Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#70491

(PW) ·
| Do ulubionych
Popołudnie, kilka dni temu. Słyszę dzwonek i mocne pukanie do drzwi. Po fitnessach wskoczyłam pod prysznic, ze spienionym szamponem na głowie tak szybko spod niego nie wyjdę, ale próbuję się jakoś ogarnąć i ubrać. Pukanie przechodzi w walenie pięścią. Zaczynam się niepokoić. Zanim doszłam do drzwi, usłyszałam już nie pukanie, a łomot. Ktoś ewidentnie kopie w moje drzwi. Oooo nie, jestem sama w domu, nie będę otwierać jakimś agresywnym obcym typom.

Wychodząc na zakupy godzinę później zastałam w drzwiach kartkę z informacją o terminie wizyty duszpasterskiej. Ministranci chyba zbyt dosłownie potraktowali wezwanie "torujcie drogę Panu".

Skomentuj (23) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 468 (508)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…