Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#72634

(PW) ·
| Do ulubionych
Czytając historie Very o portalu randkowym przypomniałam sobie podryw, którego kiedyś dane mi było doświadczyć.

Kilka słów wstępu. Wychowałam się na wsi, od dawna tam nie mieszkam, ale nadal mam znajomych, z którymi utrzymuję dość bliskie kontakty. Podczas opisywanego zdarzenia byłam już po rozwodzie, ale nawet przed rozwodem odwiedzałam tych znajomych sama - Eks wstydził się mojego pochodzenia i na wieś nie jeździł ze mną nigdy.

Byłam gościem na weselu znajomych na wsi. Był tam też [K]uzyn znajomego, kawaler po 50, nadal na utrzymaniu mamusi. Znaliśmy się, ale raczej z widzenia, kilka razy zdarzyło nam się rozmawiać i tyle. Poprosił mnie do tańca, a ponieważ był już nieźle podchmielony, zebrało mu się na konkrety. I taka nam się zdarzyła rozmowa:
[K] Wiesz co, ja ci się tak przyglądam...
[Ja] Tak? I co?
[K] Bo ty to tak zawsze sama przyjeżdżasz... nie masz chłopa?
[Ja] No nie mam.
[K] A ty bardzo bogata jesteś?
[Ja] Jakoś tam sobie radzę.
[K] A te seksowanie to ty lubisz?
Myślę sobie - oho, będzie ciekawie. Ciągnę temat, zobaczymy, co z tego wyniknie;)
[Ja] A po co ci to wiedzieć?
[K] Bo wiesz, jakbyś ty mi dawała pieniądze, to ja bym się mógł z tobą seksować.
[Ja] A bez pieniędzy to byś nie chciał?
[K] Nieee... Bo wiesz, ty to trochę stara jesteś. I teraz są modne takie chude, a ty trochę nie tego. I cycki masz małe. Ale jakbyś mi dawała pieniądze, to ja bym dał radę. A jakbyś mi dawała dużo pieniędzy, to ja bym nawet mógł u ciebie w tej Warszawie mieszkać...

Tu już nie wytrzymałam, parsknęłam śmiechem na całą salę, [K] strzelił focha i poszedł sobie. I taka wspaniała okazja przeszła mi koło nosa... ;)

Skomentuj (37) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 563 (569)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…