Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#56636

(PW) ·
| Do ulubionych
Nie tyle historia, ile paranoja w polskich przepisach dotyczących jednocześnie nas, Policji, oraz Służby Zdrowia.

Otóż, ktoś, zapewne światły, wymyślił ciekawą rzecz. Do jakiegoś czasu wstecz, gdy wzywano Policję do zgonu, automatycznie wysyłana była karetka pogotowia. Teraz ktoś uznał, że widocznie to jest zbytek i postanowił "ułatwić" pracę. Wymyślono sobie, że w godzinach normalnych, tzn powiedzmy 7-15, karetka jeździć nie będzie do trupa. Nadmieniam, że nie chodzi o przewożenie zwłok, lecz o wypisanie takiej małej karteczki, na której jest krótka notka, że zgon itp. Wymyślono, że w tychże porannych godzinach, jeden z policjantów będzie czuwał przy trupie (pewnie żeby nie uciekł, albo żeby go ktoś nie ukradł), a drugi pojedzie do przychodni, najlepiej do lekarza rodzinnego tego denata i ten będzie mógł przyjechać i tę karteczkę wypisać.

"Bardzo" to ułatwia pracę patrolowi, który zamiast jechać na interwencję kolejną, musi szukać przychodni do której należał denat i dodatkowo szukać właściwego lekarza, który może ma akurat czas na to, by z przychodni wyjść. Świetna sprawa, powiem, że rewelacja. Na szczęście takich cudów nie trzeba robić w godzinach wieczornych i nocnych. Tyle dobrego.

słuzba_zdrowia

Skomentuj (44) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 503 (615)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…