Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#82706

(PW) ·
| Do ulubionych
Słyszeliście o metodzie na wnuczka? Teraz jest metoda na babcię.

Wchodzę do apteki, przede mną starsza Pani. Zauważyła, że weszłam, mówi do Pani za ladą, że "nieee, to mnie nie stać, pani obsłuży tę panią, ja się jeszcze namyślę, ale mam tydzień do emerytury, a 30 zł, muszę jakoś przeżyć".

Zrobiło mi się przykro, zastanawiałam się nawet nad pomocą starszej Pani, może mogłabym chociaż coś wykupić? Ostatecznie rezygnuję, bo sama nie mam za dużo pieniędzy, a możliwe, że niedługo czekają mnie spore wydatki. Kupuję swoje rzeczy, starsza Pani w kącie chlipie, ale w końcu wychodzi.

Pani za ladą mówi mi, że nie ma mi być przykro, bo ta Pani wcale źle nie żyje i jest krętaczem jakich mało. Średnio co dwa dni pojawia się w aptece i cały czas ma "tydzień do emerytury". Jak nikogo w aptece nie ma, to potrafi stać, kręcić i wybierać jakieś suplementy, kręcić nosem, wymieniać, a to nie, a tamto się nie podoba, to za drogie, to jednak niepotrzebne – aż ktoś wejdzie, wtedy robi numer "mnie nie stać, mam 30 zł do emerytury, a jeszcze tydzień czasu!". Ludzie miękną i kupują jakieś suplementy (więc wcale nie jakieś potrzebne leki!), nierzadko na trzycyfrową kwotę. Ot, czasem wpadnie coś za 10 zł, czasem za 20, a czasem trafi się ktoś z wyjątkowo wypchanym portfelem (albo wyjątkowo miękkim sercem) i nakupuje rzeczy za ponad 100 zł.

Zabronić kupować babci nie mogą, bo te suplementy są bez recepty, co z tymi tabletkami i syropkami wszystkimi robi, nie wiadomo. Farmaceuci starają się ostrzegać przed przedsiębiorczą babcią, ale podobno ma już na to gotową odpowiedź: "pani kochana, coś się pani pomyliło, ja tu miesiąc temu byłam ostatnio, może mnie z kimś pani myli, teraz wszyscy emeryci biedę klepią" i podobne teksty.

Nawet nie wiem, jak to skomentować.

Apteka

Skomentuj (20) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 179 (187)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…