Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#73009

(PW) ·
| Do ulubionych
Dawno temu kupowałam klatkę dla szczurów. Co prawda miałam zamiar przygarnąć jakieś ogony, ale jeden w sklepie zoologicznym tak się we mnie wpatrywał, że jednak postanowiłam kupić (tak wiem - adoptuj, nie kupuj, ale wyobraziłam sobie jak maluch trafia do klatki z wężem). Ekspedientka wyłapuje mi szczura, sprawdzam pod ogonem, widzę, że samiec i proszę o drugiego samca, na co ona stwierdza:
- Weźmie pani samiczkę, będzie parka, a jak będą młode, to będzie mogła pani przynieść je do mnie.

Odburknęłam tylko, że chcę dwa samce. Złapała drugiego ogona, stwierdziła, że to mężczyzna, operując tak szczurem, żebym nie zobaczyła, dała do pudełka i historia powinna się na tym skończyć, ale nie ma w życiu pięknie.
Wróciłam do domu, sprawdzam i widzę jak byk, że jajek to to nie ma. Musiałam się wrócić ze szczurem i wymienić na chłopaka.

PS Szczury mogą mieć mioty praktycznie co miesiąc, poza tym skąd wiadomo, czy biorę rodzeństwo czy nie?

zoologiczny

Skomentuj (15) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 220 (248)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…