Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#76301

(PW) ·
| Do ulubionych
- A wie pani, pani Talu - zaczął znajomy wykonawca tak w ramach okołobudowlanych ploteczek - ...reklamację ostatnio miałem.
- Zdarza się. A podstawy były?
- I były, i nie były - westchnął, lekko przewracając oczami. - Ale z jedną uwagą facet rozłożył mnie na łopatki.
- ? - zainteresowałam się uprzejmie.
- Że rury w łazience krzywo chłopaki zamontowali.
- ?! - wyraziłam swój szok i niedowierzanie.
- Jak mi gość to przez telefon powiedział, to wezwałem chłopaków i się pytam, co tam narobili. A oni: że ściana jest otynkowana na glac, a w części płytki i rur nie widać. To myślałem, że może po skosie przez ścianę puścili, a nie pod kątem prostym, jak Pan Bóg przykazał. Są takie urządzenia, że przez tynk rury wykrywa. Ale się zarzekają, że jest prosto, a nie na skos przez ścianę. I wie pani, o co gościowi chodziło?
- ?!!
- Na zamontowanej baterii położył poziomicę i wyszło mu, że między rurką z ciepłą i zimną wodą jest 2 stopnie pochyłu, znaczy się odchyłu od poziomu.
- Aha - skomentowałam. Na to bym nie wpadła. - I co pan zrobił? - spytałam wyobrażając sobie pana Piotra, który dostaje ataku apopleksji nad tą baterią w tej łazience.
- Skorygowałem. Kluczem. Obyło się bez wykuwania rur i poziomowania ich. Powiedziałem facetowi, że muszą mieć trochę spadku, żeby woda leciała. Ale facet zniżkę i tak chciał. A potem ja mam wrzody i nadciśnienie.

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 201 (233)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…