Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

welcomeTOmyWORLD111

Zamieszcza historie od: 26 września 2011 - 20:59
Ostatnio: 17 czerwca 2017 - 17:18
  • Historii na głównej: 9 z 10
  • Punktów za historie: 2175
  • Komentarzy: 106
  • Punktów za komentarze: 243
 
[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
17 czerwca 2017 o 17:18

To i tak zajefajnie :D My za pierwsze miejsca na rożnym szczeblu nie dostałyśmy KOMPLETNIE NIC. Nie mam żadnej pamiątki z tego, że kiedykolwiek grałam "bardziej profesjonalnie" w piłkę nożną niż odbijanie o ścianę na podwórku. Nawet głupiego dyplomu nie mam.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
12 czerwca 2017 o 21:00

Ja też zawsze byłam tak traktowana. Byłam czysta, ubrana schludnie, dobrze się uczyłam, a mimo to mało kto chciał ze mną siedzieć czy zapraszać do siebie po szkole. No niestety mamusia z tatusiem poskąpili mi urody, ja wychowana na wsi nie mam figury typowej kobietki + nie piję alko i nie palę fajek. Po prostu nie byłam popularna, a do tego jestem brzydka. No i interesuję się nietypowymi rzeczami, przez co jestem totalnie skreślona. Ale jakoś tak mam to w dpie ;)

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
12 czerwca 2017 o 20:51

@digi51: jeśli to był plaskacz wymierzony idealnie w policzek to nie ma śladu, ale jak zszedł jej trochę bardziej na tył to mogła tą chrząstkę z ucha poharatać. Mimo wszystko facet debil

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
10 czerwca 2017 o 22:11

@Minina: Przede wszystkim ludzie już tak mają, że gdy prawo im czegoś dopuszcza to wykorzystują to tyle ile mogą. Myślę, że to jest po prostu niedopracowane. To nadużywanie jest chyba dość powszechne, bo sporo się słyszy tych historii. Biali są po prostu zastraszeni bo łatwo można zostać oskarżonym, a wywinąć się jest jeszcze trudniej. Udowodnij teraz, że nie obraziłeś go jeśli tak na prawdę zwykły gest może go już obrazić. Słowo przeciwko słowu - jemu uwierzą, tobie nie. Odpowiadając konkretnie: równości chcieli kiedy nie mieli wcale praw, ale gdy się uwolnili i się im spodobało to chcą przywilejów.

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 7) | raportuj
10 czerwca 2017 o 22:05

@Etincelle: Wiesz co, w zasadzie to zareagowałam bo zwróciłam mu uwagę to, że zostałam wypchnięta z biura żeby nie być niewygodnym świadkiem to druga sprawa. Po za tym ja wtedy byłam zaraz po maturze - młoda, nieśmiała więc nie wiem jakiej reakcji spodziewasz się po takiej młodej dziołsze z wiochy zabitej dechami :D

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 11) | raportuj
10 czerwca 2017 o 22:03

@Catholicbuster: Płakać z tego powodu nie będę, historia autentyk nie chcesz wierzyć to twoja sprawa.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
8 czerwca 2017 o 17:54

@CrazDes: Ja twierdzę, że jakieś punkciki minusowe i naganne zachowanie pomaga tylko w przypadku ucznia który posiada jakąś moralność. W połowie przypadków uczniowie mają w dupie takie coś bo nic wielkiego im to nie robi.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
8 czerwca 2017 o 17:52

@malami2112: później w szkołach uczą "bo ja wiem lepiej"... Gdyby tak posłuchać opinii uczniów to sporo by się nauczyciele mogli dowiedzieć. Powiem tak, nauczyciel umiejący przyznać się do błędu jest lepiej postrzegany. Lubi się go po prostu. Miałam wychowawczynię która tego nienawidziła i choćby były ofiary - nigdy w życiu by się nie przyznała. I tak też robiła - nienawidziliśmy jej wszyscy. Mam ochotę napisać o tym historię bo piekielności tam jest od wuja. I przede wszystkim: przez przyznanie do błędu zyskuje się szacunek - minimalny ale jednak. Nikt nie lubi mieć nad sobą kogoś kto uważa się za nieomylnego.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
8 czerwca 2017 o 15:51

Nigdy się do tego nie będą przyznawać! Czy mi się wydaje czy czytałaś również moją historię? Mam jeszcze kilka historii swoich koleżanek + masę swoich. Na prawdę to co się dzieje w szkołach to jakaś masakra i nawet szkoły z największą renomą je mają... ba, najszybciej i najlepiej je zamiatają pod dywan.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
8 czerwca 2017 o 15:38

@imhotep: Konie mają coś troszkę podobnego, w paszporcie są wszelkie dane dotyczące konia i jego właścicieli + szczepienia/leczenia.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
8 czerwca 2017 o 15:35

@Ovca: Było to dla mnie bardziej zrozumiałe niż gdyby napisała bardziej "specjalistycznie". Tutaj jest prawdopodobnie jedynym znawcą kóz, a takie łopatologiczne napisanie jest świetne dla całej reszty "nie-znawców"

[historia]
Ocena: -4 (Głosów: 4) | raportuj
8 czerwca 2017 o 15:31

@MelaMelo: widzę, że tutejszym użytkownikom ironia jest obca :D

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
7 czerwca 2017 o 15:20

Ale jak z Twojego wykradali paliwo to policji już nie było :D

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
7 czerwca 2017 o 15:03

@CatGirl: Ja wiele lekcji już wyciągnęłam ucząc się na błędach użytkowników. I wykorzystuję wiele wskazówek by nie przejść tego samego. Dla przykładu jak zakładałam swoje pierwsze konto w banku przeczytałam całą umowę od deski do deski... 24 strony... drobnym druczkiem ale siedziałam dzielnie 2 godziny i czytałam :D Pracownicy byli pewnie wku*wieni ale cóż, takie moje prawo.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
7 czerwca 2017 o 14:53

@Glon_morski: nie wiem dlaczego ale świetnie mi się czyta takie zdania :D Wyobrażam sobie wtedy ludzi w stylu "królowych życia" z ttv i się śmieje :D

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 1) | raportuj
7 czerwca 2017 o 14:34

@Grejfrutowa: Pewnie, że tak przecież sami pracownicy komisu czy mechanicy są świadomi, że ludzie nie mają zaufania do komisów. Kupują wraka za granicą, picują auto i opychają jako prywatny sprzedawca. Co nieco już widziałam. p.s a najbardziej mnie wkurza jak ktoś robi zdjęcia samochodom zaraz po umyciu! 3/4 ofert takich jest, normalnie za to powinna być kara. Z automatu nabieram podejrzeń, bo mokre auto ukrywa trochę więcej.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
22 maja 2017 o 22:17

@grupaorkow: czy była czy nie, zachowanie ich wszystkich prawdopodobnie nie różniło się bardziej niż w szkole. Biorąc pod uwagę filmiki i zdjęcia o których wspominasz jestem tego wręcz pewna. Powiem więcej: to pewnie nie była ich pierwsza ofiara. W szkole spędzają pół dnia, kto więc lepiej je może obserwować i znać niż nauczyciele? Wbrew pozorom wiedzą baaardzo dużo, słyszą wiele i są świadomi wielu rzeczy (nawet handlu dragami). O rodzicach to ja już może wspominać nie będę. Nie mam manii przeglądania fejsbukowych profili, przesiadywanie na wykopie, a telewizji nie oglądam więc wiele faktów jest mi nie znanych. Tutaj się przyznaję, że może zbyt pochopnie wyciągnęłam własne wnioski, ale jak widzisz: co strona to inne rzeczy wypisują, serwis info przeglądam tylko jeden żeby w miarę ogarniać co się dzieje.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
30 kwietnia 2017 o 22:42

@marius: No i? Nadal nie pojawił się opis tego co się działo w ich związku, masz jedynie napisane, że ona zostawiła męża po 20 latach małżeństwa. Może to być, że on ją bił/poniżał/zaniedbywał/olewał, a kobitka miała wreszcie dość i odeszła od frajera. A może też być tak, że znudził jej się mąż i poznała kogoś według niej lepszego i odeszła rozwalając rodzinę. Masz gdzieś wyjaśnione takie kwestie? NIE. Po wielu stronach internetowych idzie zauważyć jacy ludzie są stronniczy, ale krzyczą: ja jestem obiektywny!!! Tia...

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
24 kwietnia 2017 o 16:59

@KIuska: pomijam fakt, że ciąża trwa generalnie 9 miesięcy i koleżanka na pewno znała termin planowanego porodu. Mogła się spodziewać, że koleżanki nie będzie. Nigdy w życiu bym nie wymagała przyjścia od koleżanki, która w miesiącu mojego ślubu ma rodzić...

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
24 kwietnia 2017 o 16:56

@ciociawodzia: są ludzie i... ludzie. Przeczytaj mój komentarz niżej + przejrzyj kilka następnych stron piekielnych. W ostatnim czasie sporo przewinęło się tego typu historii.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
24 kwietnia 2017 o 16:54

Okej, znamy określenie na fazę która (na całe szczęście tylko czasami) pojawia się w momencie ciąży "pieluszkowe zapalenie mózgu" Pora wymyślić coś na tego typu zachowania... Weselne zapalenie mózgu? Mój brat obraził się śmiertelnie bo nie pojawiłam się na "butelkach"... Miałam zapalenie płuc, a butelki odbywały się w lesie na polu namiotowym.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
22 kwietnia 2017 o 22:01

@ziomalek: ja nie bronię ani ojca, ani matki. Nie mamy tutaj opisu co się działo w ich związku, nie nam decydować kto jest winny, a kto nie.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 5) | raportuj
22 kwietnia 2017 o 21:59

Dziadkowie, klasyka. Bronią swojego dziecka. Powiem tak: ojciec powiedział, że nie przyjdzie ze swoją - czyli ona się zgadza. Mąż matki powiedział, że nie ma problemu też może nie przyjść. Czyli w sumie rozwiązanie masz - niech przyjdą bez partnerów. Po co na siłę chcesz ich zmuszać do przebywania w towarzystwie ich par? Żeby się pożarli, albo co gorsza pobili? Zepsujesz sobie tylko wesele. Problem by był gdyby żadne nie chciało ustąpić i każde wymagało braku drugiego. A tak masz rozwiązanie na tacy. A wy użytkownicy od razu zawiesiliście psy na matce. Trochę obiektywizmu. Nie znamy dokładnej historii, nie wiemy co się działo między rodzicami autorki. Łatwo tak mówić, gdy się patrzy z boku.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
19 kwietnia 2017 o 20:20

@kuba3690: I oprócz tego niech uważa na auto podczas spotkań rodzinnych czy coś - wujaszek jeszcze gotów zdemolować auto. Nocą, polecam zamykać bramę na cztery spusty, a auto najlepiej (jeśli masz psa) to parkować w pobliżu psa. Chociaż na rodzinę pewnie nie zaszczeka, ale moje np. szczekają. Wiedzą, że rodzina rodziną - krzywdy nie zrobią, ale szczekają na ich przyjazdy. Nigdy nie uczyłam moich zwierząt zbytniej poufałości z rodziną. Po to żeby nie były zbyt ufne do wszystkich. Koty tak samo, nie zliczę kotów które nakradł mi sąsiad, sytuacja się zmieniła gdy nie pozwalałam nikomu dotykać kotów, oprócz mnie.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
18 kwietnia 2017 o 20:35

Cześć mam pytanie do wszystkich co studiują, szczególnie do tych na zachodzie i północy Polski. Zamierzam iść na studia, nigdy nie byłam stąd moje pytanie: - lepsze publiczne czy prywata? - jakie polecacie uczelnie - co mieć na uwadze i tak dalej...

« poprzednia 1 2 3 4 5 następna »