Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#70659

(PW) ·
| Do ulubionych
Jak już wspominałem, prowadzę działalność gospodarczą, produkuję i sprzedaję sprzęt zabezpieczający przed poślizgiem, zarysowaniem czy obiciem.

Jakoś 2 lata temu podpisałem umowę z jedną z firm kurierskich na świadczenie usług transportowych. Głownie chodziło o mi rabaty kurierskie w celu kupna auta. Jednak od czasu do czasu firma ta korzysta z moich usług, zazwyczaj gdy jest bardzo dużo roboty (święta) bądź któryś z chłopaków chce mieć wolne.

Własnie przed świętami zadzwonili do mnie i poprosili żebym podstawiał się wraz z pracownikami bo jest roboty od groma. Dla moich pracowników to także dodatkowe źródło dochodów, wiec jeżeli są zainteresowani mogą z niego skorzystać. Od połowy grudnia już i tak jako przedstawiciel się nie jeździ, samochody stoją to dlaczego nie skorzystać?

Po tak obszernym stępie wyjaśniającym czas na właściwą historię. Okres przedświąteczny, paczek sporo, ja i pracownik pomagamy etatowcom. Miałem paczkę do jednej kobiety. W tej firmie jest taka niepisana zasada że osobom prywatnym doręczamy paczki po południu. Jeżeli jedziesz rano i odwiedzisz taką osobę masz obowiązek odwiedzić ją jeszcze raz po południu. Wiozę tą paczkę jestem u pod domem kobiety około 9. Pukam nikogo nie ma. Dzwonie telefonem, także nikt nie odbiera. Zajadę po południu. Pojechałem dalej na rejon. W między czasie dzwonie do kobiety jeszcze z dwa razy, dalej bez skutku. Odwiedzam ją drugi raz koło 17, nikogo nie ma więc zostawiam awizo "Byłem dzisiaj w godzinach 8:55 i 17:05 proszę o kontakt pod nr. telefonu: 55555555." Taka krótka notka. Zjechałem na bazę, rozliczyłem się i do domu. Około 20 dostaje SMS (tutaj będzie dosłownie przepisuje z komórki):

[K]obieta - Jestem już w domu, proszę o dostarczenie paczki

Jestem dobrego serca, zadzwonię chociaż jestem po pracy. Jednak twardo nikt nie odbiera. W miedzy czasie dostaje drugiego sms.

[K] - O której pan będzie????

Cóż mi zostało odpisuje, tylko kto poważny boi się odebrać telefon?

[J]a - Przykro mi dzisiaj dostarczenie paczki nie jest już możliwe ponieważ jestem po pracy.
[K] - Jak to? Ma pan natychmiast mi dostarczyć paczkę!! Jest mi ona POTRZEBNA!!
[J] - Proszę pani, jestem już po pracy, paczka została zdana do oddziału, który także jest zamknięty. Byłem u pani dwa razy, za każdym razem nikogo nie zastałem. Przykro mi dostarczenie paczki po godzinach pracy oddziału i kuriera jest nie możliwe.

Tutaj nastąpiła wymiana sms-ów nie wnosząca nic do historii. Ona tą paczkę chce, a ja mam tą paczkę jej dostarczyć. Poinformowałem ją że możemy przeadresować paczkę np. na adres tej pani pracy. Wtedy ją otrzyma, jednak grochem o ścianę, jednak pani przesadziła.

[K] - Ty IDIOTO! Nie rozumiesz, że ja tą paczkę chcę mieć dzisiaj i gówno mnie to obchodzi!

Tutaj już się wkurzyłem bo baba była już w poprzednich sms chamska więc jak zwalczać chamstwo? Wiecie.

[J] - A mnie gówno obchodzą pani chęci. Proszę być jutro miedzy 8 a 17 w domu, to otrzyma pani paczkę.
[K] - Jak ty chu*u do mnie się odnosisz. Paczka ma być dzisiaj! Jak nie będzie jej w ciągu pół godziny, to ja to zgłoszę! Pożałujesz zobaczysz!

Cóż mi zostało, zaśmiałem się i odpisałem:

[J] - Zgłosić można sprawę pod nr telefonu: 66666666, na stronie internetowej www.kurier. Bądź jeżeli pani to nie zadowala nr na Policję to 997. Numeru do papieża niestety nie posiadam. Pozdrawiam.

Później jeszcze przyszło kilka sms, ale zlałem ją ciepłym moczem że tak się wyrażę.
Kobiety także drugiego dnia nie zastałem, paczka wróciła do nadawcy. Jednak pani złożyła na mnie skargę. Kobieta wysmarowała mejla jaki to kurier jest zły i niedobry, że nie dostarcza paczek, że jest chamski i na potwierdzenie wysłała zdjęcie tego jednego sms:

"[J] - A mnie gówno obchodzą pani chęci. Proszę być jutro miedzy 8 a 17 w domu to otrzyma pani paczkę."

Nie wiem czy wiecie ale kurierzy mogą za takie odzywki dostać spore kary finansowe. Kazano mi się wytłumaczyć. Wiec pokazałem wszystkie sms i karę mi "nadzwyczajnie anulowano".

Tak dla miłego akcentu historii, po sylwestrze jakoś chyba 4 stycznia zadzwonił do mnie dyrektor od spraw dyscyplinarnych z głównej siedziby firmy kurierskiej i pochwalił mnie za moje opanowanie co do tych sms-ów. Natomiast odwiedzając ostatnio oddział, w którym pracowałem na tablicy informacyjnej znalazłem wydrukowane moją wymianę zdań z tą panią.

PS. Jeżeli zamawiacie paczkę przed świętami, adres odbioru zaznaczcie gdzie zazwyczaj w godzinach pracy oddziału przebywacie żeby nie było podobnych sytuacji.

Hej.

kurierzy

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 355 (373)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…