Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#81879

(PW) ·
| Do ulubionych
Tak mi się skojarzyło na kanwie historii o głupich decyzjach zarządów.

Otóż, jest sobie spółka skarbu państwa, duża, zatrudniająca dziesiątki tysięcy ludzi i generująca całkiem znaczny dochód. Firma ta ma oczywiście swój dział sprzedaży, który zajmuje się obsługą i pozyskiwaniem klientów na usługi owej spółki.

Jest też nowa Pani Dyrektor, która:

1. Zmienia już któryś raz stanowiska i zakres obowiązków pracowników i ma pretensje, ze każda jej światła zmiana zamiast poprawy wyników, powoduje gwałtowny ich spadek.

2. Zmienia zasady premiowania w trakcie roku rozliczeniowego w ten sposób, że najlepsze wyniki sprzedażowe odpadają i zamiast premii, większość ma pogadankę na temat nieproduktywnej pracy.

3. Każe kontraktować usługi, których fizycznie nie da się zrealizować, w myśl zasady: klient zapłacił, klient może odejść.

4. Jako jeden z głównych celów wyznaczyła sprzedaż usług...


konkurencyjnej firmy! A tak, moi drodzy. Pracownicy mają obowiązek namawiać swoich klientów, którzy generują zysk ich firmie, aby przenosili się do konkurencji, którą jest spółka córka, fizycznie niepowiązana z pierwotną.

I teraz niech mi ktoś powie: głupota, czy celowe działanie?

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 110 (126)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…