Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#69683

(PW) ·
| Do ulubionych
Bogowie, chrońcie mnie przed idiotami, bo już nie mam siły zbierać szczęki z podłogi...

Wracałam po długich i wyczerpujących badaniach do domu. Miałam jechać taksówką, ale stwierdziłam, że pogoda jest przyjemna i czuję się na tyle dobrze, by wytrzymać czterdzieści minut w autobusie.

Po kilku przystankach dosiadła się do mnie pani z kilkuletnim synkiem. Matka zajęła się rozmawianiem przez telefon, a dzieciak przyglądał mi się badawczo. Miał co oglądać, w końcu koło niego siedziała łysa, pozbawiona brwi i rzęs, śmiertelnie zmęczona dziewczyna.

Dzieci są zwyczaj niezwykle ciekawskie i bezpośrednie, więc po jakimś czasie mały zapytał, gdzie podziały się moje włosy. Nie chciałam wymyślać jakiejś bajeczki, więc powiedziałam prosto z mostu, że jestem bardzo chora i w wyniku leczenia straciłam włosy. Chłopiec dopytywał, czy inni też tak chorują, czy on może być łysy itp. Najwyraźniej pierwszy raz zobaczył kogoś, kto przechodzi chemioterapię. Spodobało mi się to, że jest taki ciekawy, że interesuje go świat dookoła, więc starałam się mu odpowiadać tak by zrozumiał cokolwiek i by jednocześnie go nie wystraszyć.

Wzruszyłam się, gdy mały powiedział, że chce mnie pogłaskać po głowie, bo jak jego babcia go głaszcze, to mu się robi miło, a on chce żeby mi też było miło. Więc pochyliłam się do niego, mały mnie głaszcze, aż tu nagle słychać ostre warknięcie jego matki:
- Nie dotykaj bo się zarazisz!

Jedyne co zdołałam odpowiedzieć:
- Ale to rak, tym nie idzie się zarazić.

Babka chwyciła synka za rękę i poszła na drugi koniec autobusu, mówiąc na odchodne:
- Jasne, już ja wiem jak wy się tym rakiem zarażacie.

Pierwszy raz w życiu poważnie rozważałam porwanie dziecka by uchronić go przed matką-idiotką.
I chyba wynajmę detektywa żeby odkryć w jaki sposób i od kogo zaraziłam się rakiem.

komunikacja_miejska piekielne_matki

Skomentuj (44) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 993 (1031)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…