Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
zarchiwizowany

#26815

przez (PW) ·
| było | Do ulubionych
Jeszcze jedna sytuacja, jakich sporo osób tutaj woli nie widzieć.

Do miejsca pracy mojej [m]atki przyszła pracownica. W ciąży, drugi miesiąc. Powiedzieć koleżankom, że już jest zdrowa i czuje się świetnie, żeby się nie martwiły, bo ciąża nie zagrożona, i w ogóle, super jest!

[m] O, czyli wracasz do pracy? Od poniedziałku, tak?
[p] Nie!
[m] Jak to nie?
[p] No ja w ciąży jestem. Sama masz synów, pamiętasz jak to było!
[m] Pamiętam. Na tydzień przed porodem brałam macierzyński, bo dojeżdżanie do innego miasta faktycznie było już za ciężkie.
[p] No wiesz! To chyba wtedy kobiety były inne!
Komentarz blooda - "wtedy" czyli pokolenie temu. Jasssssne.
[m] Ale co ci jest, że zwolnienie?!
[p] Ja jestem zbyt zaaferowana, nie mam już siły myśleć o pracy!

I ta paniusia nic niewłaściwego w swoim postępowaniu nie widziała. Niestety jej lekarz w wypisywaniu ewidentnie fałszywych zwolnień też nie.

ciąża

Skomentuj (12) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 213 (279)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…