Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#83027

~Radiauke ·
| Do ulubionych
O tym jak poznałem szczyt "jestem stary to mi się należy".

Wychodzę sobie spokojnie z pracy. Biurowiec położony jest przy ogródkach działkowych. Wsiadam do mojego Clio koloru komunistycznej czerwieni. Odpalam silnik i nagle dzieje się rzecz niespotykana.
Od strony pasażera wsiada [J]egomość, lat ok 70 i tak rzecze do mnie:

J-Masz mnie zawieźć do Piekiełkowa (ok 30km w zupełnie odwrotnym kierunku) bo jestem zmęczony.

Pierwszą moją reakcją było rozglądanie się w celu poszukiwania ukrytej kamery. Żadnej nie zauważyłem i poprosiłem Jegomościa o opuszczenie mojego pojazdu (póki co byłem miły). Niestety reakcja Jegomościa zabiła we mnie całą uprzejmość:

J-Ty niewychowany gówniarzu, powiedziałem że masz jechać do Piekiełkowa itp. itd.

Jako osoba spokojna, zgasiłem silnik, wyjąłem kluczyki (bo by mi dziad odjechał autem), wydobyłem się z auta i kazałem dziadkowi wy....chodzić z mojego auta w podskokach bo go sam wyciągnę.
Niestety moja masa okazała się zbyt potężna dla Jegomościa więc ten czym prędzej się ewakuował ciągle memląc pod nosem coś o młodym pokoleniu.

A ja naiwny myślałem, że to zdarza się tylko w komunikacji miejskiej.

RODOS pod_firmą

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 249 (275)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…