Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#82596

~ciapong ·
| Do ulubionych
Nie wiem co niektórzy mają w głowach, ale uważam że powinni udać się do specjalisty.

Do pracy dojeżdżam pociągiem. Taniej i szybciej.
Teraz mamy okres wakacyjny, więc i pasażerów więcej, a co za tym idzie, trafiają się coraz to lepsze asy, ale kilka dni temu jedna kobieta ostro przesadziła..

Pociąg jedzie przez stację niedaleko jeziora. Wystarczy wysiąść z pociągu, zejść po schodach, przejść przez ulicę i praktycznie jest się już nad jeziorem. Fajne miejsce, zabezpieczone itp.

No ale ja nie o tym. Latem na tej stacji wsiada najwięcej ludzi, którzy wracają do miasta, bardzo często wielu z nich wraca w strojach kąpielowych czy ogólnie luźno plażowych i właśnie kilka dni temu do pociągu wpakowała się madka z dwoma córkami, na oko jedna z 5 lat, druga może 9. Nie potrafię ocenić wieku dziecka, więc mogę się mylić. Kieruję się wzrostem.

W sumie nic takiego, gdyby nie to, że obie córeczki były nagie, a dokładniej to ta młodsza miała na sobie tylko kapelusz i jakieś klapki, a ta starsza w samych majtkach i butach.

Serio? Do pociągu pełnego ludzi? Gdzie na każdym kroku ostrzega się przez zboczeńcami?

Na szczęście konduktor pojawił się niemal momentalnie i kazał jej ubrać dzieci, albo wzywa policje na najbliższą stację, to madka z z oburzeniem, że przecież dziecko tylko i co on taki świętojebliwy, ale z wielkimi pretensjami zakryła młodszą ręcznikiem, a starszej dała koszulkę, jakby nie szło tak od razu.

madka pociag pkp

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 167 (185)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…