Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Historia o próżnym wołaniu o pomoc w opiece nad krewnym z demencją, przypomniała mi jedną sytuację.

Znajomy ma mamę, która jeszcze jest "na chodzie", ale ma już poważne problemy z wejściem do wanny.
W związku z tym udało jej się (czy tez synowi) uzyskać środki na przystosowanie łazienki do jej potrzeb - czyli konkretnie zamontowanie prysznica i pochwytu przy toalecie. Same prace nie wymagają zgłoszenia w Wydziale Budownictwa czy też pozwolenia na remont, ale wymagają zgody wspólnoty mieszkaniowej, w której znajduje się blok.
I tu wspólnota się nie zgadza. Bo w łazience jest przepływowy piecyk gazowy (tzw. junkers), który będzie chodził podczas korzystania z prysznica i starsza pani niechybnie się zaczadzi. Poza tym montaż kabiny prysznicowej - kiedy zamknie się tą kabinę- spowoduje zmianę kubatury pomieszczenia i zakłóci cyrkulacje powietrza.

Kolega napisał odwołanie powołując się na opinię kominiarza (zatrudnionego przez zarządcę budynku) o drożności kominów, atesty i przegląd techniczny piecyka, oraz przedstawiając projekt prysznica w postaci brodzika z zasłonką na drążku, podbity przez architekta z wyraźnym oświadczeniem w części opisowej, że takie rozwiązanie nie zmieni kubatury pomieszczenia. Dodatkowo w odwołaniu zdeklarowano chęć zamontowania wiatraczka przy kratce wentylacyjnej - tak dla pewności i świętego spokoju.

Odpowiedzią na odwołanie było to samo pismo co wcześniej. Słowo w słowo, tylko z nową datą.

Z pismem w garści znajomy wybrał się do działu technicznego zarządcy grzmieć, apelować i poruszać sumienia. Usłyszał, że poszło zarządzenie z góry, by na prysznice się nie zgadzać i basta. Poszedł więc na samą górę i to samo usłyszał od prezesa. Bo oni boją się pozwów, że ktoś się zaczadzi i taką mają politykę firmy.
Więc wychodzi na to, że nawet jeśli jakimś cudem jakieś świadczenie się komuś należy, to i tak nie można go uzyskać w konfrontacji z nigdzie nie napisanym wewnętrznym zarządzeniem wybranego przez wspólnotę zarządcy budynku. Można by ewentualnie zmienić zarządcę, ale z pewnością nie w określonym przez MOPS terminie.

A społeczeństwo nam się w blokach starzeje.

Skomentuj (12) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 259 (307)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…