Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

welcomeTOmyWORLD111

Zamieszcza historie od: 26 września 2011 - 20:59
Ostatnio: 23 lutego 2017 - 18:37
  • Historii na głównej: 6 z 7
  • Punktów za historie: 1665
  • Komentarzy: 74
  • Punktów za komentarze: 201
 
[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
19 lutego 2017 o 18:07

@Agatorek: jak dobrze, że u mnie nie wciskają żadnych produktów i żarcia na siłę.

[historia]
Ocena: 15 (Głosów: 17) | raportuj
9 lutego 2017 o 23:34

Chcesz mnie zabić? Jednym tchem przeczytałam i to ledwo... Tlenu!

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
1 lutego 2017 o 16:26

bratowe to nie ludzie to stan umysłu, wiem coś po swoich ;)

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
1 lutego 2017 o 16:20

Brak słów ;) Co innego gdybyś to ty sama z siebie zapraszała dzieciaka do siebie

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
30 stycznia 2017 o 17:02

@bazienka: jak dobrze, że nie mam takich znajomków :D Moi to żyć mi nie dadzą gdy wiszą mi choćby złotówkę za podwózki

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
30 stycznia 2017 o 16:59

@Candela: U mnie nikogo nie dziwi, że doliczam amortyzację. I to o dziwo rówieśnicy niekiedy dorzucają mi więcej bo twierdzą, że liczę zdecydowanie za mało. Ale tak mi wylicza internetowy kalkulator i jak sprawdzałam ręcznie - zgadza się.

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 10) | raportuj
17 stycznia 2017 o 17:01

@nacia30: dyrektor, nauczyciel jeden pies - tak się nie robi i tyle.

[historia]
Ocena: 23 (Głosów: 27) | raportuj
16 stycznia 2017 o 20:16

Nie tyle on jest piekielny co nauczyciele... jak się widzi, że ktoś sobie nie radzi to: 1. powinni z nim porozmawiać czy może nie warto by zmienić kierunku, z rodzicami też oczywiście aby porozmawiali z synem. Po to w końcu jest tam ta cała ekipa pedagogów i o zgrozo psychologów, którzy jak widzę u siebie, siedzą i nic nie robią. 2. Jak punkt 1 nie działa, a kolega łapie jedynki to w żadnym wypadku go nie puszczać dalej. Niestety to jest popularne wśród nauczycieli szkół średnich, że puszczają dalej "idiotów" żeby się nie męczyć z nimi kolejnych lat.

[historia]
Ocena: 17 (Głosów: 23) | raportuj
15 stycznia 2017 o 22:45

Trzeba było powiedzieć: nie ma problemu, jeszcze się kiedyś spotkamy

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
7 stycznia 2017 o 18:46

@sutsirhc: na pewno taniej wyjdzie ;)

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
7 stycznia 2017 o 13:29

@Katka_43: nie wchodzę w ten link bo po waszych komentarzach widzę, że nie warto. Ja tam lubię nosić kamizelki. Nie wiem kto powiedział, że są niemodne. Chyba gimnazjaliści i panienki z pazurkami na kilka centymetrów. Mi się właśnie podobają kamizelki i powiem tak: nie zauważyłam żebym się jakoś mocno pociła, a uwaga: każdego wieczoru przebiegałam w takiej kamizelce kilka kilometrów i dla porównania podobne odległości wykonywałam podczas treningów bez kamizelki w samej koszulce. Zero różnicy. Nie wiem czy ci ludzie wiedzą, że dzisiaj kamizelki nie są z nieprzewiewnych materiałów. Ja mam taką oczowalącą zieloną która jest z takiej jakby siateczki na którą naszyte są pasy odblaskowe. Także wystarczy szukać takiej, siateczkowej i się człowiek nie poci. Mój ojciec drogowiec faktycznie ma inną, taką nieprzewiewną, ale to firmówka do takiej roboty jaką robi.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 3) | raportuj
7 stycznia 2017 o 13:21

@InessaMaximova: Jak widać ludzie sobie z tego nic nie robią. Ale myślę, że te przykre śmiertelne wypadki trochę działają na nich... Bo tak jak kiedyś nikt nie nosił nic, tak teraz czasem spotykam ludzi w kamizelkach, z latarką czy odblaskiem. Jednak takie typy jak ci panowie z historii trafiają się nadal często.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
7 stycznia 2017 o 13:19

@Candela: O ile ich nie zdjęli ;) Ale tak się na nich darłam, że 3 dni leczyłam gardło. Byłam tak wściekła, że zignorowałam fakt, że właśnie zupełnie sama wydzieram się na dwóch obcych chłopów, którzy jednym uderzeniem pozbawili by mnie przytomności. Na odchodne poinformowałam ich, że jeśli jakimś cudem dowiem się, że je zdjęli to znajdę ich i wsadzę im te kamizelki w tyłek. Co jest najlepsze, ludzie dzisiaj mają te smartfony które przecież mają latarki! A jak nie, to jasność ekranu na maksa i tyle... z braku laku samo to i dobre. Zawsze mignie ten ekran w tej ciemności. Jesienią policja rozdaje za darmo odblaski i kamizelki (gdzie taka kamizelka kosztuje z 5 zł), a jak ktoś niespodziewanie dowiedział się, że musi iść w ciemnościach to kiedy widzi nadjeżdżające auto powinien zejść na pobocze i bezpiecznie poczekać aż auto przejedzie. Zresztą uważam, że nawet ludzie w mieście powinni mieć odblaski. Lampy sporo dają ale i tak często można nie zauważyć pieszego, szczególnie kiedy przechodzą w nieoznakowanym miejscu, wychodzą zza samochodów czy żywopłotu.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
7 stycznia 2017 o 13:09

@Papa_Smerf: Na pewno zostałam uznana przez nich za wariatkę. Raz bo jestem kobietą, no a przecież kobieta nie będzie im mówić co mają robić! Tym bardziej, że zjechałam ich od góry do dołu i miło bynajmniej nie było ;) Przyznam, że później w domu się zastanawiałam: matko, przecież ja nawrzeszczałam na dwóch nieznajomych chłopów, a gdyby się wkurzyli i mi coś zrobili? No ale tak się na nich wydzierałam, że byli przerażeni. Nie ma co dzwonić na policję, nie przyjadą. Kiedyś pijana kobieta szła środkiem ulicy z miasta na wieś do domu (6 kilometrów) i ludzie dzwonili, że lezie i omal jej nie rozjechali bo śnieżyca była i do tego babka w czarnych ciuchach. Nie zareagowali. 500 metrów od domu śmiertelnie potrącił ją 22-letni chłopak. Nie wiem czy zdjęli... Na odchodne powiedziałam, że jak dowiem się, że je zdjęli to znajdę ich i je wsadzę im w d... Byłam wściekła no ale stresy życia codziennego robią swoje.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
7 stycznia 2017 o 13:04

@zyxxx: Dokładnie. Tym bardziej, że: 1. jak ktoś zaradny i się zna to może sam to zrobić 2. w ramach przeglądu nam to zrobią 3. można podjechać na jakiś warsztat który za darmo lub za niewielką opłatą nam to ogarnie Jestem zdania, że jak kogoś stać na zakup i utrzymanie samochodu to ten koszt max 20zł za regulacje nie jest dla niego problemem.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
6 stycznia 2017 o 21:32

@obserwator: Niee, napisałam że na D. ;) z końcówką mann

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
6 stycznia 2017 o 13:04

no ale w mieście jak nie odśnieżysz skrawka chodnika to od razu mandaty i inne duperele

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
5 stycznia 2017 o 16:23

Czy jestem jedyną osobą, której w żaden sposób nie przeszkadza noszenie kamizelek? Ba ja wręcz je uwielbiam nosić

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
4 grudnia 2016 o 19:23

@ladyarwena: kwestia pasji i zaangażowania. Ja niestety (nad czym mocno ubolewam) nie mam żadnych znajomków z taką pasją by móc do nich dołączyć i się uczyć. Swoją wiedzę czerpię z forów, książek czy filmików na yt. Ale nie ma to jak towarzysz w garażu ;) Ja może i mogłabym sobie grzebać w autku u siebie bo garaż mam, kanał mam i sprzęt jest ale niestety moim problemem jest apodyktyczny ojciec który neguje wszystko co chcę robić i uważa mnie za tępą tylko dlatego, że jestem kobietą. W ogóle ojciec człowiek kompletnie nie znający się na większości dziedzin - zachowuje się jak ekspert w każdej i w momencie gdy spotyka człowieka, który wie choć odrobinę więcej od niego jest zwyczajnie wulgarny i chamski.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
2 grudnia 2016 o 17:49

@izamarkow: Spoko, nie musisz przepraszać :D To tylko drobna uwaga dzięki której lepiej się zrozumie Twoje historie bo są one dobre, fajnie jakby trafiały na główną :)

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
29 listopada 2016 o 15:35

@vonKlauS: mi w poprzedniej historii zaświtało, że się żona pojawiła, później wyskoczył z tą mordką to pomyślałam o psie tyle że sens wskazywał na żonę :D później pojawił się diesel i ja takie wtf... Samochod pomrukuje pod nosem? Chyba czas przejrzeć ulotkę syropu na kaszel... :D całe szczęście w komentarzach były podobne opinie

[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 9) | raportuj
29 listopada 2016 o 15:31

...lub bardziej powszechnymi określeniami na żonę i psa. Bo te nijak nie pasują, a już na pewno psują rozumienie historii. Tym bardziej jeśli w historii pojawia się zarówno pies jak i żona. Autorze weź to pod uwagę, że ktoś kto czyta pierwszy raz twoje historie zgubi się i mocno zakłopota. Ja tam nie wiem, może twojej żonie się to podoba ale mnie osobiście mordka kojarzy się z psem a w kontekście żony - zwyczajnie mnie niesmaczy, choć do mocno wyluzowanych osób należę.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 12) | raportuj
29 listopada 2016 o 9:32

@Farellka: dokładnie, ta mordka to w końcu żona czy pies? Jego określenia w poprzedniej historii były tak nieprecyzyjne ze do tej pory nie moge sie pozbierac

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
17 listopada 2016 o 19:14

@Natas: moja druga para butów z tego sklepu (kupione rok wcześniej, noszone bardzo rzadko i to w ładną pogodę) zaczęły przemakać podczas deszczów, a idę po chodniku bez kałuż. Firma się zepsuła i robi ujowe podeszwy, na to wychodzi. Nie ma dziur a chłoną jak gąbki.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
17 października 2016 o 19:31

Szkoda, że to nie sklep typu media expert czy coś - każdy by chciał zostać w robocie i oglądać mecze na największym i najlepszym tv :D

« poprzednia 1 2 3 następna »