Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#21620

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Niedawno mieliśmy wezwanie do wypadku. Zanim się rozpiszę muszę Wam nadmienić, że jestem człowiekiem niesamowicie spokojnym. Trzeba mieć talent żeby mnie wkurzyć. Taką właśnie mocą mógłby się Wam pochwalić facet, który spowodował wypadek.

Dojeżdżamy jako drugi zespół. Wyskakujemy z karetki. Kolega biegnie do samochodu, ja podbiegam do ratownika z drugiej załogi dowiedzieć się o co chodzi. Okazuje się, że w przydziale przypadł nam sprawca wypadku. Zerkam na poszkodowanego z drugiego auta. Młoda kobieta, na oko 25 lat, z tyłu dziecko w foteliku. Ona usztywniona od koniuszków stóp po czubek głowy, połamana doszczętnie (po obejrzeniu jej wnioskuję, że będzie musiała mieć DUŻO szczęścia żeby ponownie chodzić...). Dziecku na szczęście nic nie jest, ale Nka (karetka neonatologiczna) zabiera je na sygnale.

Podchodzę do auta sprawcy. Ten coś tam bebłocze pod nosem.

-Pijany. Zalany w ch... - Pada z ust kolegi z karetki. - Wyciągamy go.

Wytargujemy gościa, który nie mógł ustać na nogach, trochę nabuzowani (zawsze jakoś tak nerwy same nachodzą jak trzeba pomóc czemuś [tak... czemuś, nie komuś jak na moje] takiemu). Układamy go na noszach, ciągniemy nosze w stronę karetki (gościowi nic takiego nie było, obity łeb, bo nie miał pasów, żadnych złamań ani innych poważnych uszkodzeń nie stwierdziliśmy na miejscu). Podchodzi policjant:

P-Co? Pijany?
K-Taaa... Tak najeb..., że gdyby miał broń nie trafiłby w słonia.
P-Ma dokumenty?
K-Taaa... Coś tam ma. Dał nam sam, leżą na noszach.
P-Jest pan w stanie rozmawiać? - Skierował się do "poszkodowanego".
Po-Tsak... A so?
P-Prowadził pan pod wpływem, mógłby pan dmuchnąć w alkomat?
Po-No... Po wfypisiu lepjej mi siem prowfadzi, nie miej mi ssa złe...

Po usłyszeniu tego zdania, odpadłem. Oddałem go koledze, nie mogłem go prowadzić. Musiałem siedzieć z przodu karetki, żeby mu nie zrobić krzywdy w budzie...

Pogotowie

Skomentuj (96) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 1175 (1231)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…