Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
zarchiwizowany

#74483

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Jestem sobie na urlopie - przeurocza, cichutka wioseczka na Mazurach. Las, jezioro, cisza, spokój. Do wczoraj. Przyjechała pani i umiejscowiono ją w pokoju przez ścianę z nami. ściany cienkie. I tak oto zostałam mimowolnym świadkiem życia małżeńskiego tej pani - wiem już, że jej mąż to pijak i że natychmiast po powrocie się z nim rozwiedzie. Szczegóły tej historii słyszałam od wczorajszego wieczora co najmniej pięciokrotnie - zaraz po awanturze urządzonej mężowi obdzwoniono bowiem wszystkich krewnych i znajomych królika aby ich o tej niegodziwości poinformować. Pora była dość późna, przeprowadziłam konsultację z córką w sprawie interwencji.
Ja - Mam iść poprosić żeby była nieco ciszej?
Córka - Daj sobie spokój. Jutro późnym wieczorem jest siatkówka, a ona na kibickę mi nie wygląda.
Już nie mogę się doczekać.

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 55 (119)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…