Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#81210

(PW) ·
| Do ulubionych
5 lat temu zostałem napadnięty. Straty: portfel i telefon.

Telefon zablokowany (SIM i urządzenie z aplikacji), karty niby na PIN, ale też blokada. No i na policji dowód osobisty, a dodam wpis z protokołu: "utracony w wyniku napaści z kradzieżą... itd. itd.”.

3 miesiące później znajdują telefon u jakiegoś pasera. Nie odzyskuję, czeka w policyjnym depozycie 3 lata jako "dowód w sprawie”.

9 miesięcy po zdarzeniu komornik, w sprawie pożyczki, jaką wziąłem - a wziąłem na dowód 4 dni po jego utraceniu. Bagatela 25 tys. E-sąd klepnął i jest wyrok.

Idę do sądu i pokazuję pismo z policji... Cóż, problem jest, ale musi pan płacić, bo jest wyrok (wyraz na twarzy urzędniczki - :-) ). Prawnik zaskarżył wyrok i udało się.

Ale pytanie, jakim cudem nikt nie widział, że DO jest z dniem tym i tym skradziony.

policja

Skomentuj (14) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 96 (120)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…