Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#69753

(PW) ·
| Do ulubionych
W styczniu się żenię i co ważne - nie bierzemy ślubu kościelnego, a cywilny.

Spotkałem ostatnio znajomą z czasów szkoły. Trochę pogadaliśmy i temat zszedł na standardowe "masz kogoś?", to się pochwaliłem naszym planem "legalizacji" związku. Zgadnijcie czego się dowiedziałem - otóż ślub cywilny to nie ślub. Kiedy mnie zapytała czemu nie kościelny i odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że kościelnego nie wezmę, bo nie jestem katolikiem... Oooooo i się zaczęło.

Skończyło się tak, że w pewnym momencie po prostu się odwróciłem i salwowałem się ucieczką. Skąd tyle nienawiści w ludziach i to przekonanie "wiara katolicka jedyną słuszną wiarą"? Ja osobiście jestem agnostykiem, ale nie narzucam innym swojego zdania i nie potępiam za to że są katolikami, więc czemu ja mam być potępiany? Ehhh... Po raz kolejny - witamy w Polsce - kraju z wolnością słowa i wyznania.

Znajomi

Skomentuj (131) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 346 (788)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…