Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#66805

(PW) ·
| Do ulubionych
Postanowione. Kupujemy fotelik na rower i będziemy jeździć razem z dzieckiem.

Chcąc oszczędzić czas i pieniądze, szukałem na olx w moim mieście, aby móc odebrać osobiście i sprawdzić, czy wszystko jest tak, jak powinno.

Jest. Fajny model, rozsądna cena i nawet niedaleko mnie można odebrać. Środa, 3 czerwca ok. 10, dzwonię.

Niestety można kupić dopiero po 17, co mi nie pasuje, bo pracuję po południu. Ale pomimo święta w czwartek, pani chętnie mi go sprzeda w czwartek rano. Umówieni. Załatwione.

No właśnie jednak nie.

Podjeżdżam o umówionej godzinie w umówione miejsce i okazuje się, że pani nie miała jak odebrać z magazynu i przeprasza, i że zgubiła mój numer i nie miała jak mnie uprzedzić.

Dzwoniłem z komórki na komórkę, więc dziwnie by było "zgubić", bo nie mam zastrzeżonego, no ale trudno. Popsuło mi to plany, bo chciałem w długi weekend pojeździć rodzinnie, ale pani obiecała, że w poniedziałek sama przywiezie do mnie. W ramach zadośćuczynienia za jej błąd.

Super.

W poniedziałek rano zadzwoniłem jeszcze raz, ustaliłem datę, godzinę, wysłałem sms-em adres i czekałem.

I bym pewnie czekał do teraz. Chyba wybitnie nie chcą ode mnie pieniędzy, bo nie przyjechali, nie zadzwonili, nie odebrali ode mnie telefonu i nie oddzwonili do teraz (środa).

Trudno. Ja się napraszać nie będę, aby łaskawie mogli mi coś sprzedać. Pojechałem do sklepu sportowego, kupiłem od ręki. Co prawda trochę drożej, ale mam. Czekam na chwilę wolnego i pogodę - i jazda po zdrowie i frajdę dziecka.

białystok

Skomentuj (12) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 127 (197)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…