Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#77225

(PW) ·
| Do ulubionych
Wsiadł do autobusu człowiek z liściem na głowie... Uprzedzam, będzie obrzydliwie.

Czekam wczoraj na przystanku. Podjeżdża autobus pełny do połowy, tzn. przód cały zajęty, z tyłu pustki, jedynie dwie czy trzy osoby. Oho, myślę, trafił mi się żulobus. I rzeczywiście, z tyłu rozsiadł się pan żul w pozycji spoczynkowej z piwerkiem w dłoni. No cóż, bywa, nie pierwszy, nie ostatni raz. Niestety, niedaleko pana żula spoczywała również zawartość jego żołądka w postaci malowniczego bełta na cały tylny rząd siedzeń. Nie śmierdziało jakoś straszliwie, ale atmosfera też nie była zbyt przyjemna, więc postanowiłam dołączyć do reszty ludzi z przodu pojazdu, jak najdalej od nieprzyjemnego widoku.

Kiedy wysiadałam na pętli, spojrzałam na tył autobusu i zobaczyłam, że ktoś się podnosi z tych zarzyganych siedzeń. Pierwsza myśl: WTF? Ślepy czy co?

Tak, niestety zgadłam. Po chwili dopiero zauważyłam białą laskę. Ten biedny człowiek nie wiedział, że całą podróż przesiedział na rzygach jakiegoś żula. Najwyraźniej też nie czuł specyficznego zapaszku.

Nikt z ludzi jadących z tyłu nie uprzedził go, żeby tam nie siadał... Nie widzieli? Może, ale jakoś trudno mi w to uwierzyć.

komunikacja_miejska

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 173 (193)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…