Profil użytkownika
merigold
| Zamieszcza historie od: | 26 stycznia 2012 - 20:21 |
| Ostatnio: | 3 kwietnia 2012 - 14:49 |
- Historii na głównej: 8 z 12
- Punktów za historie: 5197
- Komentarzy: 17
- Punktów za komentarze: 28
Moja przyjaciółka, M., została wdową w młodym wieku. I choć życie porządnie dało jej w kość, to najbardziej dopiekła jej... instytucja pomocy społecznej.
Dziewczyna znalazła się w naprawdę trudnej sytuacji: wdowa, dwadzieścia kilka lat, bez pracy, za to z małymi dziećmi. Mąż odszedł parę dni po tym, jak wprowadzili się do nowego mieszkania - na które wzięli niebotyczny kredyt. Wszyscy pomagali M., jak mogli, ale nie chciała być zawsze na garnuszku rodziny i przyjaciół. Pomyślała: "Byle żul ze spracowaną wątrobą dostaje pomoc od państwa, a mi się bardziej należy. Pójdę i poproszę o zapomogę, bo zebrało się dużo wydatków". Jak pomyślała, tak zrobiła.
Więc wyobraźcie sobie jej minę, gdy po naświetleniu swojej dramatycznej sytuacji w placówce MOPS-u, usłyszała od Baby Przy Biurku:
- Pani ubiera się za dobrze, żeby rzeczywiście potrzebować pomocy. Naprawdę, proszę sobie na przyszłość nie żartować. Ludzie mają większe problemy i to im musimy pomóc w pierwszej kolejności.
Tak, moi mili... Piekielne kobietki na ciepłych, państwowych posadkach prędzej wspomogą patologię, niż potrzebującą matkę...
Dziewczyna znalazła się w naprawdę trudnej sytuacji: wdowa, dwadzieścia kilka lat, bez pracy, za to z małymi dziećmi. Mąż odszedł parę dni po tym, jak wprowadzili się do nowego mieszkania - na które wzięli niebotyczny kredyt. Wszyscy pomagali M., jak mogli, ale nie chciała być zawsze na garnuszku rodziny i przyjaciół. Pomyślała: "Byle żul ze spracowaną wątrobą dostaje pomoc od państwa, a mi się bardziej należy. Pójdę i poproszę o zapomogę, bo zebrało się dużo wydatków". Jak pomyślała, tak zrobiła.
Więc wyobraźcie sobie jej minę, gdy po naświetleniu swojej dramatycznej sytuacji w placówce MOPS-u, usłyszała od Baby Przy Biurku:
- Pani ubiera się za dobrze, żeby rzeczywiście potrzebować pomocy. Naprawdę, proszę sobie na przyszłość nie żartować. Ludzie mają większe problemy i to im musimy pomóc w pierwszej kolejności.
Tak, moi mili... Piekielne kobietki na ciepłych, państwowych posadkach prędzej wspomogą patologię, niż potrzebującą matkę...
miejski ośrodek pomocy społecznej
Ocena:
599
(Głosów:
657)
1
« poprzednia 1 następna »
