Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
zarchiwizowany

#82862

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Przypomniała mi się historia z czasów kiedy z kolegą mieliśmy firmę która zajmowała się zakładaniem i pielęgnowaniem akwariów, słodkowodnych i morskich z przewagą tych drugich. Praca satysfakcjonująca i finansowo i merytorycznie, szczególnie, że akwarystyka była naszym wspólnym hobby. Niestety mój wspólnik jest oryginałem strasznym, potrafiącym wywinąć niesamowite numery, do tego z mało ortodoksyjnym podejściem do uczciwości.

Mieliśmy serwis w mieszkaniu w starej kamienicy, cztery duże zbiorniki, więc sporo roboty. Właściciel gdzieś wyjechał i zostawił nam klucze. Mieszkańcy kamienicy dostali mieli akurat jakieś fioła na punkcie bezpieczeństwa i postawili w korytarzu taką bramkę przy której posadzili pana "ochroniarza", bramkę otwierało się cipem, którego właściciel mieszkanie nam nie udostępnił.

Przychodzimy więc rano na serwis, udało się przekonać pana ochroniarza by otworzył nam bramkę. Wchodzimy i zajmujemy się robotą. Kilka godzin noszenia wody, produkcji osmozy, rozpuszczania soli i czyszczenia szyb. W między czasie musiałem coś załatwić więc zostawiłem kolegę z pracą, wyszedłem na wszelki wypadek zabierając klucze ze sobą.

Wracam po dłuższym czasie, a tu pan ochroniarz kategorycznie nie chce mnie przepuścić, nie i koniec, w trakcie dyskusji wyrwała mu się uwaga o "domu schadzek" więc domyśliłem się o co może chodzić. Pamiętałem że bramkę można ominąć przez piwnicę, więc szybko użyłem tej drogi, ochroniarz gonił mnie i krzyczał, udało mi się dostać schodami na pierwsze piętro do lokalu, drzwi zatrzasnąłem pogoni praktycznie przed nosem.

I co się okazało? Wspólnik po moim wyjściu zaprosił sobie do lokalu jakaś znajomą panienkę, poruszającą się na wózku inwalidzkim do tego.... Nie wiem jak przekonał pana ochroniarza do jej wpuszczenia. Być może potrzebował pomocy przy akwariach ale serwisy rzadko przeprowadza się nago...

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 21 (73)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…