Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

welcomeTOmyWORLD111

Zamieszcza historie od: 26 września 2011 - 20:59
Ostatnio: 16 września 2017 - 15:18
  • Historii na głównej: 11 z 12
  • Punktów za historie: 2591
  • Komentarzy: 125
  • Punktów za komentarze: 303
 
[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
16 września 2017 o 15:18

@bazienka: u mnie nigdy nie było mszy na rozpoczęcie, ale w każdej innej szkole tak. Mało prawdopodobne, że nikt nie wiedział o jego chorobie, chyba że wszyscy łącznie z nauczycielami mają go w d*pie, albo wszystkich

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
16 września 2017 o 15:15

@Agness92: u mnie nigdy nie było, a rozpoczęcia mieliśmy zawsze o 8 rano. O ile się nie było pierwszakiem to 8.30 wyłaziło się z klas i do domu ;)

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
3 sierpnia 2017 o 16:20

@Dziewczynazmarcepanu: podobnie mają logistycy, np. zajmujesz się produkcją a w rodzince notorycznie pytają ci się o transport (a to jakieś przepisy, a to jakieś rozwiązania bla bla) i oburzeni że nie znasz odpo.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
13 lipca 2017 o 23:27

@mooz: Ustawy nie ma ale jest STATUT. I działa on jak ustawa - trzeba go przestrzegać, to jeden z warunków uczęszczania do danej szkoły. nie wiem czy wszystkie bo nie byłam we wszystkich szkołach w całej Polsce ale u mnie statuty szkół w okolicy są takie same i jasno mówią, że nie wolno się malować oraz ubierać nieodpowiednio. Tak samo jak nauczyciel na pierwszej lekcji opowiada o swoim systemie nauczania - mało kto go słucha, a zaś jak dochodzi do popraw to płacz bo pan/pani nie pozwala mi dwójki poprawić ;) A pierwsza lekcja to zawsze wpis do zeszytu z podpisem i o, proszę zgodziłeś się.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
13 lipca 2017 o 23:23

@OchydnaFormaDobra: nie jedna matka potrafi lepiej rozkręcić eldorado od tatuśków z połowy województwa :)

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 16) | raportuj
8 lipca 2017 o 22:34

@maat_: bo szczerze mówiąc mam wylane na to :) ludzie są przyzwyczajeni, zwierzęta nie.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
4 lipca 2017 o 19:51

@bazienka: syndrom sztokholmski - przyznaję się bez bicia.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 3) | raportuj
4 lipca 2017 o 19:46

@Day_Becomes_Night: złego diabli nie biorą... nie robi tego od wielu lat i fakt, że nadal żyje jest najlepszym tego dowodem ;)

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
30 czerwca 2017 o 19:43

@fat_amy: Rozumiem! Nawet nie wiesz jak bardzo, jednak wiele osób nie rozumie i wydaje im się, że przesadzam itd. Moja siostra tegoroczna maturzystka zamierzała wyjechać do dużego miasta i tam podjąć pracę oraz studia. To ja matka przekonuje żeby poszukała pracy na miejscu i mieszkała dalej u nich, a na weekendy jeździła na uczelnię. Powiedziałam jej: młoda, pamiętaj że mama wie, że ojciec jej nie pomoze i próbuje sobie ciebie zostawić w domu. Jedź, pomieszkaj trochę sama albo ze znajomymi, poczuj "miejską dżunglę" i jak ci nie będzie pasować to wrócisz. Tym bardziej ją namawiam bo ma charakter podobny do ojca, chociaż nie jest aż tak skrajnie. Po prostu kłótliwa jest bardzo i uważa się za idealną, nauczyła się tego od niego. Dlatego chcę żeby wyjechała i nie wchłaniała tej atmosfery bo to ambitna dziewczyna jest, szkoda żeby miała paskudny charakter. 19 lat ma więc nie jest za późno.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 4) | raportuj
30 czerwca 2017 o 19:37

@healthandsafety: moja matka to osoba z dobrym sercem i... miękkim tyłkiem. Babcia z dziadkiem nigdy nie lubili mojego ojca, zresztą zaś jak się nimi zajmowaliśmy w chorobie to ojciec nie raz i ich "dyktatorował". O ironio, wypominał im że o siebie nie dbali, leków nie brali. Ojciec powinien brać kilka lekarstw, a ich nie bierze, na badania nie chodzi itd.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
30 czerwca 2017 o 19:35

@iks: ojciec to furiat i nie miał żadnych hamulców żeby sprać mnie i moje rodzeństwo jak byliśmy mniejsi. Czasem ot, tak po prostu. Przy mnie nie uderzył mamy, ale wydaje mi się że musiał nie raz to robić. Proponowałam jej wyjazd do Wrocławia na weekend, nie chce bo ojciec sobie nie poradzi. Tak, nie można zostawić ojca samego w domu bo się wścieknie. Jej to weszło na psychikę, jest nie do odratowania.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 7) | raportuj
30 czerwca 2017 o 19:32

@hatesmog: Wiem że nie. Matka jest słaba psychicznie i dała się uzależnić psychicznie. Usidlił ją jak ledwo skończyła szkołę średnią. Ma wykształcenie średnie, i na niczym się nie zna poza prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci. A ojciec każdego dnia, w każdym momencie mówi jej że jest beznadziejna, że ujowo prowadzi dom, że to iż mój brat ostatnio zapyskował jest jej winą (bo dzwonienie do niego i mówienie że za 5 minut jest potrzebny do roboty jest spoko. To nic, że on mieszka 20km od nas, ma dom, żonę, dzieci i pracę 12h dziennie) Myślę, że mama ma depresję. Nie można jej już nawet delikatnie zasugerować, żeby np. słabiej soliła zupę bo złości się i mówi, że pewnie jest już niepotrzebna i najlepiej jakby jej nie było. Ten facet to człowiek pijawka, wysysa energię. Jak się trochę uspokoję opiszę więcej jego działań przez które bardzo długo walczyłam z pozbieraniem się, nie tak łatwo odzyskać wiarę w siebie.

[historia]
Ocena: -3 (Głosów: 5) | raportuj
30 czerwca 2017 o 19:28

@maat_: na studiach miałam pracę polegającą na jeżdżeniu i doradzaniu rolnikom jakie mają środki ochrony roślin kupować. KAŻDY taki jest, w mniejszym bądź większym stopniu. Chyba, że koleś ma 400ha ziemi i nic nie robi bo wszystko za niego robią inni - może tacy mają inne zachowanie. Ale w Polsce najwięcej jest rolników z małą ilością użytków rolnych i oni najczęściej z zachowania są dyktatorami.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
30 czerwca 2017 o 19:26

@takatamtala: Kiedyś tłukł ale w wieku 16 lat powiedziałam, że jak mnie uderzy jeszcze raz to zadzwonię po policję. @maat_ ma rację, nie spotkaliście takiego człowieka i na serio nie macie pojęcia jak on się zachowuje. Tego typu rzeczy na nim nie robią żadnego, KOMPLETNIE ŻADNEGO wrażenia. Ja nie napisałam tego po to byście mi radzili co robić, tylko po prostu żeby się wygadać i żebyście wiedzieli że takie świry istnieją

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
30 czerwca 2017 o 19:24

@noddam: Najbardziej sensowny komentarz jaki znalazłam. Widać, że czytasz ze zrozumieniem i w pełni rozumiesz sytuację. Dzięki

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
30 czerwca 2017 o 19:21

@bloodcarver: a myślisz, że w takim wypadku w domu da mi spokój?

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 17) | raportuj
30 czerwca 2017 o 1:23

Dla dodatkowego wyjaśnienia: niestety pyskowanie, krzyczenie głośniej od niego nic nie daje. Tak jak mówiłam ten człowiek potrafi się wykłócać i zaginać prawdę, prędzej utnie sobie rękę niż przyzna się do błędu. Taki był dziadek, taki jest mój ojciec. A w momencie gdy wie, że mam rację zaczyna wrzeszczeć tak, że nawet ja się go boję (pomimo, że człowiek ten nie ma u mnie żadnego szacunku). Niestety mam podobny charakter, dodatkowo to chyba jakieś przekleństwo się za mną ciągnie bo mój pierwszy chłopak był rolnikiem... Jak się poznaliśmy tak jak ja kończył szkołę średnią. Po jakimś czasie tak bardziej krytycznie na niego spojrzałam i zauważyłam, że zachowaniem przypomina mi ojca. I chyba rolnicy już tacy są, szowinistyczni idealiści, egoiści i cholerycy.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 15) | raportuj
30 czerwca 2017 o 1:17

@sufrazystka: chciałabym żeby działało. Niestety ten furiat wku*wi się jeszcze bardziej. A kiedyś myślisz, że krzyczeć głośniej nie potrafi to zaczyna wrzeszczeć i to w taki sposób, że zaczynam się go bać. Serio, widziałam go w takim stanie raz, jak się z nim kłóciłam o to, że jest popieprzony (wyzyskuje zwierzęta) i na serio byłam przerażona - wygrał, o to mu chodziło.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 17) | raportuj
30 czerwca 2017 o 1:15

@Kiriya: To zazdroszczę, za krzyk głośniejszy od jego dostawało się kiedyś w pysk ;) Dziś nie zamierzam sprawdzać. Jego ojciec był identyczny, nauczył się tego od tatusia.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
17 czerwca 2017 o 17:18

To i tak zajefajnie :D My za pierwsze miejsca na rożnym szczeblu nie dostałyśmy KOMPLETNIE NIC. Nie mam żadnej pamiątki z tego, że kiedykolwiek grałam "bardziej profesjonalnie" w piłkę nożną niż odbijanie o ścianę na podwórku. Nawet głupiego dyplomu nie mam.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
12 czerwca 2017 o 21:00

Ja też zawsze byłam tak traktowana. Byłam czysta, ubrana schludnie, dobrze się uczyłam, a mimo to mało kto chciał ze mną siedzieć czy zapraszać do siebie po szkole. No niestety mamusia z tatusiem poskąpili mi urody, ja wychowana na wsi nie mam figury typowej kobietki + nie piję alko i nie palę fajek. Po prostu nie byłam popularna, a do tego jestem brzydka. No i interesuję się nietypowymi rzeczami, przez co jestem totalnie skreślona. Ale jakoś tak mam to w dpie ;)

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
12 czerwca 2017 o 20:51

@digi51: jeśli to był plaskacz wymierzony idealnie w policzek to nie ma śladu, ale jak zszedł jej trochę bardziej na tył to mogła tą chrząstkę z ucha poharatać. Mimo wszystko facet debil

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 7) | raportuj
10 czerwca 2017 o 22:11

@Minina: Przede wszystkim ludzie już tak mają, że gdy prawo im czegoś dopuszcza to wykorzystują to tyle ile mogą. Myślę, że to jest po prostu niedopracowane. To nadużywanie jest chyba dość powszechne, bo sporo się słyszy tych historii. Biali są po prostu zastraszeni bo łatwo można zostać oskarżonym, a wywinąć się jest jeszcze trudniej. Udowodnij teraz, że nie obraziłeś go jeśli tak na prawdę zwykły gest może go już obrazić. Słowo przeciwko słowu - jemu uwierzą, tobie nie. Odpowiadając konkretnie: równości chcieli kiedy nie mieli wcale praw, ale gdy się uwolnili i się im spodobało to chcą przywilejów.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
10 czerwca 2017 o 22:05

@Etincelle: Wiesz co, w zasadzie to zareagowałam bo zwróciłam mu uwagę to, że zostałam wypchnięta z biura żeby nie być niewygodnym świadkiem to druga sprawa. Po za tym ja wtedy byłam zaraz po maturze - młoda, nieśmiała więc nie wiem jakiej reakcji spodziewasz się po takiej młodej dziołsze z wiochy zabitej dechami :D

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 11) | raportuj
10 czerwca 2017 o 22:03

@Catholicbuster: Płakać z tego powodu nie będę, historia autentyk nie chcesz wierzyć to twoja sprawa.

« poprzednia 1 2 3 4 5 następna »