Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#75965

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia sprzed wielu, wielu lat, bo szkolna. I krótka.

Mieliśmy nauczycielkę, która miała totalnego hopla na punkcie narkotyków. Widziała je wszędzie. Alergik miał zaczerwienione oczy? Na pewno jarał w łazience. Ktoś był przeciążony, źle się czuł i siedział osowiały albo opierał się nienaturalnie o ścianę? Brał coś i jest odurzony, policję wzywać!

Ile to akcji z pogadankami z policją, ile wizyt z psami szkolonymi do szukania dragów i ile innych takich wydarzeń zorganizowała - policzyć się nie da. Kobieta z misją. Często upierdliwą, bo ludzi, którzy faktycznie ćpali nigdy nie nakryła, a obrywało się niewinnym, ale chciała dobrze.

Skończyło się to z dnia na dzień. W dniu, w którym policja zgarnęła z ulicy jej nieprzytomnego od przedawkowania syna.

szkoła narkotyki

Skomentuj (8) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 216 (278)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…