Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#60341

(PW) ·
| Do ulubionych
Jestem szczerze przerażona!

Jaki second hand jest każdy widzi. Mój ulubiony wygląda tak - wysokie schody, ogromne pomieszczenie ze stojakami, ubrania pogrupowane w kategorie (sukienki, bluzki, okrycia, spodnie, spódnice), wąskie gardło z kasą, pomieszczenie z kurtkami, pomieszczenie z przymierzalniami i kolejne spore z tym co zostało z poprzedniej dostawy w "promocji".

W poniedziałek dostawa. Otwierają o 9, o 8 stoi już 5 babeczek z worami!

Zaczyna się robić trochę strasznie około 8.55, bo kolejka zajmuje całą alejkę, przy której sklep się mieści.
Jest! Otwierają drzwi!

No i się zaczyna...
- Babki biorą koszyki i upychają co popadnie
Ostatnio jedna z pań włożyła do koszyka białe conversy i jakąś sukienkę i ten koszyk między nogami przesuwała, kiedy przeglądała ubrania i ktoś jej te rzeczy w tego koszyka ukradł.

- Te z workami nawet nie patrzą co biorą tylko upychają i szybko do przymierzalni!
Kolejka do przymierzalni sięga do schodów, a każda osoba z workiem ciuchów.

- Na porządku dziennym jest wyrywanie sobie rzeczy, "bo ja to pierwsza zobaczyłam", wyciąganie rzeczy z koszyków
- Zdarzają się kradzieże rzeczy osobistych (bo w szale zakupów nawet nie zauważają, że są lżejsze o komórkę).

- Babki krzyczą na siebie, przeklinają, szarpią się...

A to wszystko w cenie 50 zł za kilogram.

PS. Lepsze są chyba tylko promocje w Lidlu...

Second Hand

Skomentuj (33) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 433 (555)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…