Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#57657

(PW) ·
| Do ulubionych
Wigilia 2013.

Szczur jak zawsze na posterunku. Wezwanie.
Jakiś gość wypadł przez balkon z 2 piętra i „leży i się nie rusza, to może byście pojechali” (autentyczne zdanie wypowiedziane przez dyspo). To jedziemy. Na miejscu faktycznie gość nieprzytomny, z lekka poturbowany, ale ogólnie cały i przede wszystkim - żywy. Leci żona (dopiero teraz zauważyła, że jej mąż sfrunął z balkonu).

- Bo mąż lampki na balkonie wieszał, więc stał na taborecie...

Głupi z nieba nie spadają... Ale z balkonów im się zdarza.

praca

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 885 (1013)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…