Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#79905

(PW) ·
| Do ulubionych
Żeby zobrazować sytuację, najpierw krótki opis.

Sklep, w którym przed chwilą byłem, ma na dziale mięsnym dwa stanowiska: jedno z mięsem surowym, a kawałek dalej (wzdłuż tej samej "lady") wędliny, kiełbasy itp. Do obu obowiązuje oddzielna kolejka. Po wejściu do sklepu naturalnie najpierw mija się "surowe", a później są wędliny.

Miałem kupić i jedno, i drugie, więc ustawiłem się w kolejce za jakąś "pancią" do surowego. Zauważyłem, że w wędlinach nie ma prawie kolejki, więc poszedłem najpierw tam. Po chwili "pancia" pakuje się przede mnie. Zwracam jej zatem uwagę, że kolejka jest za mną.

Dowiedziałem się, że mam ją przepuścić, bo ona "była pierwsza w tamtej kolejce i naturalne jest, że najpierw surowe, a później wędliny”, więc ona musi być przede mną również tu.

Zupełnie zbiła mnie z tropu swoim tokiem rozumowania, ale zdążyłem odpowiedzieć, że obowiązuje oddzielna kolejka i powtórzyłem, iż koniec jest za mną.

Widziałem, że "pancia" chce jeszcze mnie przekonywać do swojej "racji", ale ekspedientka zapytała mnie, co ma podać i "pancia" coś tam powiedziała pod nosem, ale ustawiła się za mną.

A więc info do wszystkich, jeżeli robicie zakupy, to koniecznie w takiej kolejności, jak są produkty wystawione. Nie można najpierw wziąć czegoś z końca sklepu i później wrócić do początku. No, chyba że przepuści się wszystkich w kolejce. ;)

sklep

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 99 (121)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…