Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#80493

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia #80414 o psicy i przechodzących przez płot yorkach przypomniała mi jedną historię moich rodziców. Wydarzyła się jakiś czas temu, gdy miałam 10/11 lat.

Mieszkaliśmy w domu jednorodzinnym. Po obu stronach sąsiedzi. My mieliśmy psa. Duże bydlę, coś jakby mieszanka doga niemieckiego i boksera, ale przekochane. Uwielbiał zabawę z innymi psami. Zwłaszcza z psem sąsiadów, który często do nas przyłaził.

Był to mały pies, jak york. Mieścił się w każdą dziurę, a jak żadnej nie było w płocie, to robił sobie własną. Często też łaził po całej okolicy, a trzeba dodać, że mieszkaliśmy przy dość ruchliwej ulicy. I o ile psy się lubiły, o tyle moi rodzice i sąsiedzi, właściciele psa, już nie za bardzo.

Rodzicom nie przeszkadzało to, że pies do nas przyłaził, ale jego właścicielom przeszkadzało to, że mamy duże szpary w bramie (była z takich prętów, pomiędzy którymi były dość szerokie przerwy, na tyle szerokie, żeby zmieścił się pies). Co chwilę sąsiedzi przyłazili do rodziców, żeby jakoś zastawili te szpary siatką czy drutem. Rodzice nie chcieli, no bo, wiadomo, to nie ich pies, nam było to niepotrzebne. Tata powiedział, że jak chcą, to mogą sobie sami to zrobić na naszej bramie, a jak nie, to niech bardziej pilnują psa. Oczywiście postanowili nie robić ani jednego, ani drugiego.

Pewnie łatwo się domyślić, że pewnego dnia pies został rozjechany przez samochód, a że był to pies wielkości małego kota, to dużo z niego nie zostało. Sąsiedzi od razu zaczęli awanturę, że to wina moich rodziców, zadzwonili na policję i kazali odkupić psa (który zresztą był za darmo, bo dostali go od drugich sąsiadów, którym oszczenił się kundelek, więc i tak raczej by ich nie sprzedali).

Policjanci kazali tylko popukać im się w głowę i odjechali. Nakaz odkupienia psa rodzice zignorowali.

Sami oceńcie, kto był piekielny. Moi rodzice, którzy nie zabezpieczyli odpowiednio bramy, żeby pies sąsiadów od nas nie uciekł, czy ludzie, którzy wiedząc, że ich pies znajdzie każdą szparę, żeby uciec, nic z tym nie robią?

Sąsiedzi

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 66 (96)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…