Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#76913

(PW) ·
| Do ulubionych
O idiotach drogowych.

Najpierw krótki opis miejsca akcji: wąska, dwukierunkowa uliczka z torami tramwajowymi, które nie mają własnego "pasa ruchu" odrębnego od samochodowego. Uliczka kończy się rondem. Jak nietrudno się domyślić, w takich warunkach bardzo łatwo o korek, który (ze względu na ulokowaniu uliczki na mapie drogowej) mógłby sparaliżować ruch w centrum miasta. Jeszcze łatwiej, gdy trafi się jakiś idiota.

Pewnej paniusi baaaaardzo się spieszyło załatwić swoje sprawy, a że wszystkie miejsca parkingowe w promieniu dziesięciu-dwudziestu metrów były zajęte, zwyczajnie wysiadła z samochodu na samym środku uliczki i gdzieś pobiegła. Samochody, jakoś jej samochód objeżdżały, ale wkrótce podjechał tramwaj, który już takiego manewru wykonać nie mógł. I stał tak najpierw 5, potem 10 minut, lada chwila miały podjechać kolejne tramwaje i pewnie albo doszłoby do tego paraliżu, albo zostałaby wezwana straż miejska, ale na szczęście paniusia zdążyła wrócić i szybko odjechać.

Niby ostatecznie nic się nie stało, ale gdzie tacy ludzie mają rozum?

janusze drogowi

Skomentuj (16) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 244 (250)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…