Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#81134

(PW) ·
| Do ulubionych
Normalnie Janusz byznesu.

Wspominałam kiedyś, że mój narzeczony jest fotografem i ogólnie pasjonuje się tym. Poza robieniem zdjęć zbiera przeróżne stare aparaty, części do nich itp.

Wczoraj pisze do mnie (z)najomy na fb:
- Cześć mabmalkin, bo twój facet to zbiera te stare aparaty, prawda?
- Cześć. No tak, a co?
- A bo mam kilka na zbyciu - tu zaczął wymieniać nazwy i konkretne modele.

Wyszło na to, że ze wszystkich wymienionych P. nie ma tylko jednego, konkretnie to lubitela 166b. Jego cena na różnych aukcjach waha się od ponad 100 do 220 zł, z tego co zobaczyliśmy.

Napisałam, że możemy go kupić za 150 zł, co byłoby uczciwą ceną, zważając na widoczne, lekkie uszkodzenia (widoczne już na zdjęciu).

Tutaj kolega zaczął kręcić nosem, że on to za niego chciał 700, ale jak weźmiemy wszystkie aparaty, to jemu 5 tysięcy wystarczy. :D

(Wartość wszystkich nie przekraczałaby 1000).

Ale po co mamy brać aparaty, które już mamy, w dodatku widocznie uszkodzone?

No cóż, znajomy stwierdził, że albo bierzemy wszystkie, albo wcale, bo jak nie, to on je wyrzuci na śmietnik, bo nie chce żeby mu w domu zalegały.

Na moją propozycję, że może wystawiłby na aukcję internetową typu targ starości przyznał, że po prostu na szybko potrzebuje gotówki.

Aparatu nie kupiliśmy.

Janusze biznesu fotografia

Skomentuj (10) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 89 (111)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…