodzi drożej, ale odebrać można o każdej porze, bez kolejki i może to zrobić nawet orangutan za banana (po wstępnym przeszkoleniu). Uuk!

poczta

Skomentuj (27) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 308 (320)

1