Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#76190

Konto usunięte ·
| Do ulubionych
Jestem kontrolerem biletów.
Podczas kontroli w autobusie trafiłem na pasażerkę, która bardzo długo grzebała w torebce szukając biletu. Gdy autobus zatrzymywał się na przystanku, zapytała czy mógłbym z nią wysiąść, bo to był akurat jej przystanek.
Wysiedliśmy razem. Kobieta postawiła torbę na ławce i dalej szukała biletu.

Po chwili odezwał się stojący na przystanku ok. 50-letni, podchmielony wąsaty jegomość:
- Za uczciwą robotę byście się wzięli! - krzyknął w moim kierunku.
Lecz kompletnie gościa zignorowałem.
- Zostaw kobietę! Co na święta chcesz zarobić? -kontynuował.
Mimo to nadal go ignorowałem.
Po chwili podszedł do kobiety i powiedział:
- Pani sobie idzie, na przystanku nic nie mogą zrobić.
Kobieta spojrzała na niego krzywo. Po chwili z bocznej kieszonki w torebce wyciągnęła zagubiony bilet, wręczyła mi go, przepraszając jednocześnie za kłopot.

Tak się złożyło, że do następnego autobusu, który zatrzymał się na przystanku, razem ze mną wsiadł wspomniany wcześniej jegomość.
Gdy podczas kontroli podszedłem do niego i poprosiłem o bilet, zaczął krzyczeć:
- Co myślisz, że nie mam? Ch*ja na mnie zarobicie!
Po czym wyciągnął bilet miesięczny.
Przeterminowany o 3 dni.

Zapłacił od razu.

komunikacja_miejska

Skomentuj (8) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 287 (313)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…