Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
zarchiwizowany
Tytulem wstepu - nie ubieram sie wyzywajaco, nie przynaleze do zadnej grupy kulturowej (moze za wyjatkiem moli ksiazkowych) i ogolnie jest raczej ze mnie nudny wynalazek. Myslalam ze nikomu nie wadze i spokojnie wtapiam sie w tlum.

Sierzant Moher i jej sokole oko udowodnily mi jednak ze tak nie jest. Otoz pewnego pieknego dnia zatrzymalam sie na chodniku, czekajac na zielone swiatlo aby przejsc po pasach. Tuz obok mnie babinka z laska, zmierzajaca w tym samym kierunku. Wiecej szczegolow nie zarejestrowalam, bo po co?

Blad. Krucha babina przydzwonila mi laska w piszczel, a nienawiscia syczac 'satanistka!'. Powod? Sluchawki od mojego mp3 sa firmy 'Skullcandy', ktorej logo (czaszka, jakze by inaczej) umieszczone na nausznikach porazilo wojownicza staruszke.

Skomentuj (8) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 160 (198)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…