Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#77928

(PW) ·
| Do ulubionych
Odnośnie http://piekielni.pl/77925.

Ze 3 lata temu żenił się mój kuzyn. Kuzyn mieszkający na drugim końcu Polski, z którym kontakty były sporadyczne przy okazji odwiedzin dziadków raz na parę lat.
Kuzyn, który nie pofatygował się wysłać zaproszeń, tylko powiadomił moją mamę telefonicznie (a znając jego to nawet nie osobiście tylko zadzwoniła ciotka lub babcia).
Dość stwierdzić, ze o ślubie dowiedziałam się może miesiąc, może 2 miesiące wcześniej.

Ja nie pojechałam, bo w wakacje wyjechałam do pracy (opcja ustalona wcześniej, umowy podpisane).
Brat - bo ślub wypadał w środku jego 3-tygodniowej podróży po Europie, ustalonego wcześniej z innymi uczestnikami i z szefem - urlopu nie dało się przesunąć na miesiąc przed wyjazdem.
Mama i ojciec, bo to jakieś 800 km od ich miejsca zamieszkania, a ojciec w poniedziałek zaraz po weselu miał komisję ZUS.

Rodzina obrażona, a od rodziców mama dostawała telefony typu "nie mamy już córki".

slub zawiadamianie goscie

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 175 (209)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…