Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Stoję za kasą, obsługuję panią "Żuliettę", tradycyjnie najtańsze pół litra, obok niej jej partner. Za nimi elegancki pan w średnim wieku, który co jakiś czas na nich zerka. W pewnym momencie słyszę skierowane do tego w garniturze "i co się gapisz, chu**?!". Ten nie odpowiada, para wyszła ze sklepu.

A pan ryknął do mnie:
- Powinnaś mnie obronić!
- Słucham?
- Śmierdzący brudas mnie obraża, a ty nic ?! Wynieść go powinnaś!!!

Przemilczałam, a żałuję :)

Jestem w widocznej już ciąży...

sklepy

Skomentuj (26) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 307 (353)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…