Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#74814

Konto usunięte ·
| Do ulubionych
Pracuję w hotelu, miejscu, gdzie przewija się sporo (może nie jakieś dzikie tłumy, ale sporo) ludzi. A wiadomo - gdzie ludzie, tam sytuacje różne - śmieszne, straszne i smutne. Dzisiaj kilka typów Gości Hotelowych:

Stały Gość(SG): Dzień dobry, chciałbym zarezerwować pokój na dzień XX.
RECEPCJA(R): Oczywiście, nie ma problemu.
SG: Świetnie, ile to będzie kosztować?
R: Cena wynosi XX.
SG: Uuu, trochę drogo, a nie możnaby jakiegoś rabatu dla stałego klienta?
R: Niestety nie mogę już obniżyć ceny.
SG: No trudno, a proszę mi powiedzieć - jaki to jest adres i jak do was dojechać?

Stały Gość II (SGII):
SGII: Dzień dobry, chciałbym zarezerwować pokój na dzień XX.
R: Niestety nie posiadamy w tym dniu wolnego pokoju.
SG II: Ale jak to? Jestem państwa stałym gościem, proszę o rezerwację.
R: Nie mamy fizycznie dostępnego pokoju w tym terminie.
SG II: Ale jestem państwa stałym gościem…

Włosi/Francuzi/Hiszpanie:
Zero angielskiego, o polskim nie wspominając. Próbują dowiedzieć się bardzo różnych rzeczy, czasami dość prostych, ale ze względu na barierę językową niemożliwych do zrealizowania.

Anglicy/Irlandczycy:
Piwo i wódka. Na umór, a potem wrzaski, śpiewy, rzyganie i spanie, gdzie popadnie. Raz jeden z takich delikwentów usnął, oparty o poręcz schodów, wymiotując z drugiego piętra i brudząc schody i ściany do parteru.

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 121 (185)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…