Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#82146

(PW) ·
| Do ulubionych
Przeglądałam sobie starsze historie i jedna przypomniała mi historię z zeszłych wakacji.

Często z drugą połówką podczas urlopów pływamy w rejsy. Wsiada się na statek gdzieś we Włoszech lub Hiszpanii, a potem przez następny tydzień lub dwa pływa się po morzu śródziemnym i Atlantyku. Jest to o tyle fajne, że:
1. można zobaczyć mnóstwo miejsc, bo codziennie jest się w innym mieście, a nawet kraju
2. gdy trafi się na dobry moment z rezerwacją, wychodzi dużo taniej niż wakacje nad polskim morzem.

Ale do rzeczy.

W zeszłym roku zabraliśmy na taki rejs naszych wspólnych bliskich znajomych. Wiedzieliśmy, że są to ludzie troszkę leniwi, ale nie wiedzieliśmy, że będzie aż tak.

Rejs trwał dwa tygodnie, byliśmy w dziewięciu portach. Oni zobaczyli tylko dwa z nich (dodatkowo, były to miasta, w których już byli na wakacjach, wcześniej). Całe dnie leżeli w kabinie, wychodzili tylko na jakieś posiłki, ewentualnie czasami przenosili się z leżeniem na leżaki obok basenu.

Nie dało się ich wyciągną do żadnego baru, knajpy, basenu etc. (wszystkie atrakcje na statku), bo cały czas byli zmęczeni (nicnierobieniem).

Rozumiem, gdyby np. nie mieli kasy na wycieczki, ale prawie w każdym porcie można łatwo dostać się do centrum i zwiedzać na własną rękę, często jest też darmowy transport.

Najbardziej piekielne było, jak wróciliśmy do Polski.

Przez długi czas mieli pretensje, że zabraliśmy ich na tak beznadziejne i drogie wczasy. Zapytani, czemu zamiast leżeć całymi dniami, nie poszli czegoś zobaczyć w tych miastach, mówili, że myśleli, że statek będzie jakoś bliżej (tak, najlepiej, żeby wpłynął do samego centrum miasta i zacumował przy głównej ulicy), wycieczki z przewodnikiem to nie dla nich, a sami to na pewno by się zgubili.

Płacili za to dużo, bo oczywiście czekali praktycznie do ostatniego momentu z rezerwacją i wzięli najdroższą kabinę (z balkonem).

Oczywiście przed rejsem wszystko im opowiedzieliśmy, jak to wygląda, jak z wycieczkami i tego typu rzeczy. Oczywiście byli bardzo podekscytowani i już nie mogli się doczekać, że zobaczą tyle ciekawych miejsc.

Nigdy więcej wakacji ze znajomymi.

Skomentuj (29) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 141 (165)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…