Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#82664

(PW) ·
| Do ulubionych
Nie rozumiem. I... I nadal nie rozumiem!

Pamiętacie zapewne taką promocję (pewnej telewizji - przyp. red.): „drugi produkt za połówkę, trzeci produkt za złotówkę”?

Otóż ja skorzystałam z części pierwszej: „drugi produkt za połówkę”. Wykupiłam internet przenośny za 69,99 PLN i do tego telewizję pełen pakiet (łącznie z HBO, Cinemax, Filmbox, kanały sportowe itd. itp.) za połówkę czyli 49,95 PLN zamiast 99,99 PLN (jakoś tak to policzyli). Do tego była usługa Multiroom – do 4 stanowisk, z tym że pierwsze za darmo, za każde kolejne – po 5 PLN.

Wszystko jasne.

Umowa była na 29 miesięcy. Korzystałam ze wszystkiego, mąż z internetu przenośnego w pracy, w domu (w salonie) pełen pakiet telewizji, syn w swoim pokoju – pełen pakiet z Multiroom za darmo.

I tak upłynęło nam 25 miesięcy.

Po tym czasie zachciało nam się również drugiego dekodera Multiroom – w sypialni. Telewizor stoi, gotowy do podłączenia. Idziemy do salonu, w którym wszystko do tej pory załatwialiśmy i... I właśnie...

Nie da się! Nie można! Jeśli chcemy drugi dekoder Multiroom, to musimy zawrzeć nową umowę na dużo gorszych warunkach. Przede wszystkim odpadnie nam rabat 50% za pakiet TV (same cuda za 49,99) i dodatkowy Multiroom będzie kosztował 10 zł miesięcznie. Porażka. Zdecydowaliśmy się nie zmieniać dotychczasowej oferty. Przemęczymy się te 4 miechy i znajdziemy coś lepszego.

Jednak mąż namówił mnie, żeby zadzwonić na infolinię. I co się okazało na infolinii? Oczywiście, że mogę dostać ten dodatkowy dekoder Multiroom za obiecane 5 PLN. Mogę dodatkowo dostać całą ligę europejską i Ligę Mistrzów za 5 PLN miesięcznie (mnie to nie interesuje, ale męża – jak najbardziej). W salonie o tym ani słowa.

Zdecydowałam się i wzięłam.

Nie wie lewica, co czyni prawica. I na odwrót.

telewizja

Skomentuj (37) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 62 (120)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…